#iwonawieczorek przemyślenia po obejrzeniu materiału UWAGI:
1. Może nie dla osób które znają sprawę, ale dla tych którzy nie siedzą w temacie, dużo wątków najistotniejszych przekazanych w krótkim czasie, bez lania wody.
2. Info od prokuratury - wszystko to, co już było przekazywane do informacji publicznej. Moim zdaniem wykluczyli Pawła.
@Beta02: Z artykułu Podolskiego - 2024 ” Sprawą zajmują się obecnie śledczy z Krakowa i Warszawy, i to oni kilka dni temu zdecydowali się opublikować na swojej stronie komunikat z kadrem filmu, przedstawiającym biały samochód, który od strony blokowisk wyjeżdża na nadmorski teren w Gdańsku. Poprosili o pomoc w jego identyfikacji.Nie jest to efekt kolejnej analizy nagrań z monitoringu, a konkretnych informacji o pewnej osobie, których jesteśmy w posiadaniu -
@tether69: Ale że Iwona siedziała w tym Fiacie i uchwycił ją monitoring? To raczej już w 2010 r.byłoby wiadome i koniec sprawy. Z tego co wiem nadpisanego monitoringu nie można odzyskać. A fiat mógł się tam nagrać, no ale co z Iwoną? Mają 100%pewnosci, że weszła do parku. Zeznanie jest niepewne, ktoś może konfabulowac, wymyślać. I jeszcze podkreślają, że mają dowód materialny. "Była widziana" w określonym czasie
Śledczy informują, że sama opinia "nie jest bardzo długa, ale w zakresie, który dotyczy, jest dosyć jednoznaczna". Prok. Stasielak mówi, że uzyskana opinia w pewnej części dotyczy też "samochodu z komunikatu policji".
@tether69: W książce B&P piszą, że Dzidowski słyszał krzyk w parku. Przypomniał sobie o tym po tygodniu, kiedy przeczytał, że zaginęła dziewczyna. Nie był do końca pewny, co w pewnym stopniu go uwiarygadnia. Gdyby konfabulował, nie stawiałby znaku zapytania. To był przeraźliwy, niepokojący 3 sekundowy krzyk. Pomyślał, - jak dobrze, że już stad a s---------y/ Dla mnie logiczne jest, że musieli być już bliska wyjścia z parku.Podobno były robione próby
@tether69: Ha, dobre pytanie, ale bez odpowiedzi. Wiadomo kogo raczej wykluczają - Pawła, rodzinę i ES, reszta to otwarta księga. Brak mocnych wskazań, nawet brak sugestii.
@leniwiec2209: @Beta02 @tether69 Rozumiem, że chodzi wam o kontekst. Na pewno pisali o stacji w rozdziale o ognisku. Wydaje mi się, nie łączyli jej z żadnym konkretnym wątkiem, czy osobami, tylko była to luźna uwaga rzucona przy okazji, gdyż faktycznie przechodziła tamtędy jedna z grup ogniskowych. Wspomnieli, że o tym monitoringu nie będą pisać ze względu na prowadzone śledztwo. To znaczy, że musiały być jakieś zdjęcia z tego
@tether69: Nie znam tego parku, ale z przekazów typuję jedno miejsce, gdzie mógł wjechać samochód - od strony parkingu przy Dąbrowszczaków w kierunku grilla. To jest faktycznie frapujące, jak ten samochód się tam znalazł. Jednak zdarzało się, że do parku wjeżdżały nieuprawnione samochody, jak wg, zeznań świadka dzień, czy dwa przed zaginięciem Iwony krążyło tam szare BMW. Profilerka twierdzi, że około 5 park się zupełnie wyludniał, nie sprecyzowała, który fragment
@Beta02: Nie, nie jest powiedziane. Była tylko nieprecyzyjna wypowiedź prokuratora, którą można interpretować, że to park, ale nigdy jednoznacznie tego nie stwierdził.
Iwona nie miała faceta, z którym na czas poprzedzający zaginięcie tworzyła oficjalny związek. Po prostu widywała się z różnymi mężczyznami ale nie na zasadzie „randek”. Myślę, że były to koleżeńskie relacje na zasadzie „co mi szkodzi!” - „przecież nie jestem w związku”.
