Wczoraj jakiś Mirek napisał zdumiony post, że ludzie jeżdżą na wakacje i to dla nich normalne - to ja napiszę z drugiej strony: za to będę wdzięczna mojemu ojcu do końca życia. Mama jest skąpa i było jej szkoda kasy, ale tata zawsze dbał, żebym w wakacje pojechała gdzieś za granicę na kolonie - mówił, że nie wiadomo jak mi się życie ułoży, więc póki ich było stać, chciał żebym coś zobaczyła.
@bulba1605 myślę, że nawet jakbyś zaczęła jeździć jako dorosła ze swoimi pieniędzmi to szybko byś ogarnęła. Natomiast Mati to człowiek uzalajacy się nad sobą i nie warto nawet mu odp. Zaproponowałam wyjazd, to jednak "nie chce" xS
Dziś Dzień Zaduszny, czyli dzień pamięci o zmarłych bliskich. Według wierzeń najlepiej unikać wychodzenia z domu o zmroku gdyż można spotkać błąkające się dusze. Mam jednak wrażenie że dusze które ja dziś spotkałem zbłąkane nie były i trafiały tu, na stację, z określonym zamiarem. W końcu po wczorajszym Święcie Zmarłych, rodzinnych spotkaniach i wspólnym oglądaniu "Znachora" przy kotlecie przyszedł czas na powroty do domu i wygląda na to że całkiem sporo osób
Najgorszy piątkowy ruch już za mną. Wydaje się że wszyscy już napojeni i najedzeni bo od godziny jest spokój. Doczytałem książkę, zrobiłem sobie kawę i czekam na poranny ruch, głównie taksówkarzy. Nie będę wspominał o pijanych chamach bo doskonale już wiecie że takich nie brakuje, a wydaje mi się że nieco zakłamują ogólny profil nocnych klientów stacji którzy w większości są jednak bardzo przyjaźni.
Tak jak się spodziewałem nastąpił wysyp studentów. Sam
Czasami łapią mnie w pracy na nockach feelsy. Myślę o swoim domu jeszcze 2 lata temu. Pewnie rano wróciłbym do domu po cichu, w końcu niedziela i mama jeszcze by spała. A może już nie i czekałaby na mnie gotowa jajecznica? Na pewno koło nóg zakręciłby się mój #grubytygrys oczekując na saszetę. Na pewno też zabrałbym psa na spacer po czym nasypał mu michę. Kiedy zmęczony padł bym na łóżko
Nie wiem jak wy, ale ja szykuje się do spania. Dziś spanie będzie pod chmurką , ale z takimi widokami (。◕‿‿◕。) Jeszcze tylko zjem sobie trochę jagód bo akurat rosną pod nosem #zlomkiemprzezswiat
W końcu, na półmetku życia znalazłem swoje ikigai Po ciężkim dniu w kołchozie, jadę rowerem najdalej jak się da na największą, podmiejską wioskę. Wichura musi mieć tylko jedną rzecz - przystanek kolejowy. Umęczony trasą (30, 40, 50km nieważne) kupuję sobie u lokalnej pani Krysi jedno zimne p--o, siadam na ławeczce (podmiejskie miejscowości często mają blaszaną wiatę) i sobie siedzę, sączę napój, patrząc na pole lub las. Problemy są tam, w centrum stojącej
Też na Orlikach próbujecie naśladować piłkarzy waszego ulubionego klubu? Ja np. kiedyś kręciłem rogale z lewego narożnika pola karnego jak Del Piero, a dzisiaj w przerwie meczu wychodzę na fajkę jak Szczęsny. #mecz
Te krótkie pobyty i powroty do domu rodzinnego są mega dziwne.
Chcesz przyjechać i odpocząć ale chwila i zaraz musisz odjezdzać z ta pustka w sercu. Widzisz że rodzice coraz starsi i zauwazasz że mama mam więcej siwych wlosów a tato mniej siły. Dziadków już dawno nie ma.
No i niby jesteś u siebie ale już tak nie do końca. Znasz każdy zakamarek i kąt ale masz świadomość że najlepsze czasy beztroskiego dzieciństwa które tam
@ButelkaBezKaucji: nie sztuką jest mieć nierealne marzenia, sztuką jest je realizować byczqu (nawet te mniejsze) (╭☞σ͜ʖσ)╭☞ PS Skąd w tobie tyle jadu ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
Mireczki, trzymajcie kciuki za moją Żonkę, właśnie jedziemy na przeszczep serca. Lubię tą społeczność bo obcuje z Wami już wiele lat, a o tej porze nawet się nie mam komu wygadać.
Właśnie wróciłem z nocki w robocie, jest w pytkę.Usiadłem sobie na tarasie tak o brzasku i czekam aż pierwsze kosy zaczną swój poranny koncert. W oddali słychać pojedyncze nawoływania bażantów, wszytko pachnie bo drzewa owocowe w ogrodzie kwitną. Jest k---a pięknie. Cieszmy się z takich małych rzeczy żeby nie ześwirować.
Kiedy mówię „Polska”, mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie, widzę bursztynowy świerzop, tańczący wśród fal burzanów…
Mircy chodzone było. Z „kumplem” i resztą bandy pojechaliśmy sobie na wycieczkę. I tu pokażę kilka ciekawostek które od zawsze fascynowały mnie w New England. Durham #connecticut #usa #natura #r2d2zwiedza +12C
źródło: 319
Pobierz