Iwona nie miała faceta, z którym na czas poprzedzający zaginięcie tworzyła oficjalny związek. Po prostu widywała się z różnymi mężczyznami ale nie na zasadzie „randek”. Myślę, że były to koleżeńskie relacje na zasadzie „co mi szkodzi!” - „przecież nie jestem w związku”.
Przypadkowy sprawca nie pasuje tylko pod tym względem, ze (wnioskuje z temperamentu Iwony) dziewczyna stawiałby opór i raczej krzyczała, a gdyby nawet zdążył ją uciszyć lub wczesniej doszło do wypadku np. uderzenie i utrata przytomności to musiałby ja przenieść do samochodu, a to już zwróciło by prawdopodobnie czyjąś uwagę.
@intro-wersja: Dlatego samochód jest niezbędnym elementem w tej układance
Jeżeli ktoś, zrobił coś Iwonie w PR i ja tam porzucił, to mógł wrócić
Z Łukaszem B. na tym spotkaniu obecny był również jego kolega(imię i nazwisko-nie podano). Ale podano pewną wskazówkę dotyczącą tych Panów.
@intro-wersja: Możesz powiedzieć, kto i gdzie podał tę wskazówkę? Nigdzie tego nie znalazłam. Na jakie podstawie twierdzisz, że Łukasz M. może być Starszym Kuszą?
@leniwiec2209: O tym, że jeden z braci nie pojawił się na porannym meczu piszą B&P w książce, co miało od razu zwrócić uwagę śledczych. To znaczy, że był przesłuchiwany na tę okoliczność Nie przypominam sobie, żeby pisali o zadrapaniu. Nic nie wspomnieli, jaki był efekt śledztwa i owego zainteresowania. Cicho sza…
@ketjowwwwwwww: przypomniało m się, ciekawe, czy to ci funkcjonariusze. Dziadowski wspomniany w książce P&B widział radiowóz przy wejściu 60, policjanci mieli kogoś legitymować, więc radiowóz raczej pojechał w kierunku Brzeźna. Nie nagrał się na kamerze w Brzeźnie, która też była obrotowa. Mógł skręcić do parku.
@tether69: Myślę, że maksymalnie dwie osoby i raczej nie jedna. Trzy to już się robi tłum. Czym więcej osób, tym statystycznie wzrasta szansa, że trafi się słabsze ogniwo. W przypadku policjantów oni mieli większe możliwości zacierania śladów, więc jeśli już, ich udział wydaje mi się bardziej prawdopodobny niż śmieciarzy.
@osiedlowekrokiboki: Narracja w tym wywiadzie była skrojona pod Mariusa nie pod Krystka, tak jakby dogadali się przed programem. Ta dwójka nie ma bladego pojęcia o sprawie.
#iwonawieczorekhttps://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/krystek-sypie-w-sprawie-iwony-wieczorek-szef-archiwum-x-az-zabral-glos/fre94fy "Natomiast "Fakt" ustalił w kilku bardzo istotnych źródłach, że to nie jest prawda i nie są teraz prowadzone żadne intensywne czynności z "Krystkiem", a aktualne działania śledczych w sprawie Iwony Wieczorek są skierowane w inną stronę. Jednym z badanych przez śledczych wątków jest ten dotyczący na przykład firmy sprzątającej, która w dniu zaginięcia 19-latki działała w rejonie, w którym Iwonę widziano po raz ostatni" Jak myślicie, czy ten
@tether69: Od 2017 roku bylina radarze łowców głów z Poznania, to ich materiały podobno wykorzystała agencja Lampart. Rafał Diller sugerował, że to był ich wiodący wątek.
Może jednak są na finiszu, jeśli przyjąć że ES to watek operacyjny, który ma domknąć główny wątek? Przejazd śmieciarki w którymś punkcie może się krzyżować z nowymi danymi ( postojem przejazdem białego CC) więc musza go skutecznie wyeliminować, żeby ich wersja była niepodważalna. I śmieciarka jest bezpieczna, ES jest mało medialna - brak nazwisk. Wyobraźmy sobie, że mówią, sprawdzamy na przykład wątek
Obejrzałem właśnie program 'Pętla Zbrodni' i tam pani redaktorka mówi, że Adria zeznała, że po rozmowie telefonicznej z Iwoną, Iwona poszła do swojego 'sponsora'. Wiecie może coś o tym 'sponsorze'? Kto to był? Gdzie można o tym przeczytać coś więcej?
