Wpis z mikrobloga

Kopia komentarza, bo zaraz pewnie usuną:
https://wykop.pl/wpis/83320101/i-jak-tu-piegrywy-chca-z-nami-dyskutowac-jak-jedyn#288241189
#\psiarze

---

i teraz mamy rozstrzygać kto kogo pierwszy zablokował?


@\o__0: dokładnie tak. Wiadomo kto kogo pierwszy zablokował i są na to dowody.
Chronologicznie:

1. Nikt nie miał nikogo na czarnej, bo dyskutowaliśmy w wątku:
https://wykop.pl/wpis/83154605/jako-ze-tez-nienawidze-psiarzy-uwazam-ze-czas-nam-#287747859

2. On mnie pierwszy wrzucił na czarną:
https://wykop.pl/wpis/83160551/psiarze-psy-antypsiarze-odpowiadalem-na-https-wyko
Z dopiskiem, że nie chce ze mną dyskutować. Dlatego ja wrzuciłem go na czarną.

3. Obaj mieliśmy siebie na czarnej, ale on wyskoczył z wrzucaniem wpisu (na który nie mogłem odpowiedzieć ani nawet go nie wiedziałem, bo przecież wrzuciliśmy się na czarną):
https://wykop.pl/wpis/83175717/jakim-kidi1-jest-tchorzem-wczoraj-dyskutowalismy-p
Jego wpis:
https://wykop.pl/wpis/83170001/pomozmy-chlopu-on-walczy-o-przetrwanie-gdyby-nie-p

4. @\kidi1 kłamie, że mnie nie zablokował jak są dowody na screenach:
https://wykop.pl/wpis/83175717/jakim-kidi1-jest-tchorzem-wczoraj-dyskutowalismy-p#287878711
https://wykop.pl/wpis/83207001/psiarze-behawiorystka-o-swoich-niektorych-niezbyt-#287878215

I teraz nadal kłamie, że mnie nie zablokował i oskarża mnie, że to ja kłamię.

Ten przygłup dalej kłamie, że ja go zablokowałem?


@\kidi1: nawet teraz kłamiesz, mimo że masz dowody przed oczami.

Jak można tak manipulować? Nie chcę mieć z nim do czynienia i jako jednego z nielicznych chyba utrzymam na czarnej liście.

a @\Itslilianka to nie widziałem żeby się nie udzielał na tagu #psiarze


Udzielał się:
- https://wykop.pl/wpis/83158473/troche-mnie-na-wykopie-nie-bylo-a-tu-widze-jakas-k#287745521 (wątek usunięty)
- https://wykop.pl/wpis/83157495/psiarze-the-reality-of-pitbulls-stare-ale-pokazuje#287746691 (link do tego wątku wyżej)
- https://wykop.pl/wpis/83163543/mam-dwa-psy-zawsze-sa-zamkniete-na-moim-podworku-z (tutaj gdzie mnie hejtował w osobnym wpisie po daniu na czarną)

zawołam cię bo znowu się splaczesz że cię obgadują kidosie xD


---

@\Itslilianka: dzięki, naprawdę doceniam.

ja tylko kilka razy coś napisałem. A tego typa to nie mlpamietam za co dałem na czarno, ale chyba za to że starał mi się wmówić że labladory to agresywna rasa bo są duże i to że są zamknięte na moim podwórku to nie jest wystarczające zabezpieczenie bo przecież jakieś dziecko może wejść i psy je zagryzą xD nie bolało mnie to ale chłop mnie ciągle wolał więc dałem go na czarno by nie tracić już czasu na przekopywanie się xD


@\Itslilianka: jak widzisz ja ciebie na czarnej nie mam (inaczej przecież bym nie zobaczył powiadomienia).

Tak, mniej więcej tak było (link wyżej, ale wpis już skasowany, więc dokładnie sobie nie przypomnimy; jest tylko komentarz gdzie linkowałem do tamtego).

Twoim labradorom oberwało się we wpisie przy okazji innych psiarzy. Bo widzisz co się dzieje. Jeden ma pimpka na podwórku wielkości kota, inny ma labradora, trzeci ma jamnika (który lubi upierdzielić kogoś w łydkę, ale szczepiony, więc "nie problem"), czwarty ma amstaffa "nianię do dzieci", który już nieraz pogryzł kuriera/listonosza, piąty ma pitbulla, który już kolejny raz mu "uciekł", bo "hehe zapomniał zamknąć bramy", szósty ma rotwailera, którego specjalnie wieczorem spuszcza, żeby wleciał na nieogrodzone podwórko znienawidzonego sąsiada, w nadziei, że go pogryzie. Powinno być z tym wszystkim coś zrobione, są realne przypadki pogryzień i nawet jak ktoś wejdzie na czyjeś podwórko to może zdarzyć się tragedia (wkleiłem link do takiego przypadku - w teorii nieświadome dziecko winne, ale nie powinno to się zdarzyć).

Twoje labradory, to pewnie jeden z mniejszych problemów, ale chodzi o mentalność i przyzwolenie społeczne. Inny też będzie miał labradory, ale potem zmieni na pitbulle, bo mu się znudzą, a na koniec nie będzie domykał bramy. Trzeba z tym jakoś walczyć.

Kojarzę, że gdzieś sam pisałeś, że uważasz, że jest problem z tymi groźnymi rasami i nieodpowiedzialnością właścicieli (czy coś takiego). Także mamy podobne zdanie. Ale że cię denerwuje, że wrzuciłem twoje labradory do jednego wora, to cóż, możesz mieć zdanie, że nie mam racji.

Wołam ciebie na tyle, żeby odpowiadać. Jak nie chcesz to możemy nie dyskutować. Ciebie nie wrzucam na czarną. Co innego z tym typem wyżej.
@mk321 0
i teraz mamy rozstrzygać kto kogo pierwszy zablokował?


@o__0: dokładnie tak. Wiadomo kto kogo pierwszy zablokował i są na to dowody.
Chronologicznie:

1. Nikt nie miał nikogo na czarnej, bo dyskutowaliśmy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@\o__0


@mk321: po co tak kombinujesz żeby mnie nie wołać?

Kopia komentarza, bo zaraz pewnie usuną

Że niby kto usunie? Ja nie stosuję takich praktyk jak ty i twoi koledzy, że usuwam komentarze i daję na czarno
  • Odpowiedz
via Wypiek
  • 0
@o__0 skopiowałem na wszelki wypadek, bo kto inny już skasował moje długie komentarze w innym wątku. Ciebie nie znam, więc nie wiem.

Nie wolałem, bo już to przeczytałeś w oryginalnym wątku.

Zauważ że też nie otagowałem, żeby najlepiej nikt tego nie zobaczył.
  • Odpowiedz