Podczas kazania ksiądz wspomniał, że kościół wymaga remontu i zasugerował, żeby wierni dawali większe datki na tacę. Na te słowa z ławki wstała znana w okolicy p---------a i podała księdzu 10 tysięcy złotych, w banknotach po 100. Ksiądz dokładnie przeliczył i powiedział:
– Pieniądze na remont kościoła są bardzo potrzebne, ale nie mogę wziąć od ciebie tych brudnych pieniędzy.
Na to odezwał się jakiś męski głos:
– Niech ksiądz bierze! To przecież
– Pieniądze na remont kościoła są bardzo potrzebne, ale nie mogę wziąć od ciebie tych brudnych pieniędzy.
Na to odezwał się jakiś męski głos:
– Niech ksiądz bierze! To przecież







– Tak, jest niesamowita w łóżku, przy tym uległa, jak lubię. Wszystko robi, co zechcę. Bez wyjątków, bez tabu, bez uprzedzeń.
– Ile ma lat, jeśli to nie tajemnica?
– 51.
– O, to jak moja matka.
– Znaczy, już wiesz?