W grudniu zaczął się okres, w którym ze wszystkich stron pojawiają się wszelkiego rodzaju podsumowania roku – pod różnymi nazwami, jak "wrapped", "rewind", "recap" czy "replay". Ja kiedyś miałem w zwyczaju podsumowywać na tym blogu swój rok, choć od kilku lat tego nie robiłem (ostatnie takie podsumowanie dotyczyło 2020 roku!). Pomyślałem sobie, że może tym razem do tego wrócę i coś napiszę. Prezentuję Wam moje skromne podsumowanie minionego, 2025 roku!

Na moim
Krylan - W grudniu zaczął się okres, w którym ze wszystkich stron pojawiają się wszel...

źródło: 69

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rok 2025 uważam za bardzo śmieszny

W sumie wiele rzeczy mi się nie udało. Straciłem dość dużo pieniędzy i nawet z grubsza pożegnałem się z obecną pracą.

ALE złapałem od października jakiś taki dobry wiatr. Zacząłem o siebie dbać. Siłownia, redukcja i te sprawy. I nagle humor mi się znacząco poprawił. Wyszedlem już z otyłosci i mam nadzieję że w ciągu najbliższych 2-3 miechów doprowadzę się do takiej formy w jakiej jeszcze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W już zeszłym roku, zgodnie z postanowieniem, ograniczyłem trochę ilość czytania, by mieć ciut więcej czasu na giereczki - niestety nie mogę powiedzieć, by się udało (to drugie, bo pierwsze tak). Pykły w nim 64 książki, jednakże - wyłączając czytane za dzieciaka pozycje Baccalaria - faktycznych nowości wychodzi zaledwie 44; stron z kolei idzie razem naliczyć 25652. Jeżeli chodzi o podział na wydawnictwa, to brak fajerwerków bądź zaskoczenia: 22 od Olesiejuka (cały
Cerber108 - W już zeszłym roku, zgodnie z postanowieniem, ograniczyłem trochę ilość c...

źródło: 1765969291958

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@dakas: no właśnie wolałbym coś bez odnóg i serii pobocznych, czyli Malazan i Cosmere odpadają. Sięgnę pewnie po Pierwsze prawo, Koło czasu lub - jak lubię to określać - Asimov Literary Universe.
  • Odpowiedz