W każdej pracy jest ten sam problem - tzw. czynnik ludzki, który sprawia, że fajna robota męczy. Eh, szkoda, że świat jest pełen ludzi, którym wydaje się, że mogą więcej, tylko dlatego, że mają dużą gębę i brak samokrytyki.
@deafpool UCZCIWOŚĆ TO NAJLEPSZA POLITYKA. Zapraszając kogoś na randkę, nie udawaj, że interesujesz się nim jako osobą. Powiedz mu wprost, że spodziewasz się go zgwałcić. Jeśli nie powiesz mu o swoich zamiarach, może to odebrać jako znak, że nie planujesz go zgwałcić.
@PrawdziwyMongolzMongolii: Szczera prawda. Najlepsze, że ludzi widząc takie akcje (zwolnienia, redukcje czy ekstremalny przypadek z posta) wyciągają wnioski. Tylko, że błędne XD. I zamiast wyluzować to z----------ą jeszcze bardziej - "nie chce żeby mieli na mnie podkładkę"
znowu jakiś nowy idiotyczny wygląd odtwarzacza youtube i wszystkie rogi zaokrąglone jakby to był 2005
oni te kretyńskie zmiany ciągle wprowadzają chyba tylko po to żeby ludzie za to odpowiedzialni mieli pracę i cokolwiek do roboty, nie widzę innego wytłumaczenia
Odpaliłem sobie to #amazonluna i zacząłem ogrywać giereczki (nie grałem w nic na poważnie od W3 i CP77), w każdą zagrałem min. 5 godzin myślę. O to moja opinia:
* #hogwartslegacy - na początku fajna, filmowa, tutorial trochę długi ale spoko, Hogwart wygląda świetnie i... jest już tylko gorzej. Gra sporo obiecuje: zwiedzanie hogwartu, uczenie się czarów, generalnie wchodzenie w cały ten świat, ale nie dostarcza. Szybko robi się
@marcelus: mam niemal identyczne przemyślenia względem wspomnianych trzech tytułów. Kcd to nie mój klimat, bo jak gram, to jednak wolę jakieś maszkary, czary-mary, kosmitów i innych sodomitów. Hogwart mnie mocno rozczarował nie tylko czarami, ale przez to, że jest zwyczajnie infantylny i miałki, a walka na klawiaturze to mordega. Indiana za to poruszył we mnie nutkę nostalgii, a sama gra całkiem daje radę. Chociaż muszę przyznać, że jakiś czas temu
Dostałem podwyżkę #pracbaza na początku roku i właśnie zdałem sobie sprawę że wejdę w II próg podatkowy, będzie delikatnie powyżej 120k zł w 2025 roku. Na cholerę w takim razie było mi zarabiać więcej skoro teraz będę mieć do wywalenia 32% podatku co daje ponad 40k zł... Mam na to oszczędności, poradzę sobie, ale jestem w opór wkurzony.
Jest jakaś opcja żeby wykazać mniejszą kwotę na zeznaniu pit? Życie w
Będzie ciekawie
źródło: Zrzut ekranu 2025-11-06 155821
Pobierz