Aktywne Wpisy

Altar +97
#20latwykopu Jestem tu od ponad 18 lat. Na początku było zajebiście i elitarnie. Nigdzie (poza forami tematycznymi) nie było takich dyskusji. Później zleciały się dzieci Neo i politykierzy. Jeszcze wtedy było nieźle. Od 2015 roku, Wykop leci na łeb i obecnie to ściek. Nie zaglądam na Onet, itp. ale podejrzewam, że tam jest teraz lepiej.
A mówię tylko o użytkownikach. Nie zacząłem nawet o upośledzonej moderacji (która pewnie przyklei mi
A mówię tylko o użytkownikach. Nie zacząłem nawet o upośledzonej moderacji (która pewnie przyklei mi

SliskiTyp +4
Ej, śpicie już? (ง✿﹏✿)ง





I dziś, z pełną świadomością, mogę powiedzieć jedno: to był błąd życiowy.
Programowanie w 2025 roku nie jest zawodem. Jest zajęciem technicznym bez statusu, bez prestiżu i bez jakiegokolwiek realnego umocowania społecznego. Nieważne, ile lat w tym siedzisz, ile technologii znasz, ile systemów postawiłeś od zera. Dla świata zewnętrznego jesteś „tym od komputerów”.
Porozmawiaj z rodziną, ze znajomymi, z ludźmi spoza IT. Co słyszysz?
„Aha, programista… czyli siedzisz przy komputerze.”
„To chyba każdy dziś może.”
„Młody po studiach też coś tam koduje.”
I nagle okazuje się, że masz formalnie to samo stanowisko, co syn kuzynki – 24 lata, świeżo po studiach, pół roku doświadczenia, React + ChatGPT. W papierach jesteście „software engineerami”. Różnica? On się jeszcze uczy, a ty odpowiadasz za architekturę, bezpieczeństwo, wydajność i to, żeby firma się nie wysypała. Ale status ten sam.
To jest sedno problemu.
Nie ma papierów.
Nie ma zawodu.
Nie ma formalnej hierarchii kompetencji.
Lekarz po 15 latach to specjalista, często ordynator.
Nauczyciel po 15 latach ma stopnie, awanse, ochronę prawną.
Inżynier budowlany ma uprawnienia, pieczątkę, odpowiedzialność formalną.
A programista po 15 latach?
Nadal „senior”, jakich tysiące. Nadal wymienialny. Nadal bez żadnego dokumentu, który mówi: ten człowiek coś znaczy.
W pracy nikt cię nie szanuje.
Biznes widzi w tobie koszt, nie fachowca. Deadline jest święty. Jak coś się opóźnia – nieważne, że system jest złożony, że dług technologiczny, że integracje, że bezpieczeństwo. „AI by to szybciej zrobiło”, „inni dowożą”, „może trzeba uprościć”.
Twoje 15 lat doświadczenia sprowadza się do tego, że:
masz szybciej reagować,
brać więcej odpowiedzialności,
tłumaczyć się z cudzych błędów,
mentoring robić „po godzinach”.
A w zamian?
Zero autorytetu. Zero stabilności. Zero gwarancji.
W rodzinie i wśród znajomych jest jeszcze gorzej.
Nie jesteś lekarzem – więc „nie masz zawodu”.
Nie jesteś nauczycielem – więc „nie robisz nic ważnego”.
Nie jesteś prawnikiem – więc „nie masz papierów”.
Jesteś programistą. Kimś, kto „nauczył się czegoś przy komputerze”. Kimś, kogo AI podobno zaraz zastąpi, więc po co cię szanować?
Najbardziej boli to, że po 30–40 roku życia zaczynasz widzieć, że nie masz żadnej pozycji społecznej. Całe życie opiera się wyłącznie na bieżących umiejętnościach. Jak na chwilę wypadniesz z obiegu – zdrowie, rodzina, cokolwiek – wypadasz z rynku. Nie ma licencji, nie ma ochrony, nie ma statusu.
A do tego dochodzi ciągły stres.
Systemy, które tworzysz, są warte miliony. Jedna decyzja architektoniczna może kosztować firmę fortunę. Jedno opóźnienie czyni cię „problemem”. Nikt nie pyta, czy to trudne, czy złożone, czy realne. Masz dowieźć. Na czas. Zawsze.
Pasja? Nikogo nie interesuje.
Jakość? Tylko do momentu, gdy nie wpływa na termin.
Doświadczenie? Ważne, dopóki nie jest „za drogie”.
I w 2025 roku, przy AI i zalewie ludzi po bootcampach, to wszystko jest jeszcze bardziej brutalne. Jesteś tylko jednym z wielu. Nawet po 15 latach.
Dlatego mówię to wprost: programowanie to ślepa uliczka dla kogoś, kto chce w życiu coś znaczyć. Może działać jako etap, jako narzędzie, jako chwilowy sposób na zarabianie pieniędzy. Ale jako zawód na całe dorosłe życie? Nie.
Brak szacunku.
Brak statusu.
Brak papierów.
Brak miejsca w społeczeństwie.
I tego nie naprawi żadna kolejna technologia ani nowy framework.
#programista15k #kryzysit #lekarz100k #pracait
@kukold: no właśnie, gdzie to siano, co zrobiłeś zarabiając 3-4x średnią krajową jakieś 10 lat temu? Dlaczego nie nakupowałeś kawalerek?
Oho. Kodoklep chciałby być na równi z medyczną. Grubo tam się dzieje.
@kukold: Może po prostu staro wygląda.
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
Masz dobry stack, 15 lat expa i nie narzekasz na zarobki? Stary, ja rekrutując jakiegoś analityka biznesowego czy scrum mastera pod jeden z banków w Polsce oferuję im po 120-130zł netto/h. Ludzie Twojego pokroju spokojnie mogą liczyć (i tyle dostają) na jakieś 200-220/h, jak dodasz do tego jeszcze wymienionego przez Ciebie cybersecurity to już spokojnie można gadać o
Ty serio potrzebujesz uznania od obcych ludzi, żeby mówili Ci na klatce schodowej "Dzień Dobry kukold" a nie "Cześć"?
No to przecież po to macie środowisko testowe żeby sprawdzić czy wszystko działa jak należy, testerów
źródło: image
PobierzZgadzam się z kolegą, ja też klepie i potem na mnie plują w osiedlowej Biedronce, a moja bezrobotna od 10 lat