Podsumowanie "tajemniczej choroby psów" w Norwegii.
Jak dotąd na terenie całego kraju odnotowano ok. 50 przypadków choroby, w tym 26 w samym Oslo i okolicach. 23 psy nie przeżyły. Dzisiaj rano pojawiła się informacja o 2 przypadkach. Nie ma informacji o tym ile zwierzaków zostało całkowicie wyleczonych, a ile wciąż walczy.
Choroba objawia się silnymi, krwawymi wymiotami i biegunką. Powoduje bardzo szybkie odwodnienie organizmu, a według norweskiego patologa "jelita wyglądają jak rozwalone od środka"
@Kombinat: Owocowy poniedziałek - jabłka, których 50% masy to wosk który je pokrywa. Albo są dość nieświeże. Młody dynamiczny zespół - Młody, dymany na kasę, zespół Praca pełna nowych wyzwań - Praca ponad Twoje kwalifikacje i zadania ponad te które są na umowie, za 2k netto Międzynarodowe środowisko - Kilku Ukraińców, czasem przyjdzie Chińczyk przywieźć szefowi żarcie Karta multisport - karta pułapka, i tak nie pójdziesz. Ugruntowana pozycja firmy na rynku - Tylko i wyłącznie
@tojestmultikonto jeśli chodzi o konstrukcję, masz rację. Poza tym to wesołe miasteczko, a jak patrzę na te zdjęcia, to mi się japa cieszy. Czyli wszystko gra.
Wiecie że przekształcenie 1 hektara gruntów rolnych w dzialki budowlane kosztuje, UWAGA, od 80 do 450 tysięcy złotych, w zależności od klasy ziemi? ( ಠ_ಠ)
W nawiązaniu do wpisu sprzed prawie 7 miesięcy: po całej serii zwrotów akcji: licytacjach komorniczych, bitwach z sądami, pertraktacjami z syndykiem oraz gonitwą po kredyt, stałem się ostatecznie właścicielem wymarzonego domu. Dla krzewienia wiedzy w internecie, postanowiłem opisać jak przebiegały te perypetie, bo może ktoś z was będzie także próbował kupić nieruchomość przez licytacje komornicze i / lub na przetargach u syndyka. Niestety wyszła dość długa lektura, którą musiałem rozbić na
@qwarqq: druga licytacja nieruchomości to 2/3 ceny a nie 50%. Przepisy o eksmisjach lokatorów i odszkodowaniach od samorządów też już zdążyły się zmienić.
@Kjedne: Nie uważałeś na wosie najwyraźniej. Przecież już na pierwszej lekcji jest taka drabinka włądzy sądowniczej podana: Wojewódzki Sąd Administracyjny -> Naczelny Sąd Administracyjny -> Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych
Ostatnio jedna z Mirabelek podrzuciła mi pomysł na wpis zadając pytanie, jak dokładniej wygląda mój dzień jak zajmuję się 300 kurkami. No to dzisiaj będzie o tym :)
Na początek muszę zaznaczyć, że nie każdy dzień wygląda identycznie. Najwięcej pracy mam we wtorki i w piątki, kiedy to rozwożę jajka po okolicznych sklepach - najluźniej jest w soboty i w niedzielę. Jednak na potrzeby wpisu opisany będzie 'najcięższy' dzień czyli piątek, żeby móc
#anonimowemirkowyznania Mirki i mirabelki, mam mętlik we łbie stąd też popełniłem ten post. Tytułem wstępu mam prawie 30 lat i nowotwór, który daje mi nikłe szanse na przyszłość (nie ma co zagłębiać się w szczegóły, bo nie o to tu chodzi). Od kilku lat jestem w szczęśliwym związku i tu dochodzimy do sedna mojego problemu. Podjąłem decyzję o rozstaniu i przemilczeniu faktu, że mam pasażera na gapę, który mnie wykończy.
Moja długoletnia, złota, mądra i kochana dziewczyna po kursie eko-jogi w Cisnej wraca z wszami. Normalna rzecz. Spali w wieloosobowej sali. Zdarza się. Choć ona twierdzi, że to pewnie w autobusie lub pociągu, nieważne. W każdym razie, z uwagi na mocne klimaty vege, twierdzi, że nie zamierza zabijać zwierząt niezależnie jak nieprzyjmne one nam się wydają. Na nic moje tłumaczenia. Z komarami było podobnie. Nie zabija ich tylko strząsa. Przyzwyczaiłem się do
@kontonr77 zaczęłam się śmiać jak przeczytałam o Twojej dziewczynie i jej podejściu do wszy... Nie spodziewałam się, że prawdziwa beka zacznie się jak zaczniesz wymieniać swój majątek xd