Aktywne Wpisy

Kroledyp +24

Pomóżcie w wyborze, bo zielony jestem totalnie.
Miałem to szczęście, że od 24 lat jeździłem autami służbowymi, ale nadchodzą zmiany.
Muszę coś kupić. Patrzę za jakąś używką salonową i w grę wchodzą jak na razie dwie (3 opcje)
Mazda
Miałem to szczęście, że od 24 lat jeździłem autami służbowymi, ale nadchodzą zmiany.
Muszę coś kupić. Patrzę za jakąś używką salonową i w grę wchodzą jak na razie dwie (3 opcje)
Mazda





pragnę przedstawić, jak wygląda sprzedaż i kupno samochodu z perspektywy osoby, która nie jest ekspertem, ale coś tam się zna więcej niż przeciętny człowiek (czyli z mojej perspektywy xD)
Problem opisany w tamtym wpisie zawsze będzie istniał, nie pozbędziemy się ludzi głupich/naiwnych/nieznających się. Problemem jest to, że ogłoszenie jest tak napisane, że automatycznie odrzuca ludzi konkretnych.
Krótko, ale konkretnie - jak przygotować dobre ogłoszenie sprzedaży samochodu.
Zaczynamy od zdjęć - jak robić:
- zrobione w dobrym świetle
- każdy bok i narożnik samochodu od zewnątrz, telefon/aparat trzymamy mniej więcej na wysokości klamek, prostopadle do pojazdu, zbliżenia na większe uszkodzenia
- od środka fotele przód i tył, bagażnik, zegary na włączonym silniku, deska rozdzielcza z pozycji środka tylnej kanapy, zbliżenia na większe uszkodzenia
Zdjęcia - czego nie robić:
- zdjęcia chwile po wyjeździe z myjni, jeszcze z mokrym lakierem. Żaden ogarnięty człowiek na ten tani trik się nie złapie - dyskwalifikacja
- podkręcony kontrast/kolory/edycja ai - widać to na pierwszy rzut oka, zdjęcia mają przedstawiać realny stan samochodu
Opis - jak robić:
- vin, data pierwszej rejestracji i numer rejestracyjny - obowiązkowo podane, do weryfikacji historii pojazdu
- opis ma być krótki i konkretny - wyposażenie pojazdu, rodzaj silnika, opis napraw z ostatniego roku, dokładny opis uszkodzeń i usterek bez owijania w bawełnę (i tak przy oglądaniu wszystko wyjdzie)
- informacja czy sprzedaż na FV czy umowę
- termin OC i przeglądu
Opis - czego nie robić:
- epopeja na temat modelu, historii pojazdu - nikogo nie interesuje, że za tym konkretnym modelem ludzie się oglądają, ani, że dziadek jeździł do kościoła/używany przez kobietę (to akurat wada, nie wiem czemu często wpisywane jako plus)
- "świeci się checkengine po ostatniej naprawie, wystarczy podłączyć komputer" - gdyby wystarczyło podłączyć komputer to by to było zrobione przed wystawieniem ogłoszenia. Wszyscy wiedzą, że to nigdy nie jest tylko stary błąd, a inna awaria
- "więcej informacji przez telefon" - co masz do ukrycia? Opisz wszystko w ogłoszeniu, po co tracić czas obu stron
- "super atrakcyjny wygląd", "super rodzinne auto" itp. - opisujemy samochód wyłącznie w obiektywny sposób
Ostatnie rady jako kupujący:
- unikać handlarzy, chyba że sprowadza ci pojazd z zagranicy na twoje zamówienie
- jakikolwiek, choćby najmniejszy problem z dokumentami - uciekać
- oprócz samochodu oceniać również sprzedawcę - nie odpowiada wprost na pytania, unika rozmowy o którymś elemencie pojazdu, zamiast o pojeździe to próbuje rozmawiać o życiu i śmierci to znak, że trzeba uważać.
I to w gruncie rzeczy tyle. Jeśli ogłoszenie piszesz używając metod z sekcji "nie robić" to nie ma się co dziwić, że przyjeżdżają tylko oglądacze-farmazoniarze. Sprzedałem i kupiłem niejeden samochód. Stosując się do tych porad, samochód zawsze sprzedawałem pierwszej osobie, która przyjechała i bardzo często kupowałem pierwszy samochód który pojechałem oglądać.
#motoryzacja #samochody #polska #niewiemjaktootagowac #januszebiznesu
Niedawno sprzedawałem samochód za zawrotną kwotę 4000zł. Podkreślam że wystawiony w tej cenie, był najtańszym na OtoMoto z tego modelu.
Na wstępie zaznaczam, że w mojej opinii opis był nadto wystarczający, ale nie za długi żeby komuś zainteresowanemu nie chciało
Dokładnie tak. Unikać wszelkiej maści handlarzy. Widzisz w ogłoszeniu "Wystawiam fakturę"? Wychodzisz. Ja przerabiałem ten temat i też mógłbym epopeje napisać, ale dodam od siebie żeby brać auta z polskiego salonu. Nie czekać na okazje, bo takowe wyhaczają od razu mirki handlarze, którzy razem ze szwagrem lawetą będą
Dałem w ogłoszeniu chyba 14-15tys co było najniższą ceną a oni wpadli, krzyczeli że dadzą 8,5 i zabierają.
Ale tak męczyli dupe, że miałem ochotę im wypłacić lepe na ryj, bo nie docierało do gruzińskiego łba, że nie
@Emcis8: No co Ty, sporo aut (zwłaszcza tych trochę droższych) jest wykupionych z leasingu i sprzedają je ludzie mający własne firmy
@fanatykwedkarstwa2: Panie ale te dwa punkty to się gryzą ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Toż do miejsca brakuje, na OLXie można tylko 5000 znaków jak pamiętam ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)