Aktywne Wpisy

LebronAntetokounmpo +262
Nikt nie pytał, nie prosił, nie chciał. Jednak się pojawił. Wątek z despotami pluskającymi się w wodzie.
Mussolini
#plywanie #fotohistoria #historia #ciekawostki
Mussolini
#plywanie #fotohistoria #historia #ciekawostki
źródło: 715254497_1030279396233070_6710600164240834143_n
Pobierz
ChlopoRobotnik2137 +170
Chłop zajada śniadanie z takimi widoczkami
W tle Vasques rocks , to tutaj kręcono Star Trek
#zlomkiemprzezswiat #startrek
W tle Vasques rocks , to tutaj kręcono Star Trek
#zlomkiemprzezswiat #startrek
źródło: image_picker_2EC058E8-42D9-4BE0-B991-D48637D3F8C8-7590-000000910C205568
Pobierz



Mirki i Mirabelki, potrzebuję chłodnego spojrzenia z boku, bo sam już nie wiem, czy przesadzam, czy jednak moje wątpliwości są zasadne.
Sytuacja wygląda następująco: moja narzeczona ma niedługo wieczór panieński, który jej koleżanki postanowiły zorganizować w klubie nocnym. Ja w tym samym czasie planuję swój kawalerski – klasycznie: gokarty, a potem runda po ulubionych barach. I tutaj pojawia się mój zgrzyt dotyczący tego nieszczęsnego klubu. Chcę zaznaczyć wyraźnie: mam do swojej wybranki 100% zaufania, kocham ją i szanuję. Nigdy nie byłem typem faceta, który mówi kobiecie, co ma robić, albo próbuje ją ograniczać.
Z drugiej strony, wyjście do klubu kojarzy mi się jednoznacznie z miejscem nastawionym na podryw, flirt i specyficzne napięcie damsko-męskie. Uważam, że taki klimat tuż przed ślubem jest po prostu nie na miejscu. Nie chodzi o to, że zakładam jakąś zdradę czy złe zamiary narzeczonej – po prostu czuję niesmak na samą myśl o celowym szukaniu rozrywki w takim środowisku.
Kiedy spokojnie powiedziałem, że moim zdaniem to nietrafiony pomysł i czuję się z tym zwyczajnie dziwnie (jak Lewandowski ze swoją Anią :) ), zostałem kompletnie zrugany przez jej koleżanki. To dziewczyny (zadeklarowane feministki ) o dość radykalnych, wyzwolonych poglądach, które w każdej próbie rozmowy o granicach widzą opresję i patriarchat. Szczerze mówiąc, ich atak spłynął po mnie jak po kaczce, ale uderzyło mnie to, że oberwało się rykoszetem moim kumplom (wyzwiska, przekonywanie ich, że moje zachowanie to dziwactwo), tylko dlatego, że śmiałem mieć inne zdanie.
Jestem już tematem zmęczony. Nie chcę wyjść na tyrana, nie zamierzam niczego zakazywać ani stawiać ultimatum, ale potrzebuję zrozumieć: czy moje podejście jest normalne? Czy wyjście do klubu na panieński to faktycznie standard, który powinienem przełknąć, czy może moje poczucie, że to nie pasuje do powagi nadchodzącego ślubu, jest słuszne?
Dajcie znać, co o tym myślicie!!! Szczególnie zależy mi na głosach kobiet na tym portalu. Potrzebuję jakiejś sensownej argumentacji, czy Waszym zdaniem przesadzam i przemawia przeze mnie zazdrość, czy jednak dobrze, że szczerze komunikuję swoje odczucia, skoro naprawdę tak to widzę?
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #slub #panienski
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Ogólnie sam fakt że Twoją laska jest otoczona feministkami źle o niej świadczy. Z kolei robienie dramy przez to, że czujesz się niekomfortowo, gdzie przekraczane są Twoje granice, trochę pokazuje co Cię za chwilę czeka.
Współczuję i powodzenia.
Przecież to jest patologia.
J--------ę ludzie.. skąd wy się bierzecie!?
@mirko_anonim: i tu błąd, baba tego długoterminowo niedoceni, a jej gadzi mózg cię przeżuje i wypluje
Bo każda baba w barze jest podrywana to mysli ze każdy facet tam idzie na podrywy. A te głupie flądry nie rozumieją ze normiki ni podrywaja w pubach czy barach, tylko razem chleją.
Ale kobiety nie umieją into statystyka i beda rownac machanie kutasem jak śmiglem przed twarzą do picia z kumplami.
A jak Twoja kobieta