Opowiedzcie historię jakie słyszeliście od swoich dziadków i pradziadków o drugiej wojnie światowej. To może być dobry zbiór historii. Mój dziadek, po śmierci swoich rodziców na gruźlicę,w wieku 17 lat zajmował się 5 młodszego rodzeństwa. Była straszna bieda, ksiądz nie chciał pochować rodziców jeśli dziadek nie odda jedynej krowy. #wojna #iiwojnaswiatowa #historia #historiapolski #
@kamil525: Jedna siostra babci udawała gruźlicę żeby jej do roboty Niemcy nie wzięli i raz prawie straciła życie przez zrobienie sobie skrótu przez park "nur fur Deutsche" w przyłączonej do Rzeszy Łodzi. Drugą siostrę Niemcy wywieźli na roboty do Rzeszy i była tam jeszcze w momencie wkraczania przez ruskich - ukryła się w zbożu, a jak potem po przejściu sprawdziła co w domu gospodarzy, to zastała jatkę. Jeszcze prapradziadek w
@pianinka: Całe życie mieszkam w wojewódzkim i szczerze powiedziawszy większość moich rozrywek by była dostępna w powiatowym. Basen zwykle mają, kino też, jakaś knajpa się znajdzie (inna sprawa, że tutaj i tak najczęściej idę na kebaba albo do wietnamca, całkiem niezły się niedawno otworzył koło mnie swoją drogą), książki można zamówić z dostawą pod dom, byle tylko jakichś znajomych mieć na miejscu, robotę i żyć można. Inna sprawa, że mało
@Kitty88: Przecież takie stare baby zwykle sobie łatwo towarzystwo znajdują. Sąsiedzi, kościół, poczekalnia w przychodni, rodzina i jakoś leci. Gorzej jak ktoś krewnych w okolicy nie ma
Co wybory czytam w internecie, że ludzie mają już dość POPIS i będą tłumnie głosować na kogoś spoza układu. Wychodzi na to, że żyję w jakieś bańce, bo jak przychodzi, co do czego to tamte dwie partie zdobywają minimum 30% poparcia. W mojej rodzinie tylko dziadkowie mają jasno określone konserwatywne poglądy. Gdzie ten nieskruszony beton się chowa? Czy to są
@szynszyla2018: A ja mam inne wrażenie - raczej młodzi ludzie (koniec studiów do ~30 lat), z którymi mam kontakt żyją dość skromnie i ciułają na wkład na kredyt albo na ratę, szpanowania markami raczej nie widzę, kredyt konsumpcyjny to egzotyka, funkcjonują w trybie praca-dom. A jak ktoś dzieciaka ma to w ogóle ustatkowany tryb życia. Wiadomo, że różne pożeracze hajsu potrafią się znaleźć (sam czasami się szarpnę na jakąś marynarkę,
@mirko_anonim: Jak się załapiesz (jesteś zdrowy fizycznie i psychicznie) to możesz do wojska (przygotowawcza) albo do policji próbować. Jak się uda na dłużej załapać to 25 lat i emerytura
Daily reminder, że najbardziej aktywni tutaj hejterzy Napierały to zwykłe PiSowskie czopki z monstrualnym bólem zada. Nie łapcie się na anty-Piotrową propagandę, którą tu rozsiewają, bo to zwykli katonacjofaszyści
Propolska propaganda historyczna to narracja idealizująca dzieje kraju, często pomijająca kontrowersje. Przykładem jest mit „Polski jako przedmurza chrześcijaństwa”, akcentujący zwycięstwo pod Wiedniem w 1683 roku jako kluczowe dla ocalenia Europy, przy jednoczesnym marginalizowaniu politycznych i militarnych zaniechań epoki. Innym jest legenda o „wyjątkowej tolerancji” Rzeczypospolitej, która pomija prześladowania religijne w XVII wieku. Podobnie, narracje o powstaniach XIX wieku koncentrują się na bohaterstwie, a
@jz25: Zwycięstwo pod Wiedniem miało spore znaczenie - pozwoliło zahamować i odwrócić turecką ekspansję. Zaniechania w walce z Osmanami były, ale głównie w postaci rzucanych Rosjanom i czasami Austriakom kłód pod nogi i uniemożliwienia ostatecznego wyparcia Porty z Europy (jak zawsze Brytole i Francuzi). O tolerancji mógłbym się rozpisywać, ale mam tutaj zupełnie inną perspektywę (raczej bym kibicował większym postępom kontrreformacji).
