Wchodzę codziennie na zapis ze strima z nadzieją, że Malenia padła, a ona dalej stoi. Mało tego, Maciek praktycznie wcale nie dochodzi do drugiej fazy ( ͡°ʖ̯͡°) #wonziu
Kiszak po raz kolejny się ośmiesza - porównuje zabicie bossa w soulsach do jakiegoś metafizycznego doświadczenia, boskości. Summony złe, ale OP bronie które zbijają poisa co chwile już gites XD #kiszak #eldenring
Kot został zakatowany na śmierć, pomóżcie znaleźć patusa. Cała sprawa miała miejsce najprawdopodobniej pod koniec maja. Więcej obrazków w galerii poniżej, bo nie mam czasu dodawać każdego po jednym: https://postimg.cc/gallery/2hkT3Zy/e83e0a39
Niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego on na siłę siedzi na tym Linuxie. Przecież on marnuje czas grzebiąc w terminalu żeby gry działały i sterowniki. Sam korzystałem z Linuxa w pracy, ale nie wyobrażam sobie używania tego do gier. #wonziu
W całej tej dramie o murzyna ludzie zapominają o najważniejszym to będzie ta sama od Origins 30 godzinna gra opakowana w nową skórkę rozciągnięta do 100h powtarzania w kółko tego samego xD Dialogi będą pisane przez ai, a questy to będzie jakieś aklimatyczne g---o z pseudo heheszkami
Jak chcecie dobrego asasyna w Japonii który oddaje hołd kulturze tego kraju to król jest jeden
Takie firmy jak Ubisoft i Bethesda robiące w kółko
@Kiedys_Mialem_Fejm: Assassin skończył się na Black Flagu. Te odsłony od Origins to są gry ze strukturą MMOsa sprzedawane jako single z mikropłatnościami. Trzeba mieć chyba porażenie mózgowe żeby czerpać z tego przyjemność.
w Sekiro nie grałem, grałem w Bloodborne, Sekiro podałem tylko jako przykład gry, która podoba mi się otoczką, ale nie próbowałem w nią grać, bo bałem się podobieństwa do Bloodborne XD
Ale w Bloodborne też masz ogniska bardzo blisko bossów, runeback do bossa zajmuje maks 30 sekund.
uważam, że zajmuje więcej + co drugie podejście musisz tłuc mobki żeby nazbierać fiolki krwi czy jak tam się leczenie nazywało. Męczyło mnie to strasznie.
No mi to zajmuje 30 sekund, farmić fiolki musiałem tylko kilka razy w DLC, bo tam są bardzo trudne bossy, ale zajmowało to kilka minut.
Ludzie mowia takie cos a potem ogladaja polska pilke nozna albo patostreamy, gusta sa rozne i tyle, skoro gra wychodzi i zarabia a nawet odnosi sukcesy na tle innych gier to widocznie daje komus przyjemnosc
@AntyKuc: Tak można napisać o każdym community bo wszędzie jest grupka toksycznych chujków. Dlatego nie warto dyskutować na wykopie o grach bo połowa to trollujące dzieciaki, fanatycy Gothica i Herosów co grali w życiu w 5 gier, a reszta to tacy właśnie naskórkowi freethinkerzy
Polki będą miały w tym roku najniższy wskaźnik dzietności w całej UE. Mimo to jako jedyne w UE mają niższy wiek emerytalny niż mężczyźni. Czas to zmienić
Kolejna po Gotham Knights kompromitacja Warner Bros. Wciskanie na siłę live service, wchodzenie w umierające trendy to przecież świetna sprawa na grę opartą na komiksie. Rocksteady tylko szkoda, bo cwaniaczek w garniturku uparł się, że wszystko ma być live service, bo przecież gracze mają nielimitowaną ilość czasu i pieniędzy żeby kupować season passy, skiny i inne gó**a.
@yeradd: @Beeercik Jako osoba która ma przegrane w Destiny 2 ponad tysiąc godzin, to mogę powiedzieć, że nikt wśród mojego kręgu znajomych którzy grają w d2 nie jest zainteresowany tą produkcją i nawet jej nie kupił. Popularni streamerzy Destiny 2 tacy jak Aztecross grają też w inne gry od czasu do czasu, nie jest to oznaką tego, że nagle zmienią grę na Suicide Squad.
nie kupią nie oznacza, że nagle fani gier live-service, którzy grali wcześniej w Destiny, Diablo się nie zainteresują. P
No nie, to tak nie działa. Ktoś kto gra w Destiny nie gra w Destiny tylko dlatego, że jest to gra live-service, a często dlatego, że lubi sci-fi i feeling gier Bungie, to są często starzy weterani Halo. Ci ludzie nagle nie przestaną grać w D2 i zaczną w kolorowe Suicide Squad na podstawie komiksów, a w 2 gry live-service na raz nikt nie będzie grał, bo nie ma
No nie. Sorry, ale nie gra się w powtarzalne aktywności i w grę, w której rozgrywka zaprojektowana jest wokół grindu tylko dlatego, że ktoś lubi "feeling" gier Bungie, albo że kiedyś grali w Halo xD
Ale o czym ty człowieku piszesz? Grałeś kiedyś w Destiny? Wiesz, że 50% graczy to są gracze PVP i część z tych graczy grało w Halo? Dlaczego ktoś miałby przejść z Destiny do Suicide Squad, przecież tam nawet pvp nie ma z prawdziwego zdarzenia. Destiny strzelaniem stoi i feelingiem broni, gdyby nie to to ta gra byłaby już martwa. Jak nie zrobisz dobrego core rozgrywki, movementu, strzelania to nikt nie będzie w to
Chyba żartujesz. Po pierwsze procent graczy PvP w Destiny 2 to około 20% a tak na prawdę zwykle mniej i tylko podczas Iron Banner chyba dobija do 40% bo ludzie grają głównie po to żeby farmić przedmioty do PvE. Destiny 2 nie utrzymuje dużej ilości graczy, dlatego że ludzie wchodzą grać w to jako kompetetywną strzelankę PvP, tylko po to żeby grindować season passa, przedmioty i robić raidy ze znajomymi. Gra nie jest aktualizowana o nowy content PvP, tylko o nowe rzeczy do grindowania. Na tym się opiera całe "live-service" tej gry i dlatego ludzie są dalej zainteresowani. Oczywiście, że mechaniki i core rozgrywki są ważne, ale jeśli myślisz że sukces
Oczywiście, że core tej gry to PVE, ale scena pvp też jest aktywna, ludzie lubią zabrać b--ń z raidu na pvp i postrzelać, masz też trialsy i comp. Destiny bez pvp to o wiele biedniejsza gra. Po prostu chciałem ci uzmysłowić, że nikt, absolutnie nikt z graczy Destiny nie przerzuci się na dłużej na Suicide Squad, ani żaden inny looter shooter, bo po prostu nie odpowiadają im klimatem i rozgrywką te gry. Ile było Destiny killerów i ile
#wonziu
źródło: image
Pobierz