Przypadkowy sprawca nie pasuje tylko pod tym względem, ze (wnioskuje z temperamentu Iwony) dziewczyna stawiałby opór i raczej krzyczała, a gdyby nawet zdążył ją uciszyć lub wczesniej doszło do wypadku np. uderzenie i utrata przytomności to musiałby ja przenieść do samochodu, a to już zwróciło by prawdopodobnie czyjąś uwagę.
@intro-wersja: Dlatego samochód jest niezbędnym elementem w tej układance
Jeżeli ktoś, zrobił coś Iwonie w PR i ja tam porzucił, to mógł wrócić
Z Łukaszem B. na tym spotkaniu obecny był również jego kolega(imię i nazwisko-nie podano). Ale podano pewną wskazówkę dotyczącą tych Panów.
@intro-wersja: Możesz powiedzieć, kto i gdzie podał tę wskazówkę? Nigdzie tego nie znalazłam. Na jakie podstawie twierdzisz, że Łukasz M. może być Starszym Kuszą?
@leniwiec2209: O tym, że jeden z braci nie pojawił się na porannym meczu piszą B&P w książce, co miało od razu zwrócić uwagę śledczych. To znaczy, że był przesłuchiwany na tę okoliczność Nie przypominam sobie, żeby pisali o zadrapaniu. Nic nie wspomnieli, jaki był efekt śledztwa i owego zainteresowania. Cicho sza…
@ketjowwwwwwww: przypomniało m się, ciekawe, czy to ci funkcjonariusze. Dziadowski wspomniany w książce P&B widział radiowóz przy wejściu 60, policjanci mieli kogoś legitymować, więc radiowóz raczej pojechał w kierunku Brzeźna. Nie nagrał się na kamerze w Brzeźnie, która też była obrotowa. Mógł skręcić do parku.
@tether69: Myślę, że maksymalnie dwie osoby i raczej nie jedna. Trzy to już się robi tłum. Czym więcej osób, tym statystycznie wzrasta szansa, że trafi się słabsze ogniwo. W przypadku policjantów oni mieli większe możliwości zacierania śladów, więc jeśli już, ich udział wydaje mi się bardziej prawdopodobny niż śmieciarzy.
@osiedlowekrokiboki: Narracja w tym wywiadzie była skrojona pod Mariusa nie pod Krystka, tak jakby dogadali się przed programem. Ta dwójka nie ma bladego pojęcia o sprawie.
#iwonawieczorekhttps://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/krystek-sypie-w-sprawie-iwony-wieczorek-szef-archiwum-x-az-zabral-glos/fre94fy "Natomiast "Fakt" ustalił w kilku bardzo istotnych źródłach, że to nie jest prawda i nie są teraz prowadzone żadne intensywne czynności z "Krystkiem", a aktualne działania śledczych w sprawie Iwony Wieczorek są skierowane w inną stronę. Jednym z badanych przez śledczych wątków jest ten dotyczący na przykład firmy sprzątającej, która w dniu zaginięcia 19-latki działała w rejonie, w którym Iwonę widziano po raz ostatni" Jak myślicie, czy ten
@tether69: Od 2017 roku bylina radarze łowców głów z Poznania, to ich materiały podobno wykorzystała agencja Lampart. Rafał Diller sugerował, że to był ich wiodący wątek.
Może jednak są na finiszu, jeśli przyjąć że ES to watek operacyjny, który ma domknąć główny wątek? Przejazd śmieciarki w którymś punkcie może się krzyżować z nowymi danymi ( postojem przejazdem białego CC) więc musza go skutecznie wyeliminować, żeby ich wersja była niepodważalna. I śmieciarka jest bezpieczna, ES jest mało medialna - brak nazwisk. Wyobraźmy sobie, że mówią, sprawdzamy na przykład wątek
Obejrzałem właśnie program 'Pętla Zbrodni' i tam pani redaktorka mówi, że Adria zeznała, że po rozmowie telefonicznej z Iwoną, Iwona poszła do swojego 'sponsora'. Wiecie może coś o tym 'sponsorze'? Kto to był? Gdzie można o tym przeczytać coś więcej?
