Wpis z mikrobloga

@PijanyDrwal Tam gdzie nie ma państwa tam wszystko bierze najsilniejszy tworząc quasi państwo na granicach z innymi równie silnymi. A co ten najsilniejszy będzie robić to już kwestia indywidualna.

Mamy przykłady anarchizmu tam gdzie państwo nie działa. Do niedawna był to Salwador, a obecnie jest to Meksyk, gdzie kartele robią co chcą. I tam też nie wchodzą sobie w drogę za bardzo tylko każdy kontroluje swój teren.

Po prostu człowiek dąży
  • Odpowiedz