Aktywne Wpisy

bArrek +140
Do j-----j pracy jutro

karolina-oska +45
#rolnikszukazony
To straszne jak większość chłopów na tym targu w ogóle nie rozumie Karoliny od Rolanda....
Chłop na każdym spotkaniu się na nia patrzy i uśmiecha. Wyżyny jego możliwości rozmowy z kobietą to opracowanie planu przeprowadzki i ślubu za rok.
Karolina widze że nie idzie do łba mu nic przełożyć więc pisze list żeby typo przeczytał w samotności i sie zastanowił.
Ona czuje się jak ładny przedmiot do patrzenia, bo typ nie pyta
To straszne jak większość chłopów na tym targu w ogóle nie rozumie Karoliny od Rolanda....
Chłop na każdym spotkaniu się na nia patrzy i uśmiecha. Wyżyny jego możliwości rozmowy z kobietą to opracowanie planu przeprowadzki i ślubu za rok.
Karolina widze że nie idzie do łba mu nic przełożyć więc pisze list żeby typo przeczytał w samotności i sie zastanowił.
Ona czuje się jak ładny przedmiot do patrzenia, bo typ nie pyta





Kumpel, lead java developer został zwolniony ze swojego korpo w którym pracował przeszło dwie dekady. Zaczynał tam od interna, przez juniora, mida, seniora aż po leada. Początkowo pracował na UoP aż z czasem z chęci większych zarobków kosztem l4/wakacji, przeszedł na b2b (Do spółki-córki korpo, taka prawna furtka, żeby przejść z uop na b2b w tej samej firmie ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Projekt się skończył, kolega był na ławce (200/h + vat) i jak widać fakt lojalności względem firmy w niczym nie przeszkadzał dla korporacji w jego zwolnieniu.
Od 4 miesięcy szuka pracy, bezskutecznie. Fakt siedzenia 20 lat w jednej firmie sprawił, że rynek BARDZO mu odjechał. Ostatni projekt był pisany w javie... 13 :( Mimo wielu zaproszeń na rozmowy ze względu na dopisek "lead" w cv, otrzymuