Wpis z mikrobloga

@pangkor jest dokładnie jak mówisz, znam sporo osób, które jebło w ścianę. Też w rodzinie różowej jest parka po 60 bez dzieci, bo ona się realizowała. Jej mąż patrzy na gówniaki szwagra i po wyrazie twarzy każdy widzi, że on pyta siebie co w jego życiu poszło nie tak.

No i tak kręci się to życie sobie bez sensu, od wakacji do wakacji, które już stały się rutyną, a nie odskocznią.
  • Odpowiedz
powodem jest toksyczne państwo, brak stabilności finansowej, marna opieka medyczna, trudne warunki mieszkaniowe i strach o przyszłość.


@dr_papieros: @whos_your_daddy_snakegirl @odgrzybiacz To p---------e wała. Tylko snakegril ma rację. Wychowanie dziecka jest bardzo ciężkie, a dodatkowo system emertytalny sprawia, że jest skrajnie niesprawiedliwe.
Obecnie nie ma żadnego powodu, żeby mieć dzieci.
A tak btw. to mamy najlepsze czasy do życia ever. Jeszcze ze 100 lat temu luksusem było codzienne branie
  • Odpowiedz
Na przykładzie tych "beztroskich" ci bardziej myślący wyciągają wnioski, stąd decyzje o modelach 1+1+pies/kot. To są względy czysto ekonomiczne.


@corsa900: znajomi wydają na pieska więcej niż na ja dziecko ( )
  • Odpowiedz
@pan-bartolomeu-dias: this. Rodziny wielodzietne to głównie ludzie zamorzni a Nawrocki jeszcze chce im zerowy pit dorzucic. Zero pomocy dla tych co chcą mieć dwójkę czy trójkę dzieci ale nie maja warunków finansowych czy mieszkaniowych na kilkoro dzieci no bo umówmy sie, co trzeba robić w życiu by miec np 120m mieszkanie w miescie wojewódzkim albo zarabiać na tyle dobrze na prowincji by postawić taki dom i utrzymać 3+ dzieci?
  • Odpowiedz
Już dawno obaliliśmy mit że za dzietność odpowiadają warunki finansowe. Jakby tak było to Afryka miałaby niska dzietność a Europa wysoka. A jest dokładnie na odwrót.


@Simfecstio: jeszcze może być tak, że jak najbardziej za dzietność odpowiadają warunki finansowe - tylko ta korelacja jest odwrotna, tj. im lepsze warunki finansowe tym mniejsza dzietność
  • Odpowiedz
na kazde dziecko do 3 roku zycia dostaje sie 60 tys zł, masz masz 3 dzieci robi sie 180 tys zł

Wiec ile powinni dostac zeby sie mieli decydowac na dzieci zeby nie bylo przeszkody finansowej?


@Pawel993: Co wliczasz w to 60 tyś zł?
  • Odpowiedz
@odgrzybiacz: wg mnie problemem jest też coś co nie wiem jak określić... inflacja wychowawcza? W sumie to chyba raczej hiperinflacja.

Chodzi mi o to jak wzrósł nakład potrzebny do wychowania dziecka, i mówię tu zarówno o nakładach finansowych jak i czasowych. Kiedyś dziećmi zajmowali się dziadkowie, a do tego przedszkola i żłobki były darmowe i łatwo dostępne. Starsze rodzeństwo zajmowało się młodszym. Pierwszoklasiści wracali z szkoły sami, w domu nawet nie
  • Odpowiedz