@dziennikarz_sledczy: Wydaje mi się, że jakiś tajemniczy sponsor już by się w grafiku Iwony nie zmieścił. Wiadomo o kogo im chodzi - kwas, wypadek, wpływowy, polityka...;), bla bla
✨️ Zagadki wokół Iwony Wieczorek: Nagrane w klubie dwa miesiące przed zniknięciemⒾ Jak wytłumaczycie to że Iwona Wieczorek jest na nagraniu z klubu 2 miesiące przed wydarzeniem, do klubu do którego rzekomo poszła pierwszy raz w życiu w dniu wydarzenia, co sama potwierdziła oraz jej matka. Dodatkowo ochroniarzem był Bolo z którym Iwona nie utrzymywała relacji, sam też zaprzeczył żeby mieli prywatne kontakty a jednak rzekomo miała jego nr tel?
@mirko_anonim: Iwona była wyraźnie niższa od przeciętnej w jej grupie wiekowej, co widać na zdjęciach ze studniówki. Ta dziewczyna wydaje się nawet wyższa od osób obok, chyba że tam same maluchy wywijały. Ten watek można odpuści. Wątek Zatoki Sztuki i towarzystwo wokół został przez prokuraturę odłożony ad acta. Paweł też już nie jest na radarze. Ktoś wstawił dla clicbajtoów albo z nudów.
#iwonawieczorek Prawda jest taka, że zabił ją ktoś przypadkowy. Nie była ani na grillu, ani na ognisku. Wracała tą samą trasą, którą przeszła setki razy i niestety znalazła nieodpowiedniego człowieka w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie.
Park Reagana to nie jest jakaś puszcza, ale wystarczyło, że ten jeden raz miała pecha. Facet z ręcznikiem gdzieś skręcił, nikt na nią nie patrzył, ktoś mógł do niej podbić, ona go spławić,
@blevelbelvek Hipotezie absolutnego randoma przeczy fakt prawdopodobnego wykorzystania bilingu do określenia trasy białego CC. Sprawca musiał się znaleźć w aktach w pierwszym roku śledztwa. Tylko nie wiemy, z jakiego powodu go spisali. To mogła być osoba przypadkowa, ale w jakiś sposób będąca w sieci powiązań. Z tego, co czytałam osoba przypadkowa w terminologii kryminalistycznej, to niekoniecznie zupełnie obca
Gdyby użyto billingów, to raczej łatwo byłoby ustalić, czyj numer był aktywny w samochodzie
I tak i nie.. kartę prepaid już trudniej. Może ten numer im się zgubił w chaosie, przykryły go stosy innych numerów, a teraz użyli nowocześniejszej technologii i im wyskoczył. Przegapili, byli skoncentrowani na czym innym itp, możliwości multum. Teraz już mogą wiedzieć, lub typować czyj to numer. To zależy, z jakiego powodu
to dalej to mogła być losowa osoba kompletnie nieznana Iwonie
może być, jeśli została spisana, bo na przykład została zarejestrowana na monitoringu. Tylko, czy aby na pewno sprawdzano bilingi tak dużej liczby osób, załóżmy randoma z monitoringu, jeśli nawet nie zabezpieczono monitoringów? Z tego, co wiadomo, bilingi i BTS są trzymane przez rok, więc w sumie jest możliwe, że coś dołożyli. Mogła to być osoba spisana z innego powodu -
@blevelbelvek jeszcze trzeba pamiętać, że bilingi są niedokładne, tam musiało być szereg różnych zmiennych, które jako całość - połączone kropki - można uznać za obiektywny dowód. Załóżmy, że jest to facet z innego śledztwa z innych akt, ale z danego okresu, to biling to wciąż za mało. Dlatego wracamy do punktu wyjścia , do sieci powiązań, poczekajmy na działania policji, bo mogą być widoczne dla postronnych osób (na przykład eksperyment procesowy),
#iwonawieczorek Kochani, ostatnio w komentarzach tu czy pod artykułami o IW ludzie grzeją temat Łukasza B. i jego kryminalnej przeszłości oraz obecności pamiętnej nocy na grillu (nie ognisku Ruska) w PR. Skąd w ogóle pojawił się publicznie temat Łukasza B.? Kto go wypuścił jako pierwszy? W książce Podolskiego, Szostaka czy innych oficjalnych artykułach oraz dokumentach na YT nie ma nic o tym typie. Skąd nagle wyciek tej informacji?
