U mnie w mieście też kiedyś deweloper wybudował osiedle no i teraz ma lipę, bo nic się nie sprzedaje, ale próbują wszystkim wmówić i spamują reklamami, że "zostały ostatnie 2 mieszkania", no i tak już od dwóch lat są "ostatnie dwa mieszkania na tym osiedlu"
A
















Jestem świadomy kryzysu na rynku mieszkaniowym. Wiem że ciężko jest się utrzymać pracując na minimalnej pensji lub w jej okolicach oraz w międzyczasie płacić za wynajem. Nie chcę tu prawić morałów o potrzebie doszkalania się, zwiększania zarobków i wyjścia z tej sytuacji. Jednak istnieje sporo alternatyw żeby wyjść z tej sytuacji z której mam wrażenie większość nie chce korzystać bo by musieli dać coś od siebie.
Musicie zrozumieć że