Przypadkiem dowiedziałem się teraz że wyszedł remake Twistera. Oczywiście typowy współczesny chłam i nie ma sensu o tym dyskutować. Ale Twister z lat 90 to było coś i nawet dzisiaj te sceny katastroficznie wyglądają przyzwoicie. W dzieciństwie jak oglądałem to ze 20 lat temu to duże wrażenie zrobiły na mnie samochody którymi jeździli łowcy tornad.
Z roku na rok jak przychodzi dzień urodzin jestem coraz mniej chce mi się je obchodzić, tym bardziej, że za rok strzeli mi czterdziecha i będzie to bardziej powód do stypy niż świętowania. Stanę się czterdziestoletnia stuleją, bez jakiegokolwiek dalszego polanu na życie. Rok temu życzyłem sobie, był stał się cud i nie będę musiał obchodzić kolejnych urodzin. Tak się niestety nie stało. Ja pi☆rdolę, 39 lat męczenia się na
Na zdjęciu Genepil to ostatnia królowa małżonka Mongolii, jest ubrana w szatę królewską ozdobioną swastyką. Została stracona przez Komunistów w 1938. Co ciekawe twórcy star wars wzięli inspiracje z jej stroju przy tworzeniu postaci Amidali. #historia #rosja #mongolia #swastyka #starwars
@zielonykszak: Proponujęsprawdzić następujące dość randomowe, acz ciekawe tematy: » Waza z Bronocic » Bitwa nad rzeką Tollense » Asyryjskie zaćmienie słońca » Daqin
@CulturalEnrichmentIsNotNice Znasz film Maximum Overdrive (1986) ? Jest dostępny online z polskim lektorem. Typowy kicz i absurd lat 80. Film sam w sobie jest słaby ale klimat amerykańskich lat 80 wylewa się hektolitrami. I do tego muzyka AC/DC.
Wczoraj w ramach celebrowania dłuższego odpoczynku od kołchozu pierwszy raz obejrzałem Szalony Jackson (1988) z Carlem Weathersem i piosenkarką Vanity. Bardzo przyjemny akcyjniak przywołujący na myśl kino blaxploitation z lat 70., lecz przy tym utrzymany w bardzo neutralnym tonie. Oprócz wymienionej dwójki (Carla Weathersa na pewno kojarzycie z roli Apollo Creeda w serii Rocky, Dillona z Predatora, czy też roli Greef Karga z serialu The Mandalorian) w
Jak będę miał urlop muszę spotkać się z kuzynką, bo już przerażą mnie to siedzenia w zatęchłych czterech ścianach. Czuję, że potrzebuje takiej odmiany, by gdzieś pojechać i pobyć z innymi ludźmi niż tylko tymi z pracy, jednak wpierw muszę przeżyć praktycznie cały miesiąc najgorszego okresu w roku i pójdę na upragniony urlop. Wiem, że jestem czarna owcą w rodzinie, ale jednak nie mogę zmieniać za totalnego odludka i muszę się przełamać,
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Nie przepadam za ciocia i wujkiem, ale niedawno byli u nas i czulem sie lepiej, jak z nimi pogadalem. Nawet gierki z e-kolegami raz w tygodniu mi troche nastroj poprawialy. Szkoda, ze jak ja sie nie odezwe, to nikt nic nie organizuje, a ostatnio brakuje mocy... No i dalej mam problem z okiem, wiec pewnie i tak nie moglbym grac, ale najbardziej boli, ze nikt nawet nie zapyta.
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Też jestem czarną owcą w rodzinie. Do tego jestem mega odludkiem. Przegrywy narzekają tutaj że chcieliby mieć większy kontakt z innymi, a ja mam odwrotnie. Stronię od ludzi, także od własnej rodziny. Nie tylko dlatego że jestem skrajnie aspołeczny. Również sporo przyczynił się do tego całokształt mojego przegrywu, którego się strasznie wstydzę. W porównaniu z rówieśnikami czy członkani rodziny wypadam tragicznie. Można powiedzieć że wobec nich jestem zerem, ponieważ
I cyk, zielonki z neuropejskiej piątej kolumny poleciały na czarno. Znaleźli się w tym samym w doborowym gronie przesiąkniętych polityką oszołomów. Po prostu już nie chce mi się czytać tych ich wypocin. #przegryw #naczarnolisto
@BarBer1987: O dwóch zielonkach - ledwo co się pojawili, to już się świetnie dogadują i posługują się podobną narracją. Wyczuwam, że za jakiś czas urządzą na tagu kolejne "Ski-Ba-Bop-Ba-Dop-Bop" (jeśli wiesz, o czym ja mówię).
Jakoś nauczyłem się żyć bez blokerów reklam na You Tube, po prostu teraz ręcznie blokuje każdy niepożądany spam jak tylko zacznie się wyświetlać (sposób Wam bardzo dobrze znany). Niby jest to nieco uciążliwe, niemniej wole poklikać myszką te trzy razy niż tracić czas na jakieś chłam, który chcą mi nachalnie wcisnąć. Jednak widzę, że gnidy z YT nawet z tą prostą metodą zaczynają już walczyć. Na co dzień korzystam z YT w
@PawelW124: Ja akurat mam zainstalowany uBlock Origin, ale u mnie YouTube już zaczął się sr☆ć, że wykrył program blokujący reklamy. Wiem, że jest na to jakiś sposób, ale musiałbym poprosić kuzyna, by specjalnie przyjechał i pogrzebał w ustawieniach.