@dziennikarz_sledczy: Wydaje mi się, że jakiś tajemniczy sponsor już by się w grafiku Iwony nie zmieścił. Wiadomo o kogo im chodzi - kwas, wypadek, wpływowy, polityka...;), bla bla
✨️ Zagadki wokół Iwony Wieczorek: Nagrane w klubie dwa miesiące przed zniknięciemⒾ Jak wytłumaczycie to że Iwona Wieczorek jest na nagraniu z klubu 2 miesiące przed wydarzeniem, do klubu do którego rzekomo poszła pierwszy raz w życiu w dniu wydarzenia, co sama potwierdziła oraz jej matka. Dodatkowo ochroniarzem był Bolo z którym Iwona nie utrzymywała relacji, sam też zaprzeczył żeby mieli prywatne kontakty a jednak rzekomo miała jego nr tel?
@mirko_anonim: Iwona była wyraźnie niższa od przeciętnej w jej grupie wiekowej, co widać na zdjęciach ze studniówki. Ta dziewczyna wydaje się nawet wyższa od osób obok, chyba że tam same maluchy wywijały. Ten watek można odpuści. Wątek Zatoki Sztuki i towarzystwo wokół został przez prokuraturę odłożony ad acta. Paweł też już nie jest na radarze. Ktoś wstawił dla clicbajtoów albo z nudów.
#iwonawieczorek Prawda jest taka, że zabił ją ktoś przypadkowy. Nie była ani na grillu, ani na ognisku. Wracała tą samą trasą, którą przeszła setki razy i niestety znalazła nieodpowiedniego człowieka w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie.
Park Reagana to nie jest jakaś puszcza, ale wystarczyło, że ten jeden raz miała pecha. Facet z ręcznikiem gdzieś skręcił, nikt na nią nie patrzył, ktoś mógł do niej podbić, ona go spławić,
@blevelbelvek Hipotezie absolutnego randoma przeczy fakt prawdopodobnego wykorzystania bilingu do określenia trasy białego CC. Sprawca musiał się znaleźć w aktach w pierwszym roku śledztwa. Tylko nie wiemy, z jakiego powodu go spisali. To mogła być osoba przypadkowa, ale w jakiś sposób będąca w sieci powiązań. Z tego, co czytałam osoba przypadkowa w terminologii kryminalistycznej, to niekoniecznie zupełnie obca
Gdyby użyto billingów, to raczej łatwo byłoby ustalić, czyj numer był aktywny w samochodzie
I tak i nie.. kartę prepaid już trudniej. Może ten numer im się zgubił w chaosie, przykryły go stosy innych numerów, a teraz użyli nowocześniejszej technologii i im wyskoczył. Przegapili, byli skoncentrowani na czym innym itp, możliwości multum. Teraz już mogą wiedzieć, lub typować czyj to numer. To zależy, z jakiego powodu
to dalej to mogła być losowa osoba kompletnie nieznana Iwonie
może być, jeśli została spisana, bo na przykład została zarejestrowana na monitoringu. Tylko, czy aby na pewno sprawdzano bilingi tak dużej liczby osób, załóżmy randoma z monitoringu, jeśli nawet nie zabezpieczono monitoringów? Z tego, co wiadomo, bilingi i BTS są trzymane przez rok, więc w sumie jest możliwe, że coś dołożyli. Mogła to być osoba spisana z innego powodu -
@blevelbelvek jeszcze trzeba pamiętać, że bilingi są niedokładne, tam musiało być szereg różnych zmiennych, które jako całość - połączone kropki - można uznać za obiektywny dowód. Załóżmy, że jest to facet z innego śledztwa z innych akt, ale z danego okresu, to biling to wciąż za mało. Dlatego wracamy do punktu wyjścia , do sieci powiązań, poczekajmy na działania policji, bo mogą być widoczne dla postronnych osób (na przykład eksperyment procesowy),
#iwonawieczorek Kochani, ostatnio w komentarzach tu czy pod artykułami o IW ludzie grzeją temat Łukasza B. i jego kryminalnej przeszłości oraz obecności pamiętnej nocy na grillu (nie ognisku Ruska) w PR. Skąd w ogóle pojawił się publicznie temat Łukasza B.? Kto go wypuścił jako pierwszy? W książce Podolskiego, Szostaka czy innych oficjalnych artykułach oraz dokumentach na YT nie ma nic o tym typie. Skąd nagle wyciek tej informacji?
