Wiedzieliście, że patrząc na końcówkę nazwy miejscowości można niemal bezbłędnie określić, czy jesteśmy na północy, czy na południu Polski? To jedna z najbardziej niezwykłych, a jednocześnie najstarszych granic językowych w naszym kraju. Mazury, Pomorze, Kujawy i Wielkopolska pełne są nazw zakończonych na ‑owo, podczas gdy Małopolska, Śląsk i Podkarpacie to królestwo końcówek ‑ów. Ta różnica nie ma nic wspólnego z rozbiorami czy nowożytną historią. Jej źródła sięgają średniowiecza, kiedy powstawały pierwsze nazwy dzierżawcze
Dokładnie 20 lat temu 1.08.2006 anioł, którym jest moja żona, wybrał kiepa którym byłem ja, zatrzymał na drodze do samozniszczenia i uratował. Zawdzięczam jej wszystko co mam. Dała mi nowe życie, cel i dzieci. Zbudowała ze mną rodzinę, sprawiła że chce mi się starać, czuję się kochany, szczęśliwy i doceniony. Tego dnia, 20 lat temu zakochałem się w niej po uszy na koncertowym polu Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą i od
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: mnie zgięło w pół (kręgosłup) w norwegii, jednym z najdroższych do życia krajów EU, poszedłem do prywatnej kliniki do kiropraktora (chiropraktyk - lekarz od kręgosłupa), siedziałem w gabinecie chyba z 3 godziny, zrobiono mi rentgen całego ciała od stóp do głowy, na wielkim telewizorze lekarz opisał mi każdy krąg w każdym odcinku, przedstawił planowane leczenie, wykonał jakieś tam zabiegi wepchnięcia paru kręgów, w ogóle wszyscy dookoła mnie skakali, może
To już 8. edycja smutnej akcji wakacyjnego publikowania map śmiertelnych wypadków w wakacje. Tak jak w ostatnich latach, postaram się codziennie wrzucać mapę, listę wypadków i statystyki pod tag #smiertelnewypadki (na ile pozwoli mi praca i inne obowiązki). Postaram się także porównywać liczby z tymi w poprzednim roku.
xD Dwa dni temu na ulicy drogowcy oznaczyli pomarańczowym sprayem miejsca do usunięcia nawierzchni i załatania. Wczoraj wieczorem zauważyłem sąsiada jak obok swojego wjazdu zaznacza sprayem dołek w którym zbiera się woda. Właśnie chwilę temu podjechała maszyna i wycięła zaznaczony przez niego punkt. Skubaniec ;)
@Glupiii: ale gorzkie 80-90% to już kakao ma wpływ. Miałem na myśli czekolady mleczne, które są najpopularniejsze. Te wszystkie milki czy wedle mają po 20-30% kakao, reszta to cukier, tłuszcze i emulgatory. A też kosztują po 8-9zł za tabliczkę.
Jednym głosem europarlamentarzyści zadecydowali o ❌ upadku "chat control 1.0". Dzięki temu, już od 4 kwietnia takie serwisy jak np. Facebook będą musiały zaprzestać masowego skanowania prywatnych wiadomości między użytkownikami z Europy. To już nie będzie zgodne z prawem.
Nie zaszyfrowana komunikacja na tych serwisach oczywiście dalej zostaje niezaszyfrowana. Dalej też będzie można podejrzewanych o przestępstwa użytkowników np. Fejsa podsłuchiwać na wniosek służb. Po prostu od teraz big techy nie będą ich
Szlag człowieka trafia. Roczniki 85-00 dostały od Polski tylko i wyłącznie wysokie ceny nieruchomości, wysokie stopy procentowe, zniszczona demografię, zerowe szanse na emeryturę, wysoka inflację i wojnę przy granicy. Jak ktoś jest zdrowy, uczył się za granicą lub prywatnie, pracuje na etacie i nie jest znajomym krolika to został tak wyruch w 4 litery jak nikt. Kiedy jakieś protesty?
I nie, roczniki po 00 jeszcze nie miały czasu wejść na rynek pracy
@P4ncak3: Ty chyba sobie nie zdajesz sprawy jaka była bieda w latach 90 i jak spieprzone miały dzieciństwo dzieciaki które wtedy dorastały. Wieczny brak pieniędzy. Jak ktoś miał buty jakiegoś Nike które teraz kosztują 200-300 zł to był panem na dzielni. Strach rodziców o utratę zatrudnienia bo wszędzie zwolnienia, a bezrobocie 30% a do tego hiperinflacja.
