Jeśli kiedykolwiek w miejscu pracy ulatnia się dziwny, drażniący zapach, a potem macie dolegliwości - silne duszności, kołatanie serca, zmęczenie odcinające cię na naście godzin
To tylko zbiorowa halucynacja. Musicie się wszyscy uspokoić.
@jueun: jak kiedyś robiłem przy kwasach i kierownikowi narzekałem że czuć kwas w powietrzu i szczypie to powiedział żebym się nie przejmował, to tylko taki zapach ( ͡°͜ʖ͡°)
@iniacz: Ja rzuciłem pracę w grudniu 2019, miałem zrobić sobie miesiąc-dwa wolnego i wtedy czegoś szukać. Cusz, akurat trafiłem na pandemię i załamanie rynku pracy XD
Po latach widzę że od samego urodzenia byłem skazany na bycie przegrywem, i tu nawet nie chodzi o to że wychowywałem się w patologicznej rodzinie w której ojciec chlał co drugi dzień przez 20 lat, wszczynał awantury i bił matkę a ja na to wszystko patrzyłem, ale o to że od samego przedszkola/zerówki byłem odtrącany przez dzieci, byłem na uboczu, nikt nie chciał się ze mną bawić, w szkole podstawowej to samo,
@Dentoray: mogło być inaczej, gdyby za dziecka ktoś się tym przejął i zaczął naprawiać twoją psychikę to mogło by być lepiej. A tak niestety człowiek z tym skrzywieniem szedł przez resztę życia.
Kusi mnie czasami wrócić do tego trucia się kofeiną. Myślę sobie wtedy: "i tak wszyscy umrzemy, to czemu mam sobie odmawiać". Niby pozbyło się paru wad dzięki niepiciu, ale to też nie jest tak, że życie się jakoś magicznie odmieniło.
@telegazeciarz: dzięki za obszerną odpowiedź :D no przyznam że brzmi to zachęcająco, może kiedyś spróbuję zrobić z miesiąc detoksu i zobaczę jak będzie. Najgorzej bo lubię herbatę i też piję kilka kubków dziennie xD
@daeun: Tylko że blacha jest dużo cięższa i łatwiej dostać za nią więcej. Teraz z ciekawości sprawdziłem na wadze kuchennej, ile waży butelka z nakrętką po coli 2L: dokładnie 50 g. Czyli potrzeba 20 butelek na kilogram. Nie wiem, czy zmieści się do jednego dużego worka.
@Wykopaliskasz: no to można wprowadzić cennik za np. 100g plastiku, wystarczy postawić dokładniejszą wagę i problem rozwiązany A jeśli zgnieciesz te butelki
@Wykopaliskasz: @Wykopaliskasz skoro butelka waży 50g i z kaucją dostaniesz za nią 50gr to cena 10zł/1kg jest bardzo zachęcająca, według googla za kilogram puszek aluminiowych wynosi 3-5,50 więc gdyby za butelki płacili nawet i 5zl to nadal byłoby to korzystne i wygodne. Wolałbym nazbierać wór zgniecionych butelek, zawieźć je do skupu i dostać kasę niż użerać się z tymi automatami. Z tym że taki skup musiałby być opłacany z
Największym problemem robienia jedzenia jest to, że ja nie wiem co mogę robić do jedzenia xD Gulasz już był i zjadłem porcje dla 4 osób w dwa dni. Kurczak z ryżem też już zjadłem, spaghetti 8 dni temu jadłem, pierogi znowu? Nie mówiąc już o kolacjach i śniadaniach, gdzie jem głównie to samo w kółko ( ಠ_ಠ)
Z perspektywy czasu, od kiedy przyjmuję leki psychiatryczne, różne leki, duety leków, wchodzę w nowe, porzucam stare. No powiem wam, że chwilowo bylo ok, a później już tylko zjazd. Stany napięcia, stres, psychosomatyka walącą w serce. Potem pojawiła się Irytacja I impulsywność, kupowanie rzeczy czy sztywne trzymanie się list. Final bosem jest p------e ocd, które powoduje ogromny dyskomfort podczas przebywania z innymi ludźmi. A ja się chyba uwarunkowałem na nie i ono
@gzymspiwniczny: pytanie czy zostałeś dobrze zdiagnozowany, często szybka diagnoza nie wystarczy i leki przutłumiają tylko objawy problemu który nadal pozostaje nieleczony.
@gzymspiwniczny: ciężko mi coś doradzić bo nie mam takiego doświadczenia, brałem kilka leków i odpuściłem. Poszukałbym grupek albo subredditów (fora już niestety nie istnieją) gdzie ludzie z podobnymi problemami opisują swoje historie i może tam byś znalazł jakąś dalszą inspirację. A co do leków to niektóre nie działają tak że na początku przez pierwsze kilka tygodni jest pogorszenie a dopiero potem wchodzi prawidłowy efekt terapeutyczny?
Ostatnio była statystyka, że wyborcy Brauna to często mężczyźni 35+, pracujący, którym dobrze wiedzie się finansowo. Powiedzcie mi dlaczego miałbym nie głosować na Grzegorza Brauna? W życiu nie dostałem od nikogo nic. Realne moje opodatkowanie to pewnie coś koło 60 %. Jeżeli opłace rachunki, jedzenie, koszty stałe to z każdej wypracowanej stówki zostaje mi może 20 zł na zbudowanie tego mitycznego domu z ogrodem i dwa samochody w garażu (american dream). W
@rysiekryszard: nadal jesteś kowalem swojego losu, kto ci broni coś zmienić i więcej zarabiać? Podatki są w każdym kraju, co z tego że nie będzie socjalu jak nie będziesz miał pracy, połowy produktów w sklepach albo ceny wszystkiego wzrosną kilkukrotnie
Obrońcy tego strzelającego z Minneapolis piszą, że kobieta sama sobie winna, bo w USA wiadomo, że do policji się nie fika i musisz być zawsze posłuszny, bo mogą użyć broni.
Ale tak patrzę sobie na to całe ICE i co to kuźwa ma być? Każdy inaczej ubrany, każdy inny sprzęt, jeden chyba z jakimś gnatem do paintballa. Przecież oni jak jakiś bojówka paramilitarna wyglądają. By mi takich trzech wyskoczyło z miłym tekstem
Mam 33 lata i wrażenie, że całe życie spędziłem przed komputerem. Żałuję tych wszystkich lat i tego czasu, który mogłem lepiej wykorzystać. Nie umiem stwierdzić czy to depresja napędziła izolację czy izolacja depresję. Nie umiałem wchodzić w interakcję z ludźmi na poziomie który by mnie zadowalał i był dla mnie satysfakcjonujący. Udało mi się jedynie przeżyć fajny epizod na studiach, co nie każdy może powiedzieć.
@matka_boska_w_klapie: nie katuj tym siebie za bardzo, nie wiem czy określanie tego zmarnowaniem życia to dobry pomysł bo to nie była twoja decyzja i twój wybór tylko ucieczka od problemów z którymi sobie nie radziłeś i z którymi nikt nie nauczył cię sobie radzić. Trzeba zaakceptować to jak wyglądało twoje życie i jaki jesteś i po prostu powoli stawać się coraz bardziej "normalnym" człowiekiem. Małymi kroczkami pracuj nad sobą i
Jeśli kiedykolwiek w miejscu pracy ulatnia się dziwny, drażniący zapach, a potem macie dolegliwości - silne duszności, kołatanie serca, zmęczenie odcinające cię na naście godzin
To tylko zbiorowa halucynacja. Musicie się wszyscy uspokoić.
#pracbaza #praca #kolchoz