@Nashmee: Właśnie dlatego ostrożnie podchodziłam do postaci Łukasza B., bo info pochodzi od Anki T., która jest podobno detektywem, brała też udział w programach tv. na temat IW i zna matkę, ale nie wiem, na ile można ufać jej informacjom. Gdyby to był jednak on, albo on plus kumple, to wiele rzeczy zaczyna pasować. W książce przewijał się starszy i młodszy Kusza, ale nią pamiętam Łukasza B. , chyba że
#iwonawieczorek Obejrzałem ten wywiad i dziennikarz Superwizjera TVN wyraźnie powiedział, że tego wątku umyślnie nie przedstawiali w dokumencie, który wyemitowali jakieś 2-3 lata temu, aby nie "spalić" śledztwa i umożliwić policji działanie. Czyli to był całkiem sensowny i mocny trop. Ów dokument zawiera jednak wątek Patryka G., więc osoba, którą ma na myśli na pewno nie jest Patrykiem.
Czy wiecie o kogo może chodzić? Szukamy osoby, która jest w pierwszym
@Nashmee: Mój typ roboczy. Facet w bermudach spod bacówki. Wiem, brzmi jak SF, ale dzisiaj mi się przypomniał i jakoś zaczął pasować;) (chyba nie występuje w książce, a może jest, ale nie skojarzyliśmy go z imieniem, ksywą) Gość zachowuje się wyraźnie inaczej niż reszta wyluzowanego towarzystwa tj, ma nastawienie "zadaniowe", idzie zdecydowanym krokiem w dół Piastowskiej i sięga po coś do kieszeni (po kluczyki do samochodu ?). Jest w idealnym
Powracając do wątku Patryka to nie rozumiem jednego: chłopak kłamał w zeznaniach co mu udowodniono, wielokrotnie zmieniał wersję, zasłaniał się niepamięcią. OK. Może był naćpany, pijany, nie wiadomo. Podczas przesłuchań zachowywał się niepewnie i sprawiał wrażenie, jakby "siedział na rozżarzonych węglach".
(…) „Nikt go nie zapytał, gdzie tak naprawdę był rano 17 lipca 2010 roku. Nie poszedł wtedy do domu. Są zabezpieczone dokumenty z przekaźników i billingi”.
Dlaczego nie sprawdzono co robił w tych Chałupach? A może sprawdzono, jest to w aktach, tylko nie przedostało się do opinii publicznej?
Ukrywał zwłoki;) A na serio, to Szostak udostępnił sporo, choć wybiórczo (miał bilingi a znamy tylko te z nocy 16/17), Na pewno nie miał dostępu do pełnych akt.
czego nie udało się jednoznacznie potwierdzić
. - czyli cos tam sprawdzali. I tak, nie przedostało się do opinii.
