Ostatnio znowu wracam do tej sprawy i wydaje mi się, że hipoteza, która zakłada powiązanie zniknięcia Iwony z szeroko rozumianą działalnością Krystka wydaje mi się najbardziej prawdopodobna.
W tej hipotezie jest wiele elementów, które moim zdaniem wyjaśniają fakt tak doskonałego zatarcia wszelkich śladów i ukrycia ciała. Szczególnie powiązania Krystka z policją (również Absztyfikant), oraz ogólnie przestępczy charakter całej operacji łowienia nastolatek (zresztą szeroko zakrojonej). Jeśli jej śmierć miałaby związek z Krystkiem (nie
@thorgoth: chodziła do klubów, w których Krystek działał, których Marcin T. był właścicielem. Była młoda i często imprezowała (jak wiele ofiar, przecież niektóre przyznawały że nie były na początku do niczego przymuszane - robiły pewne rzeczy z własnej woli). Krystka znał Absztyfikant z którym Iwona się widywała (ich wspólne zdjęcia są na necie) oraz Paweł. Numer Bola (ochroniarza Dream Clubu) był u Iwony na biurku. Sąsiedzi z osiedla Iwony zeznawali
@thorgoth: z tego co kojarzę to z książki Podolskiego wynika, że dziewczyny miały nawet do 22 lat. Nie wszystkie były przecież tylko dla niego.
Wiem, że sam lubił 13stki, ale do pracy w klubach w różnym charakterze wyłapywał również starsze. Pożyczał kasę, szantażował. Nie szukał dziewczyn w lożach VIP, raczej je tam sprowadzał - bardzo młode laski dla towarzystwa dla VIPów właśnie.
Wiele dziewczyn zastraszał właśnie znajomością adresu (mówiły, że
@thorgoth: zgadzam się, że Patryk to jest też mocna hipoteza. Może najmocniejsza - jego ojciec chyba też był policjantem, więc mógł pomóc w utrudnianiu śledztwa.
Dla mnie Patryk i przestępczy światek powiązany z Dream Clubem to chyba dwie najbardziej prawdopodobne hipotezy.
@anon-anonim: legenda krąży, ale nie ma tej informacji w żadnych „oficjalnych” tekstach, więc rzeczywiście chyba nie można zakładać że to na pewno prawda
@anon-anonim: niby tak, ale o jej śmierci mogło nie wiedzieć wielu, może jedna dwie osoby. Wiecie, również jakiś wypadek przy pracy. Myślę, że niezależnie kto to zrobił, pewnie tego nie planował.
Problem przypadkowej śmierci dziewczyny jakoś załatwiony, ślady skutecznie zatarte, policjanci nie zareagowali odpowiednio. Od 14 lat sprawa stoi w miejscu. Krystek albo inni potencjalni sprawcy jeśli nie mają dożywocia, to nie potrzebują kolejnych wyroków, szczególnie o morderstwo. Wyjdą, a
@thorgoth: na pewno to co piszesz ma sens. Mało prawdopodobne, że to by nie wyszło jakoś, ale nadal możliwe. Nie ważne co się stało rzeczywiście, nie ma kompletnie nic. Nikt sensowny nie puścił pary, a na pewno o tym co się stało wie więcej niż jedna osoba.
Wiele dziewczyn gdzieś zaczepiał, pisał z nimi z jednego z 15 numerów i potem nie chciały nawet zeznawać ze strachu przed tym, że
Paweł P.: - jest organizatorem wieczoru - zaprasza Iwonę i pozostałych znajomych na działkę jego dziadków - ogarnia wejście do klubu DC dziewczynom, bo nie są pełnoletnie a ma znajomości
A pamiętacie ten wątek, że ktoś powiedział, że widział Iwonę w Chałupach (jeśli dobrze pamiętam, może gdzieś winnym miejscu na półwyspie) zaraz po zaginięciu. Policja przyjechała zgrać monitoring i ktoś na miejscu powiedział, że do tego trzeba poczekać na osobę uprawioną. Kiedy ta osoba dotarła na miejsce monitoring się akurat w tym czasie nadpisał.
Nie wiem czy czegoś nie przekręciłam, ale coś takiego kiedyś przeczytałam. Teraz w sumie dopiero skojarzyłam z tym,
Siema, ostatnio natknalem sie na pewien temat odnośnie zaginięcia iwony. Według mnie rozwiązanie tkwi w numerze tożsamym który szedł/jechał za Iwoną. Motyw według mnie zwykła zazdrość, pokazanie kto jest kim - po prostu ktoś przesadził i skończyło się za mocno. Paweł i przed i w trakcie i po zaginięciu wykonywał setki połączeń z numerem tożsamym.. Tak samo było z jego połączeniami z Bolem, do którego pewnie dzwonił by poradził co robić. Paweł nie zabił, ale jego koleżaneczki?
