Wpis z mikrobloga

@new-object no właśnie ja też mam wrażenie że jedno nie wyklucza drugiego. Nikt nie mówi że gościu od zera z biedy wyszedł, tylko że ciężko pracował. Będąc z dobrego domu też można bimbać, albo z---------c i wykorzystywać swoje szanse
  • Odpowiedz
@new-object: Jak miliarder daje wam porady, róbcie odwrotnie. Miliarderzy jak dochodzą do momentu w którym zaczynają sądzić, że mają coś ciekawego do powiedzenia, są już na wybitnym poziomie odklejenia
  • Odpowiedz
@new-object: Gościu ma racje. Miliarderami nie zostają osoby pracujące 8h dziennie. Ba! Nie zostają nimi 99% ludzi, którzy zapieprzają, rozwijają swoje biznesy, wprowadzają innowacje itd., ale to z takich osób, a nie szarych Mireczków wychodzą obrzydliwi bogacze. Ponadto nie wystarczy odziedziczyć fortuny i nie zapieprzać. Ok. 70% zamożnych rodzin traci majątek już w 2. pokoleniu, a ok. 90% traci go do 3. pokolenia (oczywiście, wchodzi w to podział majątku itp.,
  • Odpowiedz
@new-object: No chłopu prezesurę firmy załatwił dosłownie zdolniejszy kolega XD. Natomiast ma rację, dużego majątku nigdy nie zbudujesz pracą po 8h dziennie. Wszyscy bogacze, których znam, zasuwają ostro, podobnie dzieci bogatych rodziców, które nie chcą spoczywać na laurach
  • Odpowiedz
@new-object: zacznijmy od tego że taki gość jak on należy do 0.00001% wybranych i nie ma pojęcia jak wygląda życie zwykłego człowieka i co znaczą wyrzeczenia czy stres związany z przyszłością.
  • Odpowiedz
zacznijmy od tego że taki gość jak on należy do 0.00001% wybranych i nie ma pojęcia jak wygląda życie zwykłego człowieka i co znaczą wyrzeczenia czy stres związany z przyszłością.


@ShineLow: dzi jak ci nie wyjdzie, to pozycz kolejny milion dolarow od ojca i sprobuj jeszcze raz. co to lewaqi nie wymysla, zeby tylko ciezko nie pracowac.
  • Odpowiedz
@new-object: Rok na uczelni kosztuje 80 tys $. Nie są to małe pieniądze ale zakładam, że dla bogatszej części amerykańskiej klasy średniej jest to osiągalne, szczególnie, jeżeli tam funkcjonuje system stypendialny.
  • Odpowiedz
@Zydomasoneria: jako lekarz w USA jesteś tam mocną klasą średnią i stać cię na wiele. A wysłanie go do takiej uczeli, oznacza że jednak byli bardziej majętni niż 98% społeczeństwa


@new-object: Jasne ale jeżeli startował z klasy średniej zamożnej to i tak sporo pracy musiał włożyć by stać się miliarderem. Więc nie podważał bym jego słów o poświęceniu młodości na rzecz zarabiania. Co innego jakby z takim tekstem
  • Odpowiedz