@WiteXDan: On po prostu bredzi pod publikę. Cdaction czy gry online potrafią zrobić naprawdę niezle recenzje. I mowie tu zarówno o stylu, jak i merytoryce. Za to jego najlepszy przyjaciel napisał jedna recenzje. Nie broni się ona ani merytoryka, ani stylem. Wyglada jakby rzeczywiście pisał ja ktos bez matury. https://gry-wideo.pl/recenzje/recenzja-metal-gear-solid-delta-snake-eater/
#siatkowka najważniejszą rzeczą jaką się dowiedzieliśmy to to, że jak Bołądź nie będzie atakować na normalnym poziomie to będziemy w ciężkiej sytuacji. Myślę, że ścieżka bułgarska jest dla nas idealna. Rozjedziemy ich za szczery uśmiech Bratojewów i skaczącego na plecach swojego starego Salparowa.
@vasos: Bulgarom będzie ciężko zagrać jeszcze raz na takim poziomie. Tam wszyscy w ataku i zagrywce grali na strasznie wysokim poziomie. A wystarczyłoby, żeby jeden zszedł z forma i ten mecz by się skończył na naszą korzyść.
Czy przypadkiem jak Bułgar OPADAŁ z blokiem to w momencie OPADANIA nie zahaczył ręką? Bo challenge tego nie pokazał, ale na wcześniejszej powtórce byłem praktycznie pewien, że dotknął łokciem w momencie opadania na ziemię #siatkowka
Najciekawsze jest to, że Ukraina wcale nie wygląda źle. Myślę że z taką Słowenia czy Francja by sobie powalczyli mocno. Tylko grają z nami, a my weszliśmy na jakiś chory poziom. #siatkowka
#kiszak Luzne pytanko ode mnie dla was. Czy uważacie, ze zakonczenie gry jest w stanie zmienic waszą finalną ocenę wobec niej? Pozytywnie badz negatywnie.
#kiszak W sumie to jest zabawne jak Krew Świtowacka (aka dawnwalker) polaryzuje giereczkowo. Ja tez wewnetrznie czuje polaryzacje/love-hate w stosunku do tej gry. Ta gra to jakis fenomen socjologiczny. Na kazda rzecz ktora mi sie podoba znajduje rzecz ktora mnie w-----a i nawet nie mam na mysli r--------j optymalizacji, grafiki ani ceny. Nie mniej jednak gra ma to mityczne "cos" co sprawia, ze czlowiek dobrze sie przy niej bawi.
@Vezz: ja wczoraj skończyłem i całościowo to jest niezła gra. Nie na tyle, żeby pisać o niej opracowania i się zachwycać, ale te 40h, które przy niej spędziłem to był całkiem fajny czas. No i moim zdaniem widać potencjał. Jest szansa, że studio da nam kiedyś grę na poziomie VM Bloodlines.
@kemilk91: O k---a, ale zabolało XDDDD Wielki "ekspert" nie może przeboleć, że cały internet nie klęka przed jego wielką "ekspertyzą" i nie zlizuje mu śmietany z kolan XDDDD
O cie panie. Jak widać jest spora różnica między dziennikarzem a wykładowca i ludologami. Ten pierwszy umie weryfikować informacje zamiast bezmyślnie podawać je dalej.
@kemilk91: te info na ktore profesur sie powoluje pochodzi z komentarzy z livestreamu nr2 z tejze gry takze niezle zrodla uczelnia pewnie dumna z jej reprezentanta wyglaszajacego madrosci z komentarzy na jutubku xD
@kemilk91: przychodzisz na 9 na uczelnie i masz zajęcia z jakimś profesorem inzynierem od inzynierii kosmicznej, a o 11 masz zajęcia z kolesiem, który pirdoli coś o wróżkach i goblinach, a na streamach robi z siebie klauna
To prawda. Nikt nikomu nie zabrania się dobrze bawić w jakiejś gierce. No, chyba że powiesz że dobrze bawiłeś się w Veilguardzie, Stalkerze 2 albo Dawnwalkerze, to wtedy będziesz "abnegatem bez gustu", casualem, dadgamerem i będziesz wyśmiewany, wyszydzany, obrzucany gównem, gatekeepowany i zostaniesz ofiarą ostracyzmu ( ͡°͜ʖ͡°).
