@NaczelnyAgnostyk: Może to szło po datach urodzenia (kolejność wpisywania do Księgi Dopuszczenia przez Pióro Przyjęcia)? Hermiona jest z 19 września 1979r., a Harry z 31 lipca 1980r. (1 września był datą graniczną urodzenia dla klas, a nie jak u nas 1 stycznia).
@zurawinazmusztarda: Może to szło po datach urodzenia (kolejność wpisywania do Księgi Dopuszczenia przez Pióro Przyjęcia)? Hermiona jest z 19 września 1979r., a Harry z 31 lipca 1980r. (1 września był datą graniczną urodzenia dla klas, a nie jak u nas 1 stycznia).
@Tetrachloroizoftalonitryl: Może to szło po datach urodzenia (kolejność wpisywania do Księgi Dopuszczenia przez Pióro Przyjęcia)? Hermiona jest z 19 września 1979r., a Harry z 31 lipca 1980r. (1 września był datą graniczną urodzenia dla klas, a nie jak u nas 1 stycznia).
@jezanaszpan: Może właśnie te okulary dają przewagę? Reszta po prostu ma wady wzroku, które nie są korygowane, a Harry dzięki tej korekcji koniec końców widzi lepiej?
@SKYFander: Skoro koniec końców podjęła decyzję o stawieniu czoła samemu Voldemortowi (nie mając żadnych gwarancji zwycięstwa), to zdaje się, że ten przydział był poprawny.
@NaczelnyAgnostyk: Jako że namiar działa miejscowo, a nie osobowo, to organy ścigania nie mogą jednoznacznie stwierdzić, kto rzeczywiście użył zaklęcia i zgodnie z zasadą, że lepiej nie ukarać winnego niż ukarać niewinnego, wolą nie ukarać nikogo ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
Jasne, Harry, wykup cały wózek, dlaczego by nie, j---ć biedę i wszystkich podróżujących, zaznacz swoją dominację nad resztą magicznego pospólstwa już teraz #harrypotter
To najważniejsze dziecko magicznego świata, więc nie mam wątpliwości, że tak wybitny czarodziej jak Dumbledor starannie wyselekcjonował rodzinę dla Wybrańca i umieści go w kochającym domu, gdzie zostanie on dobrze wychowany, prawda? Prawda...? #harrypotter
@VladChat @markov90 Tutaj raczej chodzi o to, że to nawiązanie do jego wcześniejszej (i bardziej prestiżowej) funkcji jako Przewodniczący Rady Europy, co się tłumaczy jako President of the European Council.
@Megasuper @OTyUjuBobrze @niemorzliwe Zdajecie sobie sprawę, że problem globalnego ocieplenia nie jest kwestią wiary, tylko wiedzy? W globalne ocieplenie się nie wierzy - o globalnym ociepleniu się wie na podstawie danych oraz procesów, które nauka opisuje od setek lat. Powiedzieć "nie wierzę w globalne ocieplenie" to jak powiedzieć "nie wierzę w prąd elektryczny" lub "nie wierzę w grawitację". Żeby zrozumieć ogólny zarys tego, jak nauka dochodzi do opisu rzeczywiści,
Z teorii (całościowa koncepcja zawierająca opis i wyjaśnienie określonych zjawisk i zagadnień) globalnego ocieplenia mamy wiedzę jakie negatywne skutki już przynosi i jakie przyniesie dla nas to zjawisko, jeśli nie uda nam się mu zapobiec na czas.
Jakie są te nieprzekonywujące dowody? Na pewno się z nimi zapoznałeś, prawda? Jesteś specjalistą w zakresie fizyki i jesteś w stanie w ogóle zrozumieć te dewody? Która część fizycznego opisu zjawiska jest
Ciekawą refleksją wynikającą z powyższej dyskusji (przeczytałem ją raz, a potem przejrzałem kolejny raz) jest to, że żadna osoba z grupy pronatalistycznej (jeśli coś przeoczyłem, to proszę o wybaczenie) słowem nie zająknęła się o grupie najbardziej zainteresowanej tematem dyskusji, czyli nowymi ludźmi, którzy mieliby powstać na skutek ich potrzeby poprawy dzietności. Ci nowi ludzie jakby mieli nie zaistnieć, ich potencjalne zdanie nie ma znaczenia - liczy się tylko spełnienie mojej potrzeby (rozmnożenia,
A Weasleya nie stać na podręczniki. Ot, cały Hogwart
#harrypotter