W sobote kolejny raz byłem na torze jastrząb i kolejny raz pojawia się naciecie w moim bieżniku (i to nie jedno). Nie wiem czy ja mam jakiegoś pecha, czy jak zjeżdżam jadąc wolno spoza linii wyścigowej to ciągle najeżdżam na coś, czy jest to efekt zużytych opon po wielu trackdayach (minimalny bieżnik jeszcze jest)
Pierwsza fota to nowe nabytki po ostatnim trackdayu.
Druga


















Ale w sumie sklep mają fajny, w chodzisz mówisz co chcesz, dostajesz do ręki, sprawdzają przy Tobie sprzęt, pytają sie odrazu czy ogarniasz czy potrzebna pomoc i że w razie problemów technicznych albo problemów z ogarnięciem wykrywacza to można śmiało dzwonić. No i rabacik dali. Ale jest jeden minus, jak kupowałem atrexa to dostałem dwa kubeczki, jak kupowałem pointera to też. A za kupno versy nie dostałem
źródło: image_picker_FD280E54-C708-4368-8566-3F32BB6DFD2F-33238-00001FACC01F3142
PobierzWszystko zasługa brata. Do tego wielokrotnie im pisałem co mają zrobić ze sklepem żeby pracowało się łatwo i przyjemnie. A oni dalej biegają z zamówieniami na kartkach papieru.