Dwa lata temu padłem ofiarą oszustwa, na własne życzenie, w skrocie laska z dzieckiem wyłudziła od nas kilka tysięcy pod pretekstem ciężkiej choroby jej dziecka (które okazało się zmyślone) Jak wszystko wyszło na jaw oczywiście ogarnąłem temat i w tym momencie komornik wyciska z niej każdy grosz jaki oficjalnie dostanie. Wiem że na pewno leci w kulki i ma jakieś nieudokumentowane dochody. Jest jakiś sposób by to z niej wycisnąć? Komornik nie
@4recki: Dodam, ze potem wyszło, że jest strasznie zadłużona. Komornik którego opłaciłem zajął jej wszystkie możliwe konta, ale j----a jakoś się wymiguje, ale nie odpuscimy z rozowa i chcemy to jak najszybciej zakonczyc zeby na wakacje w lipcu wyjechac i nie musiec brac udziału w sprawie
@4recki: zleć komorowi egzekucje z mienia w miejscu zamieszkania i idź z nim, jak on powie że czegoś nie może zająć to mu to wskazujesz i na zlecenie wierzyciela może, do tego całą kasę jaką znajdzie w domu instant może zająć
Wedle szacunków Polskiego Związku Firm Deweloperskich, jedna piąta klientów, którzy zdecydowali się na zakup nieruchomości chciałaby teraz odstąpić od zakupu. Klienci liczą, że kryzys spowoduje obniżki cen nieruchomości.
Ja bym się aż na taki ruch nie porywał. Panika panika, ale strata rezerwacji to czasem nawet 10-20k, do tego strata dobrych warunków marżowych, a spadki nie wiadomo, czy nadejdą, a jak już to po kilku latach nawet. Więc nawet jeśli za 5 lat cena będzie 10% niższa, to warunki moga byc gorsze no i doliczmy 5 lat najmu.
Wiadomo, bardziej działa na psychike możliwość straty niż świadomość, że zapłacimy więcej.
@Pawel993: Zostaniesz zminusowany, bo masz inne zdanie niż wiekszość użytkowników spod tego tagu, mówię Ci. Choć na dobrą sprawę możliwe, że tak właśnie się stanie.
@bojar: Racja, wiele zależy od punktu w jakim znalazła się dana osoba. Jednak znaczna większość tak na prawdę nie odczuje kryzysu - dalej ma pracę, zarobki czasem nawet wzrastają. Mam na myśli osoby, które mają jasną sytuację finansową. Rezygnowanie teraz najprawdopodobniej okaże się stratne.
@Krupier IMO człowiek wrzuca ciekawe wykopy. Sam też nie do końca się z nim zgadzam, ale obrażając nie pokazujesz siebie z najlepszej strony. Na tym polega dyskusja, by kulturalnie, bez obrażania móc przedstawiac swoje argumenty
Spadek cen mieszkań przez koronawirusa? Nic z tego. Mało tego, ceny wciąż rosną, choć nie tak dynamicznie jak przed epidemią. Sprawdź, ile trzeba zapłacić za metr mieszkania w największych miastach.
@PotrzymajMiPiwo: Ekonomia nie jest taka sama dla każdego, tutaj nie ma twardo 2+2=4 Jeśli cenisz sobie poczucie bezpiecznego długofalowego inwestowania, to kupujesz nieruchomość - w końcu wyjdziesz na swoim, no może po czasie. Jeśli chcesz zarobić pieniądze, to bawisz się w giełdę. W obecnych czasam IMO bardziej opłaca się pójść w nieruchomość niż trzymać na koncie , bo ryzyko przyrostu inflacji jest bardzo wysokie, mimo ze do konca roku, albo
@4recki: to jest wykop a nie forum doktorów ekonomii ;-)
To, że każdy może wypowiedzieć swoje zdanie, jakie by ono nie było, daje pogląd na ogół społeczeństwa i trzeba nauczyć się mieć do tego dystans, którego wielu "ekspertom" tutaj brakuje.
Nie mniej jednak, ja zawsze zachęcam do włączenia własnego myślenia, studiowania podstaw ekonomii, śledzenia twardych danych z gospodarki, analizowania trendów z poprzednich kryzysów, czytanie raportów finansowych spółek, śledzenie raportów GUS, bycie na
Zrobiłem dzis krótki przegląd ofert na #booking w #gdansk , by zobaczyc jak wygląda obecnie zainteresowanie, wrzucam kilka losowych. Bardzo dużo apartamentów jest juz zarezerowanych, plus wiele ma tylko ostatnie miejsca. Filtry to weekend 15-17 maja, rodzinka 2+1
Mireczki, ktoś jakis czas temu postował tutaj takie bardzo dobre i klarowne zestawienie cen mieszkań na wynajem dla różnych miast, był to własny skrypt, chetnie bym na niego spojrzał jeszcze raz, ale nie moge znaleźć :( ktos coś? #nieruchomosci #mieszkanie
Rynek nieruchomości z pewnością został przez epidemię koronawirusa dotknięty. Czy to oznacza jednak, że mieszkania będą gwałtownie tanieć, szybciej i głębiej niż podczas kryzysu w roku 2009? Wg GW nie i należy kupować nieruchomości.