@Nashmee: Właśnie dlatego ostrożnie podchodziłam do postaci Łukasza B., bo info pochodzi od Anki T., która jest podobno detektywem, brała też udział w programach tv. na temat IW i zna matkę, ale nie wiem, na ile można ufać jej informacjom. Gdyby to był jednak on, albo on plus kumple, to wiele rzeczy zaczyna pasować. W książce przewijał się starszy i młodszy Kusza, ale nią pamiętam Łukasza B. , chyba że
#iwonawieczorek Obejrzałem ten wywiad i dziennikarz Superwizjera TVN wyraźnie powiedział, że tego wątku umyślnie nie przedstawiali w dokumencie, który wyemitowali jakieś 2-3 lata temu, aby nie "spalić" śledztwa i umożliwić policji działanie. Czyli to był całkiem sensowny i mocny trop. Ów dokument zawiera jednak wątek Patryka G., więc osoba, którą ma na myśli na pewno nie jest Patrykiem.
Czy wiecie o kogo może chodzić? Szukamy osoby, która jest w pierwszym
@Nashmee: Mój typ roboczy. Facet w bermudach spod bacówki. Wiem, brzmi jak SF, ale dzisiaj mi się przypomniał i jakoś zaczął pasować;) (chyba nie występuje w książce, a może jest, ale nie skojarzyliśmy go z imieniem, ksywą) Gość zachowuje się wyraźnie inaczej niż reszta wyluzowanego towarzystwa tj, ma nastawienie "zadaniowe", idzie zdecydowanym krokiem w dół Piastowskiej i sięga po coś do kieszeni (po kluczyki do samochodu ?). Jest w idealnym
Powracając do wątku Patryka to nie rozumiem jednego: chłopak kłamał w zeznaniach co mu udowodniono, wielokrotnie zmieniał wersję, zasłaniał się niepamięcią. OK. Może był naćpany, pijany, nie wiadomo. Podczas przesłuchań zachowywał się niepewnie i sprawiał wrażenie, jakby "siedział na rozżarzonych węglach".
(…) „Nikt go nie zapytał, gdzie tak naprawdę był rano 17 lipca 2010 roku. Nie poszedł wtedy do domu. Są zabezpieczone dokumenty z przekaźników i billingi”.
Dlaczego nie sprawdzono co robił w tych Chałupach? A może sprawdzono, jest to w aktach, tylko nie przedostało się do opinii publicznej?
Ukrywał zwłoki;) A na serio, to Szostak udostępnił sporo, choć wybiórczo (miał bilingi a znamy tylko te z nocy 16/17), Na pewno nie miał dostępu do pełnych akt.
czego nie udało się jednoznacznie potwierdzić
. - czyli cos tam sprawdzali. I tak, nie przedostało się do opinii.
W wersję z ekipą sprzątającą nie wierzyłem nigdy nawet przez sekundę. To by był ewenement na skalę światową, jakby 3 typów postanowiło podczas zbierania śmieci zabić przypadkową laskę w miejscu turystycznym i jeszcze jeden z nich się potem rozpruł na policji, że taaak faktycznie widzieliśmy taką dziewczynę i ją mijaliśmy ( ͡°͜ʖ͡°). Też nie wierzę, że to była osoba, którą znała tylko z widzenia albo bardzo słabo. Nie wsiadłaby
gdyby przypisali mu od razu białego cc to śledztwo zamknięte ale przecież oni po 14 latach zaczęli szukać tego auta
Nie jestem prawnikiem, ale to powszechna wiedza, ze nie wystarczy mieć podejrzanego i znać przebieg zdarzeń, trzeba to jeszcze udowodnić procesowo. Sekwencja zdarzeń, więc pierwszy apel w 2024 i teraz ponowiony tej samej treści, ale rozszerzony podpowiada, że prokuratura nie porzuciła obranego kierunku, ale teraz go domyka. Nie wygląda
@KotJarka: Jeśli to Patryk, to tylko wtedy, gdyby posiadał drugi telefon prepaid. Chyba, że nie poszedł do parku sam i jego towarzysz miał taki telefon. Tylko biling mógł wskazać, że dana osoba, była w danym miejscu i w określonym czasie. Może ktoś ma inny pomysł. Wewnątrz parku nie ma monitoringu, a zeznania świadków to nie są obiektywne przesłanki. Ale to nie Patryk :)
1. Może nie dla osób które znają sprawę, ale dla tych którzy nie siedzą w temacie, dużo wątków najistotniejszych przekazanych w krótkim czasie, bez lania wody.
2. Info od prokuratury - wszystko to, co już było przekazywane do informacji publicznej. Moim zdaniem wykluczyli Pawła.
3.