Wpis z mikrobloga

@kq2w6: tylko że żyje w nich patola, imigranci i emeryci i nikt z młodych mając do wyboru nowe pachnące a PRL nie wybiera PRL. Tylko copium spadkowiczy co ich nie stać na zakup
  • Odpowiedz
  • 4
@PanieAreczku: W wielkiej płycie wygrywa lokalizacja i to w sumie koniec zalet. Można sobie mieszkanie wyremontować ale wciąż będziesz mieć niskie sufity, niefunkcjonalny układ i patologię na klatce. O miejscu parkingowym można pomarzyć.
  • Odpowiedz
@PanieAreczku: Blok z wielkiej płyty to jest tak szeroka kategoria, że nie da się wszystkiego wrzucić do jednego worka. Ja nie znajduję zasadniczej różnicy w standardzie życia w wielkiej płycie mającej 50 lat, a na osiedlu deweloperskim mającym 5 lat. Mieszkanie możesz sobie urządzić jak chcesz i dbać o nie jak chcesz, nieważne gdzie mieszkasz. A co do otoczenia to często jest lepsze w płycie, bo odstępy między blokami są
  • Odpowiedz
@beatboxer_z_tworek: no super infra gdzie po robocie 30 minut krazysz po osiedlu zeby zaparkowac samochod xD a jak jest parking pod blokiem to platny czesto 150zl miesiecznie kiedy w nowym budownictwie na podziemnym placisz za wynajem ~250 albo 90zl czynszu jak masz swoje xD
  • Odpowiedz
@SoplicaTadeusz:

Ja nie znajduję zasadniczej różnicy w standardzie życia w wielkiej płycie mającej 50 lat, a na osiedlu deweloperskim mającym 5 lat.


Copium mocno. Ja dostrzegam, choćby pomazane stare klatki i sporo części wspólnych robionych na o-------l, czy wspomniany wcześniej garaż/miejsce parkingowe.
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: To jest chyba tzw układ szwedzki. Bardzo dużo wielkich płyt ma takie układy. Tam chyba jest tak, że od drzwi wejściowych masz po jednej stronie 2 pokoje, a po drugiej jeden pokój. Na wprost łazienka i w wnęce, obok łazienki kuchnię.
  • Odpowiedz