@AdamF_OG: Dobre auto, to raz, a dwa nigdy nie spotkałem takiej kobiety, chłopów wiele, kobiety raczej tak sobie prowadziły...Nie wiem czy świadomość, że to kobieta by mnie jeszcze bardziej nie przerażała, jadąc z nią...
@AdamF_OG: Nie musisz mi tłumaczyć, dziś akurat stałem zadumany na miejscu jego śmierci, w zeszłym roku zaliczyłem niezdecydowaną sarnę, nie mam szczęścia na drodze, różne przykre sytuacje mi się przytrafiają, to tym bardziej nie szaleję. Najszybciej na autostradzie jechałem sam 160, a z kolegą 170, zresztą moje auto by szybciej nie pojechało...
Kiedyś odkurzacz kosztował tyle, co pół pensji. Ale był niezawodny. Dziś kupisz żelazko za 150 zł i za dwa lata możesz je wyrzucić, bo nie dość, że się rozpadło, to jeszcze nie da się go otworzyć, a części brak. Wszystko na zatrzaski jednorazowe, kleje, które się nie odklejają.
Do Sejmu wpłynęła właśnie inicjatywa wprowadzenia takiego podatku dla właścicieli kilku mieszkań. Gdyby weszła w życie, za przeciętne mieszkanie trzeba by zapłacić ok. 10 tys. zł rocznie. Bartosz Turek, ekspert rynku nieruchomości mówi wprost: dla wielu Polaków taka opłata byłaby nie do udźwignięcia
@GOHAN uważasz, że właściciele mieszkań są winni spekulacjom? A jeżeli np odziedziczyli po dziadkach i nie sprzedają, nie kupują, to też mają płacić horrendalne podatki?
@GOHAN: Wywindują cenę? Jeżeli chodzi o wynajem, to wynajmujący porównują z resztą ogłoszeń, a tez musza liczyć się z konkurencją, natomiast co do kupna nowych, to co ma do tego właściciel mieszkania, który go nie sprzedaje? Pytaj deweloperów dlaczego tak drogo, ja nie siedzę w temacie cen nowych, widzę, że buduje się całe masy, każda wolna dziura...
@GOHAN spekulacja, to jednostki, nie można obciążać wszystkich horrendalnym podatkiem, bo ktoś kupił, a nie ukradł sobie mieszkanie i je np wynajmuje. Ty też możesz sobie kupić i wynajmować, czy robić, co chcesz. Ja chciałbym mieć Porshe, ale mnie nie stać, uważam że cena jest spekulacją, bo jest za wysoka np 1 mln złotych za samochód i w związku z tym żądam żeby każdy właściciel Porshe płacił co roku podatek 50
Radni podjęli decyzję o przyjęciu nowej wersji strefy czystego transportu. Ograniczenia nie będą dotyczyć tych samochodów, które już są w posiadaniu krakowian.
@PiersiowkaPelnaZiol głosujecie na krzywogębego prezydenta, co pokazuje dupę, a potem problem, przecież było wiadomo że będzie wprowadzał, tak samo jak głupek z Warszawy
Najpierw wydano bańkę na kampanię promocyjną, w której obalano mity i walczono z dezinformacją. Jak? Siejąc... dezinformację i opowiadając np., że stary diesel jest gorszy niż dym z palonych opon.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Przeprowadzał się ktoś może z dużych miast jak Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań do mniejszych miejscowości typu Bielsko Biała, Nowy Sącz, Tarnów, Tychy etc.? Jak wrażenia? Jestem zmęczony tempem życia w dużym mieście i zastanawiam się nad przeprowadzka ale równocześnie nie chce wylądować na kompletnym zadupiu więc myślę o takim większym miasteczku powiatowym.
Nie wiem jak z Twoimi wymaganiami, jak tam jest obecnie z pracą, ale na pewno polecam Myślenice. Pięknie położone, bardzo blisko Krakowa, wszystko jest, sklepy, basen, kino, trasy dla rowerów górskich, jednym słowem cud miód i popoludnia i wieczory spokojne, uwielbiam to miasteczko.
@Snowflake_: Dojazd różnie, teraz akurat czas licznych przebudów, choć ja jeżdżę bokiem, przynajmniej wiosną dużo lepiej. Natomiast inne rzeczy bez porównania, tam piękne widoki i super okolica, Wieliczka moim zdaniem paskudna i Zabierzów też nieciekawy, bez porównania w ogóle. Z pracą na miejscu bym się w ogóle nie zastanawiał, jak chce odpocząć i mieć na co popatrzeć...