Telekomy muszą prewencyjnie przechowywać dane na temat użytkowników i użytkowniczek (chodzi głównie o billingi i lokalizację). Celem udostępniania ich służbom, oczywiście.
Żeby pobrać takie dane, policjant nie musi pytać o zgodę ani sądu, ani prokuratora – trzeba uwierzyć, że funkcjonariusz sięga po dane bez przekraczania uprawnień.
@kuriozalny_prestydygitator: na priv dostaliśmy info, że ktoś próbował zobaczyć dane o lokalizacji, ale "dane nie są zbierane celem udostępniania" ( ͡°͜ʖ͡°)
Co do podcastu: Wojciech i Katarzyna musieli odpocząć, ale może już im wystarczy! Damy znać.
@panoptykon a co z urzędnikami mającymi dostęp np do systemu CEPIK? Urzędnicy bez problemu mogą sprawdzić całą historię kierowcy, bez najmniejszego problemu. Tak zostałem zinwigilowany przez jednego gościa, który sprawdził skąd pochodzę, gdzie w międzyczasie mieszkałem i jakimi autami jeździłem.
W związku z ostatnimi decyzjami Donalda Tuska i Andrzeja Dudy postanowiłem złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez te osoby.
@otto13: Owszem, wspomogłem się AI, ale nie "Chatgpt", a "Copilotem". Nie jestem prawnikiem, a sprawa mnie mocno zbulwersowała - stąd to zawiadomienie w takiej, a nie innej formie. Uważam, że jest dobrze skonstruowane i uzasadnione. W każdym razie trzeba działać, a nie siedzieć z założonymi rękoma i liczyć na drapane.
@Jan_Jasnieoswiecony: Rozumiem bulwers, ale co to i po co te bzdury powypisywane? Nikt jeszcze nie został zaproszony, a nawet jeśli to nie ma przepisów zabraniających. Żaden z artykułów nie został złamany w jakikolwiek sposób. Do umorzenia.
@kej-ti: Post w stylu, krótka zajawka po łebkach, a teraz wchodźcie na blogaska gdzie są prawie same zdjęcia autorów.
Czemu Hollywoodland zgubiło "land"? Ile kosztowała pierwotna budowa? Musiałem sam doczytać na Wiki:
W 1949 znak uległ tak mocnemu zniszczeniu, że lokalni mieszkańcy wnioskowali o jego usunięcie. The Hollywood Chamber of Commerce dogadało się z miastem, że naprawią słynny napis pod warunkiem, że "land" zostanie usunięte by podkreślić dzielnicę, a nie
Dzisiaj uratowałem człowiekowi życie! Na zakładzie w pracy kolega około 50 lat padł blady jak ściana i jako jedyny potrafiłem robić resuscytację. Robiłem ją do przyjazdu karetki, patrząc na jego bladą, wykrzywioną i oplutą przez samego siebie twarz. Myślałem, że to już jego koniec. Sam zarządziłem wszystkim, bo wszyscy spanikowali. Dowiedziałem się przed chwilą, że będzie żył, a do tego czasu nie mogłem się pozbierać. Pamiętajcie drogie wykopki, że warto posiadać taką
Ale jaja mireczki posłuchajcie - znany pewnie mireczkom z tagu pan adwokat niedawno poprosił Ministerstwo Zdrowia o umowę z Pfajzerem.
Jak wiecie nikt takiej całej umowy nie chce pokazać bo tajna itd. Tak samo odpisało panu adwokatowi Ministerstwo Zdrowia i wysłało to co było dostępne wcześniej.
Ale pan adwokat wyjaśnia że odkąd Pfajzer pozwał Polskę na 6 mld to jest już sprawą dysponowania publicznymi pieniędzmi i zgodnie z prawem teraz muszą tą całą
To jedna z najbardziej niezwykłych, a jednocześnie najstarszych granic językowych w naszym kraju. Mazury, Pomorze, Kujawy i Wielkopolska pełne są nazw zakończonych na ‑owo, podczas gdy Małopolska, Śląsk i Podkarpacie to królestwo końcówek ‑ów.
Ta różnica nie ma nic wspólnego z rozbiorami czy nowożytną historią. Jej źródła sięgają średniowiecza, kiedy powstawały pierwsze nazwy dzierżawcze