@czauczesku93: pisałam właśnie w poprzednim wątku, że smaczku dodaje jeszcze to, że numer tożsamy (Anna D.) zniknął z sieci na godzinę, chwilę przed tym jak Iwonę po raz ostatni zarejestrowała kamera. Później numer loguje się w okolicach DC, a potem w okolicach domu IW. Oczywiście to może być przypadek, okolica w której mieszkała Iwona to jedno z największych osiedli w okolicy, ale nadal to wszystko jest bardzo podejrzane. Numer Pawła
@mego: to nie było kilka godzin później tylko mniej więcej 1-2h później, poza tym numer tożsamy wielokrotnie kontaktował się tej nocy z Pawłem i podobno również później, kiedy sprawa pojawiała się w mediach
W sumie ten reportaż w super wizjerze, to tak jakby ktoś pozbierał teorie z wykopu, i elo do boju. Prawda jest taka ze wyjdzie prawda na jaw, bo zawsze wychodzi. Nie takie sprawy się rozwiązywały po latach. #iwonawieczorek
@Jaroslav_Kaczynsky: nie pamietam dokładnych przedziałów, ale to było jakoś tak, że Paweł wrócił do domu dziadków (zarejestrowała go kamera przed wejściem) i wykonał jeszcze telefon do Iwony (jej telefon był już wyłączony wtedy, to było z tego co pamietam już po 4 rano) i po tym telefonie wyłączył komórkę lub się rozładowała (ale jej nie podłączył i nie włączył od razu). Z tego co pamietam do sieci zalogował się dopiero
@Jaroslav_Kaczynsky: smaczku dodaje jeszcze to, że numer tożsamy (Anna D.) też zniknął z sieci na godzinę, chwilę przed tym jak Iwonę po raz ostatni zarejestrowała kamera. Później numer loguje się w okolicach DC, a potem w okolicach domu IW. Oczywiście to może być przypadek, okolica w której mieszkała Iwona to jedno z największych osiedli w okolicy, ale nadal to wszystko jest bardzo podejrzane.
gdzie znajdę jakieś podsumowanie sprawy #iwonawieczorek? od początku do teraz, wszystkie poszlaki, te które okazały się błędne też. no ogólnie kurde streszczenie
@wankstain: Moim zdaniem artykuł poniżej całkiem nieźle podsumowuje wszystkie wątki i poszlaki, które się pojawiały (na dobry początek). Oczywiście ich nie wyczerpuje, ale można na ich podstawie szukać dalszych informacji w innych źródłach. Poprawili nawet chyba kilka błędów (numer tożsamy).
@Gniewo_: Jednego nie za bardzo rozumiem. Tatuaż to rzecz bardzo rozpoznawalna. Łatwo skojarzyć, że ktoś kogo znam lub nawet ja sama mam taki, a nie inny tatuaż. Jeśli takie nagranie istniało, to dlaczego policja nie upubliczniła go szukając ręcznika przez 12 lat? W mediach co chwile pojawiał się znany nam zapis z prośbą o pomoc w identyfikacji. Nie pamiętam nawet wzmianki „poszukiwany ma na plecach charakterystyczny tatuaż”, a tym bardziej
@LazyMuffin: Zgadzam się, sprawa Iwony stała się medialna i ma wiele wątków niczym w dobrym serialu kryminalnym, dlatego ludzie to podchwycili. Wielu ludzi obserwuje i komentuje nie tyle żeby pomoc w śledztwie, ale dla własnej rozrywki.
Mieszkałam w Krakowie kiedy wyniknęła sprawa Kijanki i rzeczywiście żyło nią całe miasto.
Wiele osób pisze tutaj zawiedzionych - nie ma przełomu. Pamiętajcie, że niewiele wiemy o tym jak na prawdę toczy się sprawa, a samo postawienie zarzutów matactwa (które zakładam musi mieć jakiekolwiek podstawy) jest największym przełomem od wielu lat.