@lukszymonk: Niestety sytuacja w Polsce od lat jest na tyle nieprzewidywalna, ze nigdy totalnie nie wiadomo, czego się można spodziewać. Jeśli chcesz kupić mieszkanie dla siebie to kupuj, kiedykolwiek tylko masz okazje, bo nie wiadomo co bedzie za rok, dwa, pięc... ale inwestować w mieszkania to ogólnie głupi pomysł.
@4recki: W 2012 byliśmy świeżo po ostrej korekcie z poprzedniego kryzysu, gospodarka już wstawała na nogi. Oczekiwanie wtedy spadków po 30% było tak samo naiwne jak oczekiwanie wzrostów obecnie, kiedy zaczyna się poważny kryzys, może najpoważniejszy od czasów wojny.
Podczas pandemii rośnie zainteresowanie zakupem większych mieszkań i domów, a zainteresowanie działkami rekreacyjnymi jest trzy razy większe niż rok temu - wynika z analizy HRE Investments.
Hejka Mireczki kupiłem w ubiegłym tygodniu fajne mieszkanko i teraz myślimy z różową jak je urządzić, Wklejam rozkład razem z propozycją dewelopera. Jak myślicie jest okej czy może macie swoje wizje?
@koku Ja uważam, że stanieją, ale na to "bardziej" są na prawdę niewielkie szanse. Obecna Górka nie była tak duża i gwałtowna jak w 2008. Nominalnie dobilismy do tamtych szczytów, natomiast realnie jesscze wiele, wiele brakowało
"W ostatnich dwóch tygodniach widać na rynku większy ruch. Pojawiają się okazje - wynika z analiz SonarHome". Czyli w świetle zalewu publikacji ostatnich analiz nasuwa się jeden wniosek: ceny mieszkań albo spadną, albo nie. Przynajmniej wszyscy analitycy są zgodni: wzrost cen zatrzymany.
@4recki: będą otwarte ale gości i tak nie będzie. Po co mam jechać do hotelu w którym nie działa restauracja? Dodatkowo granice są cały czas zamknięte.
Podaż mieszkań na rynku wtórnym może się do końca tego roku znacznie zwiększyć. Inwestorzy, którzy źle skalkulowali swoje przedsięwzięcia lub wpadli w pętlę zadłużenia, będą chcieli upłynnić swoje aktywa. Z kolei deweloperzy będą rezygnować z nowych projektów.
Na pewno będzie w czym wybierać, spodziewam się na wtórnym nawet 10% spadku cen, nie wiadomo tylko w jakiej przestrzeni czasu. Pierwotny to kwestia bardzo indywidualna, ci z zawyzona marżą na pewno zejdą, sa tacy co cen nie ruszą bo maja lepsze i tak mieszkania sprzedadzą
Spadki bedą widoczne we wszystkich lokalizcjach, gdzie ceny pompowane były przez popyt inwestycyjny. Mniejsze miasta nieturystyczne, obrzeża to pewnie jedynie kosmetyka, ludzie nie przestana dla siebie kupowac mieszkań.
Mirki, mam mieć salon z aneksem kuchennym, ok 32 - metrowy + do tego jest bezpośrednie połączenie z przedpokojem (bez drzwi). Ciągle się zastanawiam jak rozwiązać kwestię podłogi - płytki na część kuchenną + reszta panele, wszędzie panele czy może jakieś inne ciekawe rozwiązanie? Gdzies słyszałem o tym by paneli nie kłaść w kuchni, bo się woda rozleje itp itd, natomiast myslę ze te parę kropel co czasem skapnie nie zrobi problemu,
@theoforos1: w pokoju mam deske barlinecką 16mm chyba z tego co pamiętam. Dąb, klasa AC5, ale miękkie to strasznie i trzeba ostrożnie się z nimi obchodzić. Nastepnym razem daje winylowe QuickStepy i nie będę się martwić czy mi ktoś w obcasach nie wejdzie na panele.
@pasio9: przeciez to tylko podloga, meble i sprzet dalej wala po oczach. Jak nie chcesz czuc się jak w kuchni to budujesz scianke. 2 rodzaje podłogi tylko optycznie pomniejszaja pomieszczenie.
Mirki mam pytanie odnośnie tych wakacji kredytowych zafundowaną przez wirusa. W Poniedziałek moj bank uruchamia pierwszą transzę do dewelopera i na szczęście zdążyłem z kredytem na niskich marżach, ale mam pytanie. Opłaca się składać wniosek o niepłacenie rat przez pół roku? W takim wypadku termin spłaty będzie przesunięty? Jak się to ma do pomostówki? Czy uda się krócej dzięki temu ją płacić?