Hej, żonate od kilkunastu lat Mirki, czy macie tak, że nie możecie już patrzeć na swoją żonę?
Nie wiem co mam na to poradzić, ale walczę ze sobą, żeby z nią być. Wiem, że łączą nas już głównie dzieci, które bardzo kocham i nie chcę ich zostawiać. Jednak żona wywołuje u mnie głównie takie uczucia, które mieszczą się na skali od obojętności do awersji.
Nie ma tak, żebym czuł













pytanie do osób które mają problem z #erekcja. Uprawiam s-x z moją nową różową od prawie miesiąca, wcześniej niestety oglądałem trochę p---o i pomagałem sobie ręką ( nie bylo to hardkorowe p---o, zwykle kamerki ale i tak). Żeby nie narobić sobie wstydu (chociaż i tak zakładałem, że nie powinno być problemu bo mam duże libido) to kupiłem sobie tabsy na erekcje bez recepty. Nie brałem ich