#anonimowemirkowyznania Dwa lata temu zmarli mi rodzice, w przeciągu 3 miesięcy, oboje z chorobami przewlekłymi. Mnie i mojej siostrze, lvl 29 i 30, zostawili dom i trochę oszczędności. Sprzedaliśmy dom, podzieliliśmy się. Za swoją część spadku spłaciłem prawie cały kredyt na swoje mieszkanie, zostało mi wtedy jeszcze 2,5 roku. W międzyczasie utrzymywałem bliakie kontakty z pozostałą rodziną i oczywiście z siostrą. Nie zarabiam dużo, ale cenię sobie swoją pracę. Zaparłem
#anonimowemirkowyznania Dwa lata temu przy porodzie zmarła mi żona. Z pomocą rodziców wychowuję syna i jakoś daję sobie radę chociaż pierwszy rok był koszmarem, bo musiałem się podnieść psychicznie (było cholernie ciężko :(), zaopiekować dzieckiem i poukładać codzienność. Z perspektywy czasu uważam, że się udało, dlatego chciałbym rozpocząć nowe życie z kobietą. Żona na zawsze pozostanie w moim sercu, ale nie chcę być sam. Znów chcę kochać i być kochanym
@thoorgal: Wczoraj wracałem akurat z Wisconsin do Chicago. Rano było ok -30 celsjusza i wskazówka obrotomierza mi zamarzła, potrzebowała ok 30 sekund żeby zacząć się ruszać. No ale tutaj wszyscy przyzwyczajeni do ostrych zim. Trzymajcie się tam w tym Teksasie ( ͡°͜ʖ͡°)
Wygraliśmy z TVP przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawę o badania oglądalności. Wyrok prawomocny, III OSK 2649/21. Ale od początku. Grudzień 2017 r. Prezes TVP Jacek Kurski, w interesującym wywiadzie dla Dziennik.pl mówił między innym o finansowaniu mediów publicznych, pluralizmie i obiektywizmie, nas szczególnie zainteresowała część, w której mówił o oglądalności TVP:
Szkoła się zaczęła, a my zajrzeliśmy do rozdziału podręcznika do WOS na temat korzystania z prawa do informacji. A w nim: - ,,udręczanie adresata wniosku" - ,,zalew" [wniosków o informację rzecz jasna] - ,,adresat wniosku, starając się uporać z ich realizacją, nie jest w stanie wykonać zadań..." Edukacja o prawach człowieka wymaga wiedzy, a przede wszystkim ich rozumienia. Jeśli będziemy uczyć w szkole o nadużywaniu praw człowieka, to demokracji nie będziemy budować lata, a wieki.
Mircy, jadę na studia do Korei (inb4 tej dobrej) i jednym z wymagań okazał się być test na gruźlicę. Zacząłem więc dzwonić do laboratoriów w liczbie kilkunastu, bo widocznie nie jest to test powszechnie wykonywany w naszym kraju. W końcu dodzwoniłem się do Katowic (na stronie internetowej mieli w cenniku test na gruźlicę). Odbiera kobieta, wnosząc po głosie około 50 lat. Rozmowa:
-dzień dobry, chciałbym się zapytać o możliwość wykonania testu na gruźlicę -ale z
Fajnych mam sąsiadów. Dziś pod blokiem w #krakow Pani walnęła w moje auto i rozwaliła lampę i taki plastik koło zderzaka. Jak to zobaczyłem, pierwsze co szukam numeru. Nie ma. Nagle ma balkon wyszedł Pan i powiedział że wszystko widział i zapisał numer rejestracyjny. W tym samym czasie na osiedle wjeżdżała jakaś inna Pani i też się pyta czy to mi uszkodzili auto, bo ona widziała i ma numer. Nie
Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa wprowadziły dodatkowe procedury, które sprawiają, że oddawanie krwi jest bezpieczne. Potencjalni dawcy poddawani są wstępnej weryfikacji przed wejściem do RCKiK. We wszystkich punktach przestrzegane są wzmożone działania higieniczne, dezynfekcyjne i zasady ochrony osobistej wobec wszystkich pracowników (nie tylko medycznych) i osób przychodzących z zewnątrz.
Polska jest piękna - Z cyklu pokazujemy jak atrakcyjna jest Polska, dzisiaj zabieramy Was do Arkadii. Miejsca, które w zamierzeniu jednej z najbogatszych Polek przełomu XVIII i XIX wieku, miało uosabiać jej prywatny eden. Arkadia leży mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Łodzią i Warszawą i do dzisiaj zachwyca swoim pięknem. Pomóżcie wykopać ten tekst - pokażmy atrakcje Polski - https://www.wykop.pl/link/5500101/arkadia-park-romantyczny-heleny-radziwillowej/
@PrzekraczajacGranice: Arkadia i Nieborów mają potencjał jednak są mocno zaniedbane. Miejsca pracy stworzone chyba jako przechowalnia emerytów. Sądzę że w przeszłości zdecydowanie lepiej dbali o zieleń w tych parkach.
@PrzekraczajacGranice: Polecam razem z pobliskim Nieborowem, nieopodal można odwiedzić również domowy browar Bednary i w ogródku napić się świeżego piwa, a na jedzenie do Oberży pod złotym prosiakiem. Wszystko oddalone od siebie tylko kilka kilometrów. Jak starczy czasu to jeszcze do Łowicza podjechać i całodniowa wycieczka zrobiona.
Jest jeden plus tej całej kwarantanny. W końcu mogłem zamiast pracą zająć się wykończeniem biblioteki w nowym domu. Wsporniki i nogi do biurka z mojego projektu wykonał tokarz, półki i blat sam obrabiałem i malowalem. 80 dziur w pustakach i niekończące się przykręcanie. Potem tylko 7 godzin na zniesienie książek z garażu i ustawienie ich w odpowiedni sposób.
Mieszkańcy Łańcuta, gdzie mieści się szpital zakaźny dla Podkarpacia, wzięli sprawy w swoje ręce. A dokładniej mówiąc pod swoje maszyny do szycia i sami szyją sobie maseczki.
@yolantarutowicz: tak jesteśmy przygotowani na epidemie, że ludzie muszą szyć maseczki ze swoich środków, prywatne sklepy przeznaczać utarg na zakup towaru, a restauracje za darmo piec pizze dla przemęczonego personelu. Ale minister niewyspany. Ha tfu
Dwa lata temu zmarli mi rodzice, w przeciągu 3 miesięcy, oboje z chorobami przewlekłymi. Mnie i mojej siostrze, lvl 29 i 30, zostawili dom i trochę oszczędności. Sprzedaliśmy dom, podzieliliśmy się. Za swoją część spadku spłaciłem prawie cały kredyt na swoje mieszkanie, zostało mi wtedy jeszcze 2,5 roku. W międzyczasie utrzymywałem bliakie kontakty z pozostałą rodziną i oczywiście z siostrą. Nie zarabiam dużo, ale cenię sobie swoją pracę. Zaparłem
Znajdziesz kogoś! Poszukaj ludzi na forach na tagach na wypoku szukaj ludzi który robią to co Ty.
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua