Śmiało chyba możemy stwierdzić, że jest to krążek legendarny, taki, który zapisał się na zawsze w historii polskiego rapu.
Dobra, ale czy na pewno był taki dobry? Czy może jednak nie?
Siadłem sobie dzisiaj, odpaliłem sobie tę płytę i tak sobie pomyślałem, że no niezbyt się wybija nad "Światła miasta", które dostaliśmy w tym samym roku od Grammatik.
Nie chcę wchodzić na temat śmierci Magika, ale tutaj niestety




















Ta xDDDDDDDDD