Aktywne Wpisy

niebadzogrem +33
Wszystko zależy ile te laski zarobiły.
Sam jestem hetereo ale mam dość moich zarobków. Mam 5000 na rękę w państwówce jak mam za to kupić dom czy coś zobaczyć?
Zgodziłbym se nasrać do ryja, złapac bukake przez cały amerykański rząd nawet Polski. 1 dzień obojętnie czego z czego się wyliżę zdrowotnie za powiedzmy milion dolarów to uczciwa cena.
Wszystko sprowadza się do tego ile by płacili, czy za milion dolarów nie dalibyście zrobić
Sam jestem hetereo ale mam dość moich zarobków. Mam 5000 na rękę w państwówce jak mam za to kupić dom czy coś zobaczyć?
Zgodziłbym se nasrać do ryja, złapac bukake przez cały amerykański rząd nawet Polski. 1 dzień obojętnie czego z czego się wyliżę zdrowotnie za powiedzmy milion dolarów to uczciwa cena.
Wszystko sprowadza się do tego ile by płacili, czy za milion dolarów nie dalibyście zrobić

helghast +224





Kumpel, lead java developer został zwolniony ze swojego korpo w którym pracował przeszło dwie dekady. Zaczynał tam od interna, przez juniora, mida, seniora aż po leada. Początkowo pracował na UoP aż z czasem z chęci większych zarobków kosztem l4/wakacji, przeszedł na b2b (Do spółki-córki korpo, taka prawna furtka, żeby przejść z uop na b2b w tej samej firmie ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Projekt się skończył, kolega był na ławce (200/h + vat) i jak widać fakt lojalności względem firmy w niczym nie przeszkadzał dla korporacji w jego zwolnieniu.
Od 4 miesięcy szuka pracy, bezskutecznie. Fakt siedzenia 20 lat w jednej firmie sprawił, że rynek BARDZO mu odjechał. Ostatni projekt był pisany w javie... 13 :( Mimo wielu zaproszeń na rozmowy ze względu na dopisek "lead" w cv, otrzymuje regularne rejecty z powodu ogromnych braków w wiedzy. Jak już pada propozycja to znacznie poniżej jego ówczesnych zarobków i często wręcz otwarcie dostaje informacje, że jego wiedza jest na poziomie rynkowegi mida i jedyne co mogą zaproponować to 100-120/h + vat... W hybrydzie :(
Problem polega na tym, że dotychczas żył bardzo obficie. Nowiutki mercedes gle w leasingu, mieszkanie 80 metrów w mieście wojewódzkim (hipoteka), egzotyczne wakacje dwa razy do roku... Jego żona jest bardzo przyzwyczajona do pewnych luksusów i niestety powoli zaczyna dawać mu do zrozumienia, że obecna sytuacja jej się nie podoba. Chłopina ostatnio żalił się na piwie... Wrak człowieka. Prawdopodobnie będzie musiał cesjować mercedesa jeśli w przeciągu kolejnego miesiąca nie znajdzie oferty min za 180/h. Do tego żona (swoją drogą nauczycielka angielskiego, atrakcyjna blondynka) powoli traci cierpliwość i lada chwila może rzucić papierami rozwodowymi... Podobno już nawet rzadko kiedy chce z nim sypiać.
Puenta jest taka, że IT dało dla tego gościa wszystko i jednocześnie wszystko zabrało. Brutalna branża...
Komentarz usunięty przez autora
@Grymas-Tysiaclecia: Takie stawki są od kilku lat. 10 lat temu powyżej 110zł/h to było dużo.
Komentarz usunięty przez autora
@In_thrust_we_trust: chciwość panie chciwość, to, że pracują nie znaczy, że muszą.
@enten: Z wygody można chodzić po kilkanaście lat do jednej roboty. Przy zmianach zawsze jest większy stres, można wpaść w guvno itd.
@Kskskkdkdkk: Chodziło mi o to, że to niewielka stawka jak na takie luksusy.
@proszebardzo2: Jak miałem mniej niż średnia krajowa to jeździłem MINIMUM dwa razy w roku za granicę na dłużej, jakichś weekendów i świąt nie licząc...