Jak pisałem rano, córka odkryła banknot ale że gdy z żoną wychodziła, ja jeszcze spałem więc na ciąg dalszy trzeba było poczekać do popołudnia.
Idziemy z synkiem po córkę do przedszkola. Zabrałem ze sobą "kasę" i zagaiłem córkę, że zapomniała rano chyba pieniędzy zabrać.
Aż jej się świeczki w oczach zaświeciły. Mówi:
- No,
źródło: comment_1649090309xA6bRrICu1AjmKJFqPdllp.jpg
Pobierz






































źródło: comment_1649084976VTotVeyFOEn8lyn5XkoiCf.jpg
Pobierzźródło: comment_1649086288hrwQWPFsTxVFYKzMptVSTo.jpg
Pobierz