Wycofałem całe środki jakie miałem zainwestowane w S&P500, tym samym nie mam żadnej amerykańskiej spółki w portfelu.
W PPK przeniosłem środki do subfunduszu, który ma najmniejszy % udział akcji amerykańskich (niestety nie mam dostępnego takiego, który nie inwestuje w ogóle w akcje z USA)
Nie będę finansował amerykanom wojny w Iranie. Wolę przeznaczyć swoje pieniądze na bardziej etyczne inwestycje
#gielda
W PPK przeniosłem środki do subfunduszu, który ma najmniejszy % udział akcji amerykańskich (niestety nie mam dostępnego takiego, który nie inwestuje w ogóle w akcje z USA)
Nie będę finansował amerykanom wojny w Iranie. Wolę przeznaczyć swoje pieniądze na bardziej etyczne inwestycje
#gielda























Za około 1,5 tygodnia będę miał do odbycia ważną rozmowę, która na pewno będzie mnie stresować. Nie jest to nic wymagającego i intelektualnie, więc nie ma problemu jeśli będę lekko otępiały przez pregabalinę.
Tak więc pytanie, która opcja będzie lepsza:
- zarzucić jednorazowo dawkę 300 - 600mg lub więcej
Jak przyjmować skoro mam stresującą sytuację za 1,5 tygodnia
Albo nie działa a jak weźmiesz konkretną dawkę aby zadziałało to jesteś dużo bardziej skołowany niż po benzo, bo u mnie jakieś dziwne zdysocjowane stany wywoływało.
Średnio sobie wyobrażam branie tego w dużej dawce leczniczo bez wtórnie ja powoli towlrwncji na skutki uboczne.
300mg dziennie to mi g---o swoją drogą dawało na lęki, mniej nawet niż głupie