@SzalonyOgorek: Generalnie protestantyzm był wyznaniem albo mieszczan albo arystokracji dążącej do skonsolidowania swojej władzy i zmniejszenia zależności od suwerena/duchowieństwa. Masa katolików została przymusowo przekonwertowana, głównie w Rzeszy/Skandynawii. Wprowadzano też prawa karzące za praktykowanie katolicyzmu, zburzono niejeden klasztor, często z protestantyzacją się wiązało wynaradawianie ludów innych niż germańskie (patrz rebelia modlitewników). W Polsce do tego luteranizm nie bez powodu nazywano "wyznaniem niemieckim". Do tego jestem Polakiem i katolikiem, więc normalne, że
@kana-pa: Nie jesteśmy krajem biednym i zacofanym, nawet na tle Europy, a o naszym ówczesnym zapóźnieniu bardziej niż religia przesądziła refeudalizacja, która była fenomenem powszechnym na wschód od Łaby i słabość władzy centralnej. Co do tego, że w żadnej innej religii do takich patologii nie dochodzi nawet szkoda komentować. Dochodzi jak najbardziej, a od wielkich kwantyfikatorów lepiej się trzymać z daleka podczas dyskusji.
Gdy prezydentura Rzeczypospolitej spoczywa w rękach Karola Nawrockiego, sympatie polityczne Polaków przesuwają się coraz bardziej w prawo, zaś wyzwania dla bezpieczeństwa Polski rosną, progresywizm obyczajowy właśnie stracił ostatnią szansę na przekształcenie kraju.
Przedsiębiorcy ciągle się tłumaczą, że wszystko jest legalne, bo robili dywersyfikację. Czy ja też tak mogę? Pracuje na etat, jakbym stracił pracę to nie mam z czego żyć. Poproszę 500 tys., kupię łódź i będę ją wynajmować. Może zrobić to, bo nie wiadomo czy „moja” firma wytrzyma np. kolejną pandemię. Czym różni się moja sytuacja od sytuacji przedsiębiorców? #kpo
zostaje jeszcze zazwyczaj problem długu w kwocie, której przez całe życie na etacie nie zobaczysz
Bez przesady. Spółka komandytowa albo komandytowo-akcyjna z komplementariuszem w postaci spółki z o.o. i da się wykpić z długów dość łatwo. Schemat często spotykany np. w budowlance.
beka w c--j z tego KPO i cieciembiorców, to wszystko przez to że im składki zdrowotnej nie obniżyli. w temacie 800+ to każdy z nich będzie j---ł socjal, ale jak już dotacja na mikrofalówkę do airbnb to dobrze jest, dobrze robią XD #kpo
@Notes: CIT to jest podatek dochodowy (corporate income tax albo po po polsku podatek dochodowy od osób prawnych). W przypadku podatku płaconego przez prezesa zarządu sprawa nie jest taka prosta, bo będzie się różnić w zależności od sytuacji. Do tego jeśli prezes/członek zarządu jest też udziałowcem, to lepiej pewnie wyciągać pieniądze przez dywidendy (aczkolwiek tutaj nie mam 100% pewności, zajmowałem się bardziej księgowością niż optymalizacją podatkową)
Najbardziej na rozmowach kwalifikacyjnych lubię pytanie "opowiedz o trudnej sytuacji/zadaniu które spotkały cię w pracy". Qurwa, ja nie miałem takich sytuacji bo co może być tak zayebiście trudnego w pracy kodoklepaka, wszystko jest do ogarnięcia tylko czasem potrzeba chwilę więcej czasu. A nawet jeśli miałem to nie rozpamiętuję ich latami żeby później je sobie przypomnieć w parę minut na rozmowie z cieciem od rekrutacji. XD
@wcaleniepchamsiewmultikonto: Nie pracuję w IT (i nigdy nie pracowałem), tylko w księgowości. Zresztą sam zacząłeś przypadkowych ludzi nazywać "śmieciami", więc się dostosowałem do twojego poziomu. Oczekujesz od ludzi życzliwości, to sam bądź życzliwy.
@jebluschytrus: Nie ma żadnej "wojny płci". Gdyby taka faktycznie miała zaistnieć, to by się skończyła po kilku dniach (głównie dlatego, że wszystkie resorty siłowe to w przeważającej części mężczyźni) zepchnięciem kobiet do stanu inwentarza zgodnie z myślą Ronalda Laseckiego.
@placebo_: Paradoksalnie f-----m i nazizm umożliwiły masie ludzi (głównie z niższej klasy średniej) awans społeczny i nieco wymiotły dawne arystokratyczne elity.
Intolerant economically deprived traditionalist
"Non siamo eroi ne santi, portiam la nostra croce
ma il mondo avrà domani un'altra voce"
#wojna #iiwojnaswiatowa #historia #historiapolski #