@FeNtastiC: Muzyczka faktycznie przegięta i trąci wioską ale wulgaryzmów nie było znowu aż tak dużo. Wydaje mi się, że jest ich niewiele i są użyte w odpowiednich momentach, co wzmacnia przekaz.
@FeNtastiC: Skoro w tym nie ma tak dużo to czemu piszesz akurat pod tym filmem o dużej ilości wulgaryzmów nie wspominając, że chodzi Ci o jego inne nagrania? Nieważne. Innych jego filmów nie widziałem i raczej nie planuje. Nie porwał mnie zbytnio. Tyle :) Pozdro.
Witam waszą Mirencyjność. Planuje podjąć jakąś ciekawą grę RPG na PC wyłącznie w trybie single player i rozważam trzy opcje: #skyrim , jakaś część #masseffect , albo #finalfantasy X na emu PS2 . Z tych tutaj wymienionych miałem jedynie styczność z poprzednimi częściami FF no i z Morrowindem ( ͡°͜ʖ͡°). Nie mam uprzedzeń ani preferencji jeśli chodzi o "świat", w
Bydgoszcz, ul. Fordońska. Widać, że kierowca białego SUV-a nie ma zielonego pojęcia o zielonej strzałce! W 0:15 pogania klaksonem prawidłowo jadącego autora nagrania. Później jest już tylko gorzej…
gdyby kierowca się nie zatrzymał mógłby wjechać w kogoś na przejściu.
Jakby ułamek sekundy po tym jak ruszył zapaliło się zielone to też mógłby wjechać w kogoś. A jakby ruszył gwałtownie to już na pewno by w kogoś wjechał ( ͡º͜ʖ͡º) Po pierwsze to pieszy też ma obowiązek zachować ostrożność na przejściu a nie iść jak ciele majowe bo ma zielone i on
Ej czy wszystkie różowe paski są takie dziwne (z-----e), że jak mieszkają z facetem i rano ona idzie do kibla wysmarować się jakimiś mazidłami, umyć tonikami itede, itepe, to gdy niebieski, grzecznie i kulturalnie prosi "Kochanie czy mogłabyś na chwilę wyjść? Odlać bym się chciał z rana bo mnie ciśnie motzno", to czy odpowiadacie zaraz, albo nie? No czy to smarowanie ryja jest naprawdę tak istotne, niezbędne do normalnego funkcjonowania i czy
@Naciass: Nie chodzi o wstyd ale o uszanowanie drugiej osoby i jej potrzeb. Jeśli partner prosi Cię o coś i nie jest to nic nadzwyczajnego to czemu by tego nie zrobić? Chodzi o sam fakt robienia problemu z tak prozaicznej rzeczy jak wyjście z kibla na chwilę bo kogoś ciśnie natura. Ja nie widzę problemu jak się golę, myję zęby czy wannę, żeby wyjść na chwilę jak ona potrzebuje. Wystarczy
@highlander: > dostarczaja na przetargi najgorszej jakosci produkt To jest głównie wina instytucji, która robi przetarg. Jak by był dobrze rozpisany to by takich placków nie było, a tak jak głównym kryterium jest zawsze cena to tak to wygląda. Wystarczyłoby napisać i przypilnować w przetargu, że producent gadżetu musi być z Polski i tyle.
Miraski mam pytanie o #prawo przy takiej oto sytuacji. Mój różowaśny zamówiła sobie przez sklep internetowy (nie allegro) całą kupę kosmetyków maści przeróżnej, dla siebie i swoich różowaśnych koleżanek. Paczka zapłacona, dostarczona ale po otwarciu się okazuje, że połowy gratów nie ma. Zadzwoniła tam z o--------m gdziesamojegraty.gif a tam jakaś Grażyna mówi, że oddzwoni (to było wczoraj). Dzisiaj dzwoni z tej zacnej firmy jakiś Janusz z monitoringu, że on już
@purify: A co tam. Niech płoną s---------y. Ongles No ale zakładając nawet, że oni są w tej kwestii uczciwi (czyli, że towaru nie z-----ł żaden z ich pracowników) to co w przypadku jeśli to firma kurierska/kurier są winni? Da się to jakoś udowodnić? Nie zdziwię pewnie nikogo, że firma kurierska to Siódemka.
@CzerwonaPapryka1: Brak paragonu/faktury w paczce. Mamy potwierdzenie przelewu (obwies), maila z potw. zamówienia i screena z konta z podsumowaniem zamówienia (adres wysyłki, produkty, koszty itp.).
@CzerwonaPapryka1: Tak też zrobię. Nie wykluczam też, że wina leży po stronie firmy kurierskiej. Nie wiem jednak ja się za to wszystko zabrać i do kogo w świetle #prawo powinny być kierowane roszczenia o hajs.
@CzerwonaPapryka1: Paczka wyglądała jak dostarczona przez Siódemkę :P Nie był to ich firmowy ładny karton na kosmetyki tylko jakiś stary karton po Johny Walker Red Label i wyglądał w miarę normalnie. To nie problem rozciąć taśmę w miarę delikatnie i później zakleić ładnie, żeby nic nie było widać. Chociaż tutaj słowo ładnie zdecydowanie nie pasuje. Zobaczymy co nam ten Rzecznik powie.
@Lunder: Wydaje mi się, że zawsze można powiedzieć, że dokument zakupu zaginął w transporcie albo, że Pani Halina zapomniała włożyć do paczki, ale jak mają kopię to nic im nie można zrobić.
@Lunder: No tak ale w przypadku zakupu przez internet dowód zakupu nie jest wręczany osobiście. Jak ja otrzymam paczkę bez paragonu i to zgłoszę to oni mogą się wypierać, że paragon włożyli. Jest słowo przeciw słowu i rozstrzyga kopia, którą muszą mieć dla US.
co z prawem, że masz 14 dni na zwrot towaru bez podania przyczyny
Tutaj zobaczymy bo gościu powiedział, że on zwróci kasę, ale tylko za to co
Kiedy Państwo Islamskie zabiło Harune Yukawę, jednego z dwóch japońskich zakładników, których porwano w Syrii, muzułmanie wypowiedzieli wojnę siłom, których jeszcze w XX wieku bali się nawet Amerykanie. Tōhōkai, czyli japońska organizacja faszystowska i Kokuryūkai, Towarzystwo Czarnego...
@FotoDieta: Nie pamiętam kiedy ostatnio na kolację jadłem na przykład owsiankę albo jajecznicę, tak że różnie z tym podobieństwem. Chodzi o to, że rodzaj żarcia nie określa czy jest to śniadanie, obiad czy kolacja. Określa go godzina spożycia i ewentualna kolejność w ciągu dnia względem reszty posiłków.
@FotoDieta: Przykład kanapek odnosił się do Twojej wypowiedzi:
Tylko rodzaj posiłku nie pasuje mi do nazwania go śniadaniem
To Tobie rodzaj posiłku determinuje nazwę, nie mi. Ja nie mam problemu z nazywaniem żarcia. Zresztą o co my tutaj ciśniemy tą dyskusję... problemy pierwszego świata :P masakra. Pozdro ;)