W wersję z ekipą sprzątającą nie wierzyłem nigdy nawet przez sekundę. To by był ewenement na skalę światową, jakby 3 typów postanowiło podczas zbierania śmieci zabić przypadkową laskę w miejscu turystycznym i jeszcze jeden z nich się potem rozpruł na policji, że taaak faktycznie widzieliśmy taką dziewczynę i ją mijaliśmy ( ͡°͜ʖ͡°). Też nie wierzę, że to była osoba, którą znała tylko z widzenia albo bardzo słabo. Nie wsiadłaby
gdyby przypisali mu od razu białego cc to śledztwo zamknięte ale przecież oni po 14 latach zaczęli szukać tego auta
Nie jestem prawnikiem, ale to powszechna wiedza, ze nie wystarczy mieć podejrzanego i znać przebieg zdarzeń, trzeba to jeszcze udowodnić procesowo. Sekwencja zdarzeń, więc pierwszy apel w 2024 i teraz ponowiony tej samej treści, ale rozszerzony podpowiada, że prokuratura nie porzuciła obranego kierunku, ale teraz go domyka. Nie wygląda
@KotJarka: Jeśli to Patryk, to tylko wtedy, gdyby posiadał drugi telefon prepaid. Chyba, że nie poszedł do parku sam i jego towarzysz miał taki telefon. Tylko biling mógł wskazać, że dana osoba, była w danym miejscu i w określonym czasie. Może ktoś ma inny pomysł. Wewnątrz parku nie ma monitoringu, a zeznania świadków to nie są obiektywne przesłanki. Ale to nie Patryk :)
#iwonawieczorek . Biały fiat CC był w parku Reagana w czasie dla sprawy krytycznym. To jest reset. Jedyne dwa możliwe warianty zdarzeń, które pozostają to przypadkowy sprawca ( niezupełnie obcy Iwonie) i ekipa sprzątająca (zbieżność czasowa). Nikt ze znanych dotąd podejrzanych osób, grup przewijających się w śledztwie nie dysponował białym fiatem CC w miejscu i w czasie krytycznym. Było wiele aut branych pod uwagę, ale nie ten. Pierwszy wariant -
Ale nie miał go w miejscu i w czasie krytycznym, nie mogli być w dwóch samochodach jednocześnie. Chyba że zakładasz, że tam jeszcze ktoś inny się pojawił, ale to już musileiby być geniuszami zbrodni. Nie wiem, jak to pogodzić.
Ale nie wiemy nawet czy prokuratura poszukiwać kierowcy białego CC szuka sprawcy a kluczowego świadka zdarzenia
Prawdopodobnie szukają świadków i nie kluczowych, by domknąć sprawę procesowo. Gdyby szukali sprawcy, apel byłby inaczej sformułowany, a on jest bezosobowy i dotyczy samochodu, nie kierowcy. Chcą prawdodpobnie domknąć sprawę procesowo, ale i bez tego świadka rusza do przodu, tylko zwiększy się ryzyko przegranej w sądzie.
rozumiem że są dowody na to że auto było gdzie indziej tak?
Białe CC było w miejscu i czasie krytycznym w obszarze parku Regana. To jest przedział czasowy - w interwale czasowym 4.22 - 4.32 Iwona mogła spotkać śmieciarzy, gdyby szła wejściem 58. Ale mogła wejść wejściem przy osiedlu 59/60, żeby iść w kierunku ogniska. Nie wiemy, co miała w głowie, może chciała sprawdzić, czy jeszcze ktoś tam jest?
jeśli dane z ostatniej książki są prawidłowe to chłopaki grubo po bandzie polecieli. W książce jakiś spec od anten stwierdził, że pojawił się azymut 170 przed godziną 3 na telefonie Patryka. Azymut ten wskazywał na ulicę Uczniowska. Z dalszych badań bilingow wymieniał wiadomości SMS z Pawłem S. w godzinach 1.35, a 2.52, co przeczyło wersji, w której zapewniali sobie wspólne alibi. Mogło też się zdarzyć tak, że ekipa z
w tym rzecz, że według bilingow w przedziale czasowym do 3 w nocy nie byli razem, bo wymieniali ze sobą wiadomości. Jeśli siedzi obok Ciebie ktoś, to nie wysyłasz do niego smsow. Tym samym ich zeznania należy ocenić jako nie mające waloru prawdy. Idąc dalej w wyniku rozbieżności we wcześniejszym czasookresie, nie można przyjąć, że to co mówią odnośnie czasu od godziny 3.00 do późniejszych godzin, w tym tych
Ktoś poniżej wspominał o Patrick Texas, który podobno był naganiaczem dziewczyn do dream club? Absolutnie nic nie insynuuje, że to Pan Ręcznik - ale jest bardzo podobny do portretu pamięciowego https://youtu.be/_FWCiIHHzq4?si=Ev_5HuIbo_6mKjmE
@1989marta-p: Możliwe. Od czasu przejęcia śledztwa prze AX dziennikarze nie maja dostępu do akt i więc opieramy się na starych danych. Ktoś musiał zeznać, że w parku był widziany biały fiat CC. Chociaż zakładam, że to zeznanie wisiało w aktach od początku.
