Dzisiaj na zakończenie sezonu klasyczny dicken ride. Z uwagi na dodatkowe chromosomy u moderacji nie będę wklejał zrzutu ekranu z tej trasy, ale podzielę się z wami taką ogólną dygresją:
jak to jest, że tak ciężko zaprojektować jakiś dicken ride? Albo musisz jechać kilkadziesiąt km+, albo wychodzi jakiś karykaturalny kształt? A inne, o wiele bardziej zaawansowane jest łatwiej wykonać - czy to nietoperza, czy pterodaktyla. W sumie


















12 listopada autobusy jezdza wg wakacyjnego rozkładu jazdy