Ehh jestem rozbity, załamany i nie wiem co zrobić.
Moja żona jest w ciąży - oczywiście cieszę się niezmiernie.
Ale jest jeden problem - od 5 lat, od malutkiego mamy kociaka - norweski "bez rodowodu" - w sensie właściciel od którego go kupiliśmy ma samicę norweską a zapłodnił ją dachowiec. Kot nie jest taki duży jak oryginalny norweski ale ma











Polskie uczelnie to syf, a największym syfem na nich są studenci. Nieprzygotowani, wiecznie przeglądający kolokwia i egzaminy, ściągający i to jeszcze błędne odpowiedzi.
To że spory udział w tym ma kadra profesorska to prawda, ale po kilku latach użerania się z tą dziecinadą po prostu ludziom ze względu na swoje nerwy się odechciewa.
Szczerze Twoja sytuacja powinna stać się przykładem dla reszty bezmózgich studentów, że studia