Wpis z mikrobloga

  • 0
@robert-kuzba: tak samo jak w usa- tam kazdy moze wyjść na środek miasta i powiedzieć że prezydent USA jest debilem, tak samo ja moge wyjść w Polsce na środek miasta i powiedzieć że prezydent USA jest debilem
  • Odpowiedz
@dqdq1: w USA do niedawna tak było zanim Trump zaczął nękać ludzi co żartowali ze śmierci Charlie Kirka.
W Polsce natomiast nie możesz wykrzyczeć publicznie, że prezydent jest debilem, bo odpowiadasz za to karnie.
Art.  135. [Czynna napaść lub znieważenie prezydenta RP]
§  2.  Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
  • Odpowiedz
@vinmcqueen: no nic nie rozumiesz. Widać na kilometr, ze psy Tuska zostały zerwane ze smyczy, żeby ujadać za to, że pozwoli Tuskowi sie skompromitować przed wyborami. Taka duperela a normiki na necie tworza posty, po kilka codziennie na temat jak to Romanowski jest zły. Nie macie życia? Nie macie nic ciekawego do roboty? A moze macie w tym interes?
  • Odpowiedz
  • 0
@g-jabcd: nie, to twoja teza więc zakładam że potrafisz ją czymkowliek poprzeć. Chyba że chcesz żebym traktował cię jak chłopka roztropka który z braku rzeczywistych argumentów zaczyna fantazjować.
  • Odpowiedz
  • 0
@g-jabcd: i kolejne fantazje, jeśli nie wiesz co napisać to chowasz się w swoim świecie gdzie wszyscy któzy nie myśla jak ty są przekupieni. Z łaski swojej, nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj.
  • Odpowiedz
@dqdq1: Wolnosc słowa nie oznacza, ze mozesz wyjsc publicznie i zacząc p-------c, ze jak wskoczysz do stosu ognia to wyleczysz raka, albo ze jakas losowa osoba jest przykładowo morderca.

PS: Nie dotyczy polityków bo oni to są swięte krowy i mogą wszystko.
  • Odpowiedz