33 194 + 11 + 11 + 5 + 10 + 11 + 11 + 6 + 106 + 17 + 7 + 7 = 33 396
Żal, że w lutym pospałem do południa, zamiast trzepnąć stówkie...
Żal, że w lutym pospałem do południa, zamiast trzepnąć stówkie...
Niełatwe pierwsze rowerowe kwadratobranie, tyle lasów i pól, że pierwszy samochód wyprzedził mnie po... 41 km. Zazieleniony Wyszków, a w nim raczej nie byłem... ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ładny dzień na rower, jak wszyscy na krótko, to











Śmiechowo, że chłop prawie ogarnął top3 jakimiś Lennertami i Lewisami (znowu) ( ͡° ͜ʖ ͡°)