Mirki. Mam kawalerkę w bloku, mieszkam sam, pracuję zdalnie i ostatnie dwa letnie sezony tak mnie wymęczyły upałami po 30 stopni że muszę coś z z tym zrobić, w lipcu i sierpniu po prostu nie da się oddychać. Widzę dwie opcje: 1. klimatyzacja do mieszkania lub 2. kupić ogródek ROD z altaną, żeby na upalne dni przenosić się tam z laptopem. Nie boję się drobnych prac na działce, tylko pytanie czy
Mirki. Mam kawalerkę w bloku, mieszkam sam, pracuję zdalnie i ostatnie dwa letnie sezony tak mnie wymęczyły upałami po 30 stopni że muszę coś z z tym zrobić, w lipcu i sierpniu po prostu nie da się oddychać. Widzę dwie opcje: 1. klimatyzacja do mieszkania lub 2. kupić ogródek ROD z altaną, żeby na upalne dni przenosić się tam z laptopem. Nie boję się drobnych prac na działce, tylko pytanie czy










Pracownik korpo here, lvl 37. Uczucie braku sensu w mojej pracy zawodowej doskwiera mi z roku na rok coraz bardziej. Na początku byłem motywowany podwyżkami, awansami, wizją zarabiania większej kasy. Nawet kilka lat temu dałem się nabrać na slogany "masz wpływ na świat, pracuj z pasją" i inne bzdety wymyślone przez HR. Nawet w miarę lubiłem to co robiłem i udało mi się dojść do pozycji managera.
Niestety od jakiegoś czasu,