Najgorszy jest sam Kraków, problemy zakopianki da się ominąć. Myślenice plus 10km, łącznie 42 km, to jakaś godzina, a problem to od Forum do Zwierzynieckiej, choć nie da się tego przewidzieć, sytuacje są bardzo różne i korki. Z drugiej strony jadę odwrotnie, wracam do Krakowa o 15 kiedy ludzie wracają, a wyjeżdżam o 19-tej. Do pracy pewnie bym nie chciał dojeżdżać do Krakowa, bo w godzinach szczytu są potworne korki na Zakopiance,
Nie żyje Krzysztof Gorzelak, kielczanin, twórca portalu Nasze Kielce. Dziennikarz prawie dwa lata temu zdecydował się pojechać do Ukrainy i walczyć z rosyjskim najeźdźcą. Jak poinformowano w sobotę, 45-latek "zginął śmiercią żołnierza". Odszedł w piątek.
@Nolimit Wbrew pozorom nie jestem lewakiem, nawet nie wiem co to latte, nigdy nie piłem, więc mnie nie ubodłeś, bo to nie do mnie, w rurkach też nie chodzę, raczej w prostych 😃😃 A ukraińscy bandyci z UPA spalili mojego pradziadka, który był kolejarzem w palenisku parowozu żywcem, więc tym bardziej bym się na ich wojnę nie pchał
@msuma Standardowa brednia o płaceniu, przejedź się na wschód Polski , skąd pochodził mój ojciec, porozmawiaj ze starszymi ludźmi, to nie jeden ci opowie , co oni wyprawiali, a niektórym do dziś nocami się to czasami śni, jak się ukrywali z matkami w lasach, gdy to się działo. Zawsze możesz też jechać, tak jak bohater artykułu tam, a nie pytać o kopiejki....
@Kagernak: Wiem, że żyją, jestem z Galicji i bardzo się z tego cieszę, że żaden sąsiad mi nie wbije widłów w plecy, przynajmniej na wsi, bo w Krakówku, to już nie mozna być tego pewnym, mnóstwo dezerterów z frontu ukraińskiego pląta sie po ulicach, dokładnie tych, którzy powinni walczyć na miejscu tego biednego Polaka.
@Kagernak: Nie mówię, że szaleję, ale słyszę o różnych zagrożeniach z ich strony i na moje zaufanie dany osobnik musi zasłużyć, bardziej niż każdy inny Polak. Białorusina mam sąsiada, bardzo spokojny, młody, niczym mi nie podpadający chłopak, choć moi sąsiedzi chcieli mu oblewać drzwi czerwoną farbą na początku wojny. Tak działa właśnie propaganda, każdy Rosjanin zły, każdy Białorusin zły, palimy, wywalamy, a chłopak jak sie dowiedziałem ma dziadka Polaka.
@imposibiru: Ciężko na takie pytanie odpowiedzieć, z moich doświadczeń wynika, że normalni to raczej dziadkowie, chłopy około 60, im już banderyzm wywietrzał z głowy i w jakimś sensie się asymilują. Młodzi niestety zupełnie odwrotnie i nie ufam im za grosz, zwłaszcza, gdy niestety nasz Duduś ich przyzwyczaił, że wszystko im się należy i zawsze jest dej dej, a do tego nic tak nie wkur.wia jak całe masy byczków, wyższych ode
Ślady po wielkiej wodzie w Lądku-Zdroju widać wciąż bardzo mocno. Na budynkach - skuty tynk. Trwa suszenie gospodarstw. Wiele budynków nad rzeką Biała Lądecka w Lądku -Zdroju jest uszkodzonych lub częściowo zburzonych przez wodę. Niektórzy restauratorzy nadal nie otworzyli po powodzi swoich lokali.
@wqeqwfsafasdfasd: powiem Ci szczerze, bardzo mądra myśl, powinno się to drukować i oprawiać oraz wieszać nad łóżkiem u każdego faceta, przerobiłem to przynajmniej 2 razy....
@odomdaphne5113: a pomijając dyskusję, czy n------k, czy nie, to nikotyna w porównaniu do narkotyków, czy alkoholu, nie degraduje życia, nie otępia, nie wyłącza z życia, więc dla mnie różnica zasadnicza.
@odomdaphne5113 zdaję sobie sprawę, że mocno uzależnia, paliłem 10 lat zwykle i teraz 13 efajka, choć nie znam tła co tam się wydarzyło, bo nikotyna jest raczej dostępna. I może dlatego właśnie, że dużo wiem, że czasami się chce, co nie dezorganizuje mi roboty, czy też dnia, w odróżnieniu np od alkoholu.
Niemiecka policja federalna krytykuje Polskę za to, że Straż Graniczna odmówiła przyjęcia dwóch osób ubiegających się o azyl, które miały zostać odesłane do Polski. Niemieccy funkcjonariusze odesłali Afgańczyków do ośrodka dla migrantów w Eisenhuettenstadt.