A pamiętacie rozmowę z sąsiadami Iwony w telewizji? Nie mogę teraz znaleźć tego filmu, znalazłem tylko stary post na wykopie z zacytowaną rozmową i niedziałającym już linkiem. Ciekawe na ile to prawda że to było tego ranka i to była Iwona z grupą. Sąsiedzi wyglądali na przekonanych
-Jeśli ktoś stanie przy klatce, nawet jeśli nie dojdzie do samej klatki, to te kamery tak były i tak są ustawione, że widzi się
Pierwsza część się zgadza, o ile Podolski i Bilska mają dobrych informatorów. Nie zabezpieczono monitoringów, a były nawet w klatce schodowej. Całe osiedle było nowoczesne i gęsto monitorowane. Natomiast uważają, że Iwona nie dotarła do domu, więc z duża dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że ich informatorzy z osiedla nie słyszeli ani nie widzieli podobnej akcji..
#iwonawieczorek To teraz teoria przy założeniu, że kierowca nie jest znany aczkolwiek może być typowany, a jego sposób przemieszczania się ustalono na podstawie bilingu( ͡°͜ʖ͡°) Obecny apel prokuratury nie jest skierowany do ogółu, lecz do konkretnej, wąskiej grupy osób. Jego ponowienie po 1,5 roku i rozszerzenie o kolejne lokalizacje wygląda jak celowe zwiększanie presji: komunikat typu „wiemy więcej, jesteśmy blisko, zaraz przejdziemy do działań”.
@mego: mnie zastanawia wątek "Iwona umówiła się ze mną w grę na siatkówkę" - te poszukiwania nad ranem, sprawdzanie monitoringu - to tworzy atmosferę jakby jej znajomi wiedzieli że coś jej grozi
sam miałem 20 lat i nigdy nie robiłem takiego szumu jak ktoś się odłączył od nas z imprezy - na 2 albo 3 dzień się pisało SMS'a czy żyjesz - jak już wszyscy otrzeźwieli - ale nie z
#iwonawieczorek szybkie przemyślenia - jakby ktoś ją porwał to te buty by leżały gdzieś w trawie - to musiał być ktoś zaufany na 100% nawet jakby ją porwał jakiś zwyrol nie miałby czasu żeby zastanawiać się czy w szarpaninie nie opuściła telefonu czy butów - nie musiała być zabita tej nocy - to mogło być na drugi dzień - myślę brzytwą Ockhama że wsiadła do auta kogoś znajomego
#iwonawieczorek Weźcie mi wytłumaczcie, jakim cudem dopiero teraz wyłazi ta sprawa z fiatem? Co się takiego stało, że po 15 latach wiadomo, że to auto moze mieć coś wspólnego? Z tego co czytam to temat pojawił się już kilka lat temu, wobec tego nie dało się wcześniej tego sprawdzać i weryfikować ?????? Irracjonalna sprawa
Dla mnie jedyne wytłumaczenie, to logowania. Zabezpieczyli billing numeru, który był z dalszego kręgu zainteresowania, może nawet zrobili to rutynowo i gdzieś tam gnił pod stosami akt, ale przejrzeli wszystkie akta od nowa, włączyli nowe technologie i im wyszła jakaś anomalia powiązana z tym numerem. A że jest prepaid, nie mogą przypisać właściciela do numeru. Prawdopodobnie dość szybko karta zniszczona po wydarzeniu.
@olaaa11-11: Pojawił się w 2024r. w podobnym komunikacie policji, ale ten dodał jeszcze kolejne lokalizacje. Nigdy wcześniej biały fiat nie pojawił się w śledztwie
A co myślicie o tym?
Iwona nie miała faceta, z którym na czas poprzedzający zaginięcie tworzyła oficjalny związek.
Po prostu widywała się z różnymi mężczyznami ale nie na zasadzie „randek”. Myślę, że były to koleżeńskie relacje na zasadzie „co mi szkodzi!” - „przecież nie jestem w związku”.
@intro-wersja: Dlatego samochód jest niezbędnym elementem w tej układance
@intro-wersja: Możesz powiedzieć, kto i gdzie podał tę wskazówkę? Nigdzie tego nie znalazłam.
Na jakie podstawie twierdzisz, że Łukasz M. może być Starszym Kuszą?
Wcześniej byli Pawłowie, teraz nam się namnożyło