Gdyby legalne było wchodzenie ludziom do domów i kasowanie im gier których oni nie lubią, to ci ludzie by
@Thadeusss77: Poczytałem sobie trochę wpisów tego ekranu myśli. Chryste Panie. Pseudointelektualny bełkot pomieszany z poczuciem własnej nieomylnosci - najgorsze możliwe połączenie xD Nawet nie wiadomo jak z takim dyskutować, bo ręce opadają. A, i wiem, że nie powinno się oceniać ludzi po wyglądzie, ale wszedłem na jego kanał yt i chlop wygląda dokładnie tak, jak sobie wyobrażałem xD
@Larsberg: to jest k---a obrzydliwe, po prostu obrzydliwe. A oprócz tego strasznie krzywdzące, bo banda pawianow bedzie teraz rozsiewała opinie swojego idola po necie, jaki to dawnwalker jest zły. Na poparcie tego będą mieli tendencyjny gameplay jakiegoś przygłupa. Mam nadzieję, że kierunek się nie zmieni i gość będzie jeszcze większym pośmiewiskiem wsrod graczy.
#kiszak ten filmik jest gruby. Tyle kłamstw i manipulacji że aż ciężko go dokończyć. Kiszula stwierdził, ze walka w Dawnwalkerze na najwyższym poziomie polega na robieniu uników i czekaniu aż naładuje ci się cooldown umiejętności. Aż brakuje słów by opisać jak wielkie jest to kłamstwo oraz jak wielkim casualem jest ten człowiek. Gdy grasz na najwyższym poziomie trudności bez znaczników cały czas jesteś zaangażowany w walkę, musisz co sekundę parować
@Mistrzwstrzemiezliwosci: ja to z uniku praktycznie nie korzystam, bo na najwyższym poziomie tylko zjada staminę i nie daje żadnej przewagi. Przy użyciu bloku, kontry i umiejętności można pokonać grupę przeciwników na znacznie wyższym poziomie. A jeszcze jak użyjesz skilla, który ma szanse na natychmiastowe ścięcie głowy i to wejdzie, to aż się morda cieszy. Dla mnie ten system walki jest jednym z lepszych, jakie widziałem w aRPGach z otwartym światem.
#kiszak bycie ludologiem zobowiązuje. Ustawiasz sobie najtrudniejszy poziom trudności po czym wyłączasz najistotniejszą rzecz w nim czyli brak wskaźników skąd idzie atak i twierdzisz że jesteś kozak bo pokonałeś bossa właśnie na tym poziomie. Otóż nie. Poziom się przełączył na „własny” i nawet nie wpada Achivement za przejście gry na Pojedynku. Następnie narzekasz, że zabiłeś bossa przypadkiem go spotykając zwiedzając mapę. Jako pan profesur i doktur od swiatotworstwa powinieneś być
@bartosz-m_____: od początku gram na tym najwyższym poziomie trudności i to trzeba mieć niedowład kończyn lub po prostu intelektualny, żeby nie ogarnac kierunków ataków. Większość przeciwników bije tak samo i masz w c--j wielkie okno na reakcje. Czasami trafia się cwaniacy, którzy baituja ataki, ale to też można zapamiętać. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym teraz modyfikować trudność, bo gra się świetnie.
@Mistrzwstrzemiezliwosci: święta prawda. Dawnwalker idzie droga Gothica 3 bez patchow, w którym pojedynek ze stadem orków to było nic, ale już jeden dzik to była metafizyka i starcie z najwyższym.
Spodziewałem się że to będzie znośna gra, jednak nie spodziewalem się ze będzie się w nią tak świetnie grać. Mam 4h za sobą i ciężko się oderwać, mechaniki które mi się wydawały że przez nie choćby słabe oceny (chodzi o pionki np.) Teraz uważam za coś fajnego, choć ich komentarze wydają się być irytujące to w zasadzie nawet na to nie zwracam uwagi. Walczy się świetnie, co mi się na razie mega
@Hushet: miałem podobnie na poczatku. Skończyło się, gdy po kilkunastu godzinach zrobił się z tego symulator pieszej wędrówki z jednego miasta do drugiego. Dodatkowo przerywany walkami z tymi samymi przeciwnikami. Ostatecznie nigdy nie skończyłem i do dzisiaj uważam, że to zmarnowany potencjał. Szczególnie zadania poboczne mnie zawiodły.
@Hushet: tak, wczoraj odpaliłem nawet. Liczę na ten dodatek, bo ludzie mówią, że jedynkę też dodatek nie do poznania odmienił. Na pewno jeszcze zagram, bo mi się tam sporo rzeczy podobało w sumie.
źródło: image
Pobierz