Wczoraj na nocce w robocie przeglądałem tag i rzucił mi się w oczy wpis tagowicza, który chwalił się, że nigdy nie był na żadnym koncercie, co więcej zebrał on pokaźną ilość plusów (już niestety nie pamiętam od kogo on należał, ale szanuję za szczerość). Ja sam, żeby być z Wami szczery muszę się przyznać się bez bicia, że choć raz w moim życiu uczestniczyłem jednym koncercie i żeby był jeszcze większy wstyd
Pustkę w moim jałowym życiu wypełniam wytworami popkultury amerykańskiej, lub japońskiej. Można nazwać to tym cope'em, ale co mi w sumie pozostało? Jako brzydal, który przez brak osiągnięć w sferze towarzyskiej i zawodowej stał się starym geekiem, fascynującym się pierdołami, które normalny mężczyzna uznałby za dziecinne. I tak co rusz staram się wyłuskiwać z pamięci jakieś szczęśliwe wspomnienia, np. związane z seansem jakiegoś filmu na VHS, przeczytaniem komiksu z popularnym superherosem, przejściem
@CulturalEnrichmentIsNotNice: robcie co Wam zlagodzi bol. Nic innego nam nie zostalo. Jeszcze kiedys mialem nadzieje, ale teraz jedynie dziewczyny z anime mi zostaly. Jest zbyt zle, zeby kiedykolwiek bylo lepiej.
Rzadko borę na żądanie, a tym bardziej L4, ale dzisiaj po prostu byłem zmuszony wziąć NŻ. Już wczoraj mnie ścięło z nóg i myślałem, że dzisiaj mój stan zdrowia choć trochę się poprawi, ale nic z tych rzeczy. Nikomu nie życzę tak złego samopoczucia. #przegryw #przegrywpo30tce #zdrowie
Im bliżej do czterdziestki, tym gorzej znoszę 12h harówki w robocie (już nawet bez różnicy, czy chodzę na dniówki, czy na nocki). Jeszcze z pięć lat temu po nocnej zmianie robiłem zakupy w dyskoncie oddalonym o przystanek od mojej części osiedla (jak tylko dotarłem na swoje fyrtle to normalnie szedłem wte i we wte na piechotę). Jak miałem z trzydzieści parę lat, to jeszcze umiałem wykrzesać z siebie jeszcze tyle sił, by
@Grzesiok: Niech jeden z tagów użytych przeze mnie posłuży Ci za odpowiedź - #operatormaszyn3k . Szukam, ale jak na razie mizernie mi idzie. Na pewno łatwiej mi będzie w listopadzie, jak nie będę się martwił spłatą kredytu.
@PawelW124: O, dzięki. Sprawdzę, może mi to coś pomoże.
BTW - Przed chwile miałem telefon... odwalali nockę, bo ranka wszystko pokończyła i przerzucają całą nocna zmianę na jutro rano. Ta moja firma to istny dom wariatów.
Przeglądając tag widzę, że nie tylko ja nie spałem całą noc. U mnie zakłócenie rytmu okołodobowego trwa już od kilku dni. Najgorsze, że od jutra zaczyna się weekend, a nie wróży to dla Mnie nic dobrego. Dla wielu osób koniec tygodnia to czas laby lub odpoczynku od pracy, zaś dla mnie wręcz przeciwnie. Przez konkretne zlecenie od kilku tygodni robię w praktycznie każdy j☆bany piątek i sobotę. Jutro znowu czeka
Ja, kiedy widzę jak ludzie wrzucają na tag jakieś dziwne rzeczy, a nawet takie, które podpadają pod konkretne paragrafy (jak np. publikowanie wizerunku jakiejś nieletniej). Potem normictwo ma pretekst do generalizowania społeczności tagu. #przegryw #glosrozsadku
(jak np. publikowanie wizerunku jakiejś nieletniej).
Nie wspomniałbyś to bym nawet o nim nie wiedział. Pewnie i tak z FB czy Insta wzięte. Jak ktoś nie siedzi 24/h na tagu albo z nudów nie przewala 30, 40 podstron to nawet nie zauważy. Można sobie zrobić zdjęcie jak siedzi człowiek na parapecie i w komentarzach tylko napiszą, że ładny
Człowiek non stop skacze po zmianach (tu dniówka, tam kilka nocek) i dopiero dziś odkryłem, że TrzyGwiazdkiNaPagonie usunął konto. Będę za nim tęsknił, bo to dobry miras. Oby mu się w życiu jakoś powiodło. #przegryw
no cóż, brzmi to to strasznie... blink-łan-ejtotuwo. Jeszcze się okaże, że Let the Bad Times Roll nie było aż taką słabą płytą przy zapowiedzianym na 11 października nowym albumie Supercharged. Może lepiej jakby poszli w ślady NOFX i Sum-41 i ulegli samorozwiązania z honorem? The Offspring - Make It All Right #muzyka #rock #punk #poppunk #poprock #offspring
@ostatniebydle: @CulturalEnrichmentIsNotNice a mnie tam ten numer bardzo siada, bardziej niż niektóre stare numery Offspring. To jest właśnie muzyka - różne są gusta. Z tym, że ja blink182 uwielbiam i ten klimat mi zawsze leży.
Nostalgik, fan filmów lat 80-tych i 90-tych, starych kreskówek (zwłaszcza Zwariowanych melodii) i muzyki rockowej. W awatarze kadr z filmu animowanego "Zwarte, puszyste i gotowe" (1960).
Przypadkiem dowiedziałem się teraz że wyszedł remake Twistera.
Oczywiście typowy współczesny chłam i nie ma sensu o tym dyskutować.
Ale Twister z lat 90 to było coś i nawet dzisiaj te sceny katastroficznie wyglądają przyzwoicie.
W dzieciństwie jak oglądałem to ze 20 lat temu to duże wrażenie zrobiły na mnie samochody którymi jeździli łowcy tornad.
P.S. Właśnie poleciałem do telewizora, by dodać go do listy na SkyShowtime ( ͡° ͜ʖ ͡°)