Wpis z mikrobloga

@jabol6000: A w grach od PB, "Gothic 3" i "Risen" wszędzie się dało wejść. W tej drugiej nawet lewitacja była i jak jakieś stare górzysko okazało się być zbyt strome, to i tak dało się tam dostać, a przypomnę, że to gry z otwartym światem i już niemłode, bo odpowiednio dwudziesto i siedemnastoletnie... "Just Cause 2" z 2010 i "Skyrim" z 2011 też dawały porównywalną swobodę w eksploracji.
  • Odpowiedz
@patryk-wuwuw: @jabol6000 przecież Silent Hill 2 Remake to niemal korytarzówka, to co się dziwić. Świat gry w tego typu grach to makieta, bo nie o swobodę tam chodzi. Nadal powstają gry z otwarym światem, które pozwalają na dużą swobodę. Dying Lighty, Wiedzmin 3, Horizony, Death Strandingi i inne. W kazdej z tych gier wejdziesz na niemal kazdy potencjalnie niedostępny obiekt i miejsce, jeżeli tylko masz dość czasu na skakanie
  • Odpowiedz
@patryk-wuwuw:

Jestes jednym z powodów dlaczego gry się zrobiły tak miałkie przez ostatnie lata. Teraz każdy wymaga otwartego świata, zabawy na conajmiej 80h i pełnej nieliniowości.

No i powstają nudne do porzygu open worldy, gdzie robisz w kółko to samo, masz 2 miliony znajdziek, główna aktywnością jest farmienie i podróżowanie. Ale hej - przynajmniej można wszędzie wejść i świat jest duży.
  • Odpowiedz
@KaiserBrotchen:

@Akuzativ94: Ale nie używajmy 11-letnich gier jako przykładu współczesnych produkcji ( ͡º ͜ʖ͡º)


Fakt, dalej ciężko mi przywyknąć, że to już tyle lat. Jednak inne gry, a wlasciwie serie gier, które wymieniłem są nowsze, a i tak to tylko część, która mi przyszła na szybko do glowy. Gram sporo i moglbym wymienić kilka razy tyle. Gry nadal dają dużą swobodę. No ale muszą to open worldy, a nie
  • Odpowiedz
A w grach od PB, "Gothic 3" i "Risen" wszędzie się dało wejść


Goticzek mocno zawyżył moje oczekiwania co do otwartego świata w grach. Jedynie Zelda była w stanie sprostać moim wymaganiom (aczkolwiek mogło być lepiej)
  • Odpowiedz
@jabol6000: w Cyberpunku są bardzo głupie niewidzialne ściany - chociażby nie da się przejść przez górę wysypiska śmieci, bo się umiera, trzeba jechać dookoła... To samo na tym kosmicznym lotnisku - idziesz sobie normalnie, a tu nagle zgon, bo jesteś za mapą...
  • Odpowiedz