Wpis z mikrobloga

✨️ Zauroczenie w długotrwałym związku - czy to normalne?
Biorę ślub za rok i jestem w dziwnej sytuacji.

Z różową jesteśmy razem 7 lat. Nie jest idealnie, ale dogadujemy się, czasem się kłócimy, do niektórych rzeczy mamy inne podejście, ale zawsze znajdujemy kompromis. Różowa nikogo przede mną nie miała, ja miałem swoje przygody. Mamy poukładane życie i plany na przyszłość, zgadzamy się w wielu istotnych kwestiach jak mieszkanie, religia, dzieci, rodzina. Oboje chcemy tego samego. Były różne okresy jak to przy takim stażu związku, oboje się siebie jakoś tam nauczyliśmy. Jest nam ze sobą dobrze, jest dla mnie wielkim oparciem, kocha mnie naprawdę szczerze, a i ja staram się być dla niej jak najlepszym. Niestety mam wrażenie, że trochę takich motylków uciekło, chyba ze względu na staż takie silne i mocne zauroczenie przerodziło się w taką dojrzałą miłość.

No i tu zmierzamy do pewnej komplikacji. Mam w pracy taką pewna laskę z finansów. Nigdy nie gadaliśmy, zaobserwowałem ją na Instagramie, ona coś napisała i szybko skasowała. Czasami widujemy się ale raczej przelotnie. Jest dla mnie takim 8/10 w każdej kwestii. Małe śledztwo i obserwacja przyniosła wnioski, że to raczej normalna laska, która raczej jest stabilna i nie rozwiązła jeśli chodzi o facetów. Raczej cicha, skromna. Na społecznościowych ma ogrom zdjęć z wyjazdów z koleżankami, średnio co 2-3 miesiące gdzieś wyjeżdża. Mam tu na myśli cały świat. Żadne ze zdjęć nie jest jednak w jakiś sposób wyzywające, albo atencyjne. Raczej typ szarej myszki.
Patrzę na te foty jak głupi i mam wrażenie, że trochę się w niej zauroczylem. Samo uczucie jest dziwne bo nic o niej nie wiem poza domysłami. To kompletnie nielogiczne, żeby teraz zrywać obecny stan rzeczy i starać się do niej podbijać. To może być jedynie moje wrażenie. Ona może nie być mną zainteresowana, może chcieć się bawić w życiu, a ja chciałbym stabilizacji, może się okazać stuknięta.

Mam wrażenie, że to takie chwilowe zauroczenie, które kiedyś przeżywałem z obecną różową, a teraz dzięki wypracowanej przez lata stabilizacji, spokoju i bezpieczeństwie zapomniałem jak bardzo jest dla mnie ważna.

Czy takie sytuacje są normalne w stałych związkach z długim stażem?

#zwiazki #logikaniebieskichpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: kolego czasami tak się zdarza,ale z tego co piszesz to najbardziej boisz sie stracić to co masz a nie to jak potraktujesz drugą osobę,teraz pewnie jeszcze będziesz sie bał pójśc na bok ale następnym razem jak trafi Cię "zauroczenie: to już sie nie oprzesz.Przemyśl czego Ty właściwie chcesz od życia i od swojej obecnej partnerki bo przemawia przez Ciebie wygodnictwo,zresztą śmieszne jest,że zauroczyła Cię laska z którą nawet nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jestem z żoną 10 lat po ślubie, 15 lat razem. NIgdy czegoś takiego nie miałem. To nie tak, że mnie nie podniecają inne kobiety, jestem w stanie o nich fantazjować, ale 30 minut przyjemności w potencjalnym skoku w bok nie ma podjazdu do szczęścia i stabilności jakie daje spełnione małżeństwo.
  • Odpowiedz
@H_Moody: ale jakiej relacji?on ja jedynie zaobserwował na insta( ͡º ͜ʖ͡º) i już ma rozkmine co robic a dziewczyna może nawet go nie zauważyć,żałosne to jest( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ogólnie piszesz jak dużo wysiłku wkładasz w rozmowy, przeglądanie zdjęć, jakieś śledztwa i się w ten sposób tylko nakręcasz. Jak nie podlewasz to to samo zdechnie. Tak samo z relacjami długotrwałymi jest że jak zaczynasz czegoś mniej robić, bardziej się wycofywać to relacja podupada i zaczyna się myśleć o innych. Fakt że nie jestem facetem tylko kobietą, ale ogólnie widzę że zauroczenie zawsze mija i wtedy o relacje trzeba
  • Odpowiedz
Sam się nakręcasz, szukając informacji o tej lasce, żeby sobie udowodnić, że do siebie pasujecie, mimo że to jakaś randomka, którą znasz z widzenia ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
dokładna-wygrana-79: Nie rób researchu na temat tej typiary, bo sam się nakręcasz. I tak jak napisał @Kotdog, w nowej relacji nawet jak będziesz miał motylki w brzuchu, to one po jakimś czasie zdechną. W dodatku nowa partnerka mogłaby być gorsza dla ciebie pod innymi względami.
Spróbuj sobie przypomnieć, czym zauroczyła cię twoja kobieta. Warto sobie raz na jakiś czas to przypominać, żeby uzmysłowić sobie, że ten emocjonalny haj to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, OPie, to jest normalne.
Jeśli chcesz być w związku tylko ze swoją obecną partnerką to nie dolewaj benzyny do innych ognisk, ale też nie próbuj ich na siłę ugasić, wkrótce same się wypalą.

Myślę, że dobrze byłoby porozmawiać z partnerką o takiej ewentualności jak zauroczenia/zakochania w innych osobach i co z tym dalej robić.
Jest wiele opcji tylko trzeba się dogadać. Możecie też próbować i jeśli nie zagra
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: już Ci się znudziło i tyle, jesteś z mentalu jak typowa laska współczesna - czyli z jednej strony byś chciał stabilną pannę, dom i dziecko a z drugiej strony "swoje przygody miałeś" i z tego nie wyrosłeś

generalnie byś sobie pobzikał na boku intensywnie, najlepiej w zagranicznym anturażu piaszczystych plaż a potem jak gdyby nigdy nic wrócił do stabilnej żonki, która motylków już nie wywołuje ale robi dobry obiadek
  • Odpowiedz
@manaskal: wg mnie rozmawianie z partnerem/partnerką o tym że się w kimś zauroczyło lub może potencjalnie kiedyś zauroczy nie brzmi jak coś dobrego i może raczej wywołać lęk, zazdrość może jakieś duże emocje jeśli już od jakiegoś czasu coś podejrzewała/podejrzewał że jest inaczej w relacji. Takie zauroczenia czy coś lepiej rozwiązać nie robiąc działań ku nowemu obiektowi, a gdy takie myśli/potrzeby się pojawią by zagadać/śledzić gdzieś/fantazjować to przekierowywać to na
  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim musisz zdać sobie sprawę z tego że związek i małżeństwo to kwestia decyzji. I tak na pewnym etapie 95% chce się ustatkować. Jeżeli twoja różowa jest spoko to przygotuj się na to że nie zawsze będą motylki w brzuchu a jyz na pewno na pewnym etapie trzeba będzie samemu starać się i rozpalać temperaturę w związku. Łatwo jest jak się jest zauroczony i ma się 25 lat, później związek to
  • Odpowiedz
obserwacja przyniosła wnioski, że to raczej normalna laska, która raczej jest stabilna i nie rozwiązła jeśli chodzi o facetów


Czyli zupełne przeciwieństwo ciebie?

ja chciałbym stabilizacji


@
  • Odpowiedz