- Godzinami z nim rozmawiałem. To był fantastyczny rozmówca, inteligentny, wielki erudyta, uroczy. Potrafił z pamięci recytować całe poematy Nerudy. Miał tylko jedną wadę...
- Jaką?
- Lubił ludziom strzelać w skroń.
* Wojciech Giełżyński, dziennikarz, reportażysta
(C) Zapiski na paczce papierosów, Antoni Pawlak


















Kiedy zgłosili się przypomnieć, potwierdził i podobno coś zaczął grzebać w temacie. Ale pewnego razu spotkał się z nimi i oznajmił "Dajcie sobie spokój, zapomnijcie. Nie dlatego że tam nic nie ma, tylko że nie warto tego teraz