Moim zdaniem postawione zarzuty świadczą o tym ze Paweł coś ukrywa i służby są pewnie nieco bliżej udowodnienia tego (choćby częściowo). Moim zdaniem ukrywa dlatego, że się po prostu boi. Przez lata zapewniał sobie
#iwonawieczorek zastanawia mnie jeden szczegół, ojczym obudzil się felernej nocy właściwie to jakoś koło 5 i powiedział że one są już na osiedlu bo tak głośno są a potem poszedł spać i jak wstał wersja była że jednak to adria gadała przez tel,pytanie czy serio gadała przez tel czy faktycznie słyszał dwa głosy, Adria mogła chcieć ja poprostu dogonić nawet jak się pokłóciły, jakoś jestem skłonna do tezy że ja
@TrisssMerigold: Prokuratura już napisała na Twitterze, że nie udzieliła żadnych informacji ministrowi Mosiowi na temat sprawy IW. Ot, zwykła kompromitacja przedstawiciela rządu, który o sprawie wie zapewne mniej niż ludzie na wykopie xd
@charlieputh: myśle ze nie będzie to jednak nic spektakularnego, tym bardziej idiotyczna wypowiedz Wosia (wcześniej zrobiłam literówkę w nazwisku). Bardzo szkoda rodziny po rozbudzonych na nowo nadziejacho wielkim przełomie
Tak jak pisałam w innym wątku - na pewno przy tak głośnej sprawie nie postawiliby zarzutów bez jakichkolwiek dowodów. Za duże ryzyko, ale składanie fałszywych zeznań to przecież też zarzut. Może zdecydowali się na zatrzymanie widząc w tym jedyny sposób na zdobycie kolejnych istotnych informacji, a mają dowody, że Paweł posiada istotne informacje który ukrył
@Menel94: Adwokat przebywa za granicą i może nie mieć pełnych informacji. Absolutnie nie bronię działań prokuratury, to moze być zwykła pokazówka, ale nie przesadzałabym na podstawie wypowiedzi mecenasa który nie uczestniczył w przesłuchaniu (jeśli dobrze rozumiem)
Jak myślicie, co stało się z tą dziewczyną? Zawsze mnie fascynowała sprawa, bo byłem wtedy z żoną i znajomymi w Trójmieście na wakacjach, a Iwona była tylko rok młodsza od nas. Ja myślę, że trop z Patrykiem byłym chłopako-kuzynem wydaje się najbardziej logiczny. Ludzie wymyślają "biznesmenów", Zatoki Sztuki, mafie, cuda na kiju, a prawda pewnie jest prosta jak drut i mamy do czynienia z klasycznym rozwiązaniem - sprawcą z największym prawdopodobieństwem jest
@KotJarka: Ja tak się tylko zastanawiam. Jeśli to Patryk i jego znajomi to ten trop można by było łatwo sprawdzić. Na pewno policja wie jakim pojazdem się wtedy poruszali. Laboratoria kryminalistyczne są w tej chwili w stanie znaleźć śladowe ilości dna nawet po wielu latach. Myślę, że jeśli to Patryk i jego koledzy mieli by coś z tym wspólnego i przewozili tym pojazdem np jej ciało, znaleźli by jakikolwiek ślad.
Uprzedzam od razu, że nie twierdzę, że materiał DNA znaleźli by po 12 latach, ale nie chce mi się wierzyć ze przez kilka lat nie sprawdzono tego auta, chyba ze rzeczywiście tak bardzo zaniedbywano tą sprawę
@KotJarka: o tym ze auto zostało zezłomowane nie wiedziałam, a muszę przyznać, że dodaje to nieco pikanterii wersji, że to jednak Patryk miał coś z tym wspólnego - dlaczego akurat kilka dni po zaginięciu - ktoś w takim razie sprawdzał ten pojazd?.
Na pewno to Patryk najbardziej mataczył w zeznaniach, ale dlaczego w takim razie ta hipoteza nie została rozłożona na czynniki pierwsze. Dlaczego policjanci go nie przycisnęli, kolegów? Jeśli
@Rino91: Tak właśnie ona - co ciekawe udowadniała również że Paweł (najprawdopodobniej dzisiaj zatrzymany w charakterze podejrzanego) również znał się z Krystkiem. Świadczyć mialy o tym relacje świadków a nawet wspolne zdjęcia. Może nie ma to żadnego znaczenia dla sprawy, ale coś czuje że niedługo się dowiemy. Tam jest tyle powiązań, że zaraz może być jakiś nowy plot twist ;)
Fakt" dotarł do informacji, z których wynika, że drugą zatrzymaną osobą jest właśnie 34-letnia Joanna. Swego czasu było o niej głośno. Śledczy brali ją także pod lupę. Była nawet przesłuchiwana w tej sprawie, ale twierdziła, że nic nie wie i nie zna Iwony.
Tymczasem wiele lat temu dziennikarze "Polityki" dotarli do akt sprawy i specjalnego raportu. To w nich jest mowa o tzw. numerze tożsamym do numeru Iwony Wieczorek. O co chodzi?
@ch3rrie: Jestem tutaj z tobą, nie uważam, że to jedna osoba, po prostu się zastanawiam jaka była rola Anny w sprawie i czy to możliwe, że logowania telefonów jednej i drugiej gdzieś się pokrywały, bo ta informacja jest dla mnie nowością
@ch3rrie: To jest wyjatkowo ciekawe jak można się wyprzeć, że numer należy lub nie należy do Ciebie - wydawać by się mogło, że trudno tego potem nie udowodnić. Chyba, że np Paweł wiedział co robi i żeby zapewnić sobie alibi swój telefon odstawił lub kazał odstawić komuś do babci, a pożyczył telefon od jakiejś znajomej, która została tym samym zamieszana w sprawę.
Szostak wykluczał Pawła właśnie szczególnie ze względu na
Jeżeli to Paweł mialby być odpowiedzialnym za zniknięcie Iwony to zastanawia mnie motyw.. poza delikatną sprzeczką na działce nic chyba więcej nie było. Ani jedno ani drugie nie było sobą zainteresowane.. niby.. #iwonawieczorek
@Chael: odrzuciła zaloty i dlatego ją zabił z pomocą dziewczyny, z którą się spotykał? To chyba już prędzej ona zabiła z zazdrości a on pomógł jej to ukryć