Aktywne Wpisy

Ketrab77 +284
Polska policja to nieśmieszny żart. W sobotę w mojego trzylatka wjechał z dużą prędkością 12 latek na wielkiej, odblokowanej hulajnodze, był bez opiekuna. Sytuacja miała miejsce na placu zabaw, na ścieżce przy piaskownicy, pod kilkoma kamerami, dosłownie. Na miejscu była moja kobieta, wyciągnęła synka spod hulajnogi i kazała młodemu dzwonić po matkę. Po chwili na miejsce przyszły dwa wydziarane patologiczne glonojady, typowe wulgarne karyniska, były agresywne i pruły się o rysę na

FejsFak +81
Cześć Wykopki!
Dawno mnie tu nie było. Właściwie sam nie wiem, od czego zacząć, bo historia, z którą wracam, brzmi jak połączenie survivalu, prepperstwa i rodzinnego dramatu — a to dopiero początek.
Niestety na mirko nie da się wrzucić więcej niż 20 000 znaków więc całość tekstu znajdziecie tutaj:
https://telegra.ph/Od-programisty-z-MCS-do-hodowcy-byd%C5%82a-z-podziemnym-igloo--moja-szalona-zmiana-%C5%BCycia-03-12
Dawno mnie tu nie było. Właściwie sam nie wiem, od czego zacząć, bo historia, z którą wracam, brzmi jak połączenie survivalu, prepperstwa i rodzinnego dramatu — a to dopiero początek.
Niestety na mirko nie da się wrzucić więcej niż 20 000 znaków więc całość tekstu znajdziecie tutaj:
https://telegra.ph/Od-programisty-z-MCS-do-hodowcy-byd%C5%82a-z-podziemnym-igloo--moja-szalona-zmiana-%C5%BCycia-03-12






Kumpel, lead java developer został zwolniony ze swojego korpo w którym pracował przeszło dwie dekady. Zaczynał tam od interna, przez juniora, mida, seniora aż po leada. Początkowo pracował na UoP aż z czasem z chęci większych zarobków kosztem l4/wakacji, przeszedł na b2b (Do spółki-córki korpo, taka prawna furtka, żeby przejść z uop na b2b w tej samej firmie ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Projekt się skończył, kolega był na ławce (200/h + vat) i jak widać fakt lojalności względem firmy w niczym nie przeszkadzał dla korporacji w jego zwolnieniu.
Od 4 dni szukał pracy, skutecznie. Fakt siedzenia 20 lat w jednej firmie sprawił, że rynek BARDZO go docenił. Ostatni projekt był pisany w javie... 13 :( Mimo to, dzięki dopiskowi "lead" w cv, otrzymuje regularnie oferty z powodu ogromnego doświadczenia. Jak już pada propozycja to znacznie powyżej jego ówczesnych zarobków i często wręcz otwarcie dostaje informacje, że jego wiedza jest na poziomie architekta i jedyne co mogą zaproponować to 240-260/h + vat... W pełni zdalnie :)
Dotychczas nie żył bardzo obficie. Tylko jeden nowy mercedes gle w leasingu, mieszkanie ledwo 80 metrów w mieście wojewódzkim (hipoteka), egzotyczne wakacje dwa razy do roku jak Janusz... Jego żona jest bardzo przyzwyczajona do pewnych luksusów i obecna sytuacja podoba jej się jeszcze bardziej. Chłopina ostatnio chwalił się na piwie... Kwitnie jak nigdy. Prawdopodobnie będzie brał dla niej drugiego mercedesa. Do tego żona (swoją drogą nauczycielka angielskiego, atrakcyjna blondynka) jest coraz bardziej zachwycona i nawet częściej sama chce z nim sypiać.
Puenta jest taka, że IT dało dla tego gościa wszystko i jednocześnie po zwolnieniu dało mu jeszcze więcej. Cudowna branża...
@Gleacher: co masz na myśli?
@Gleacher: to szczerze współczuję mu takiej żony
@Gleacher: Tutaj to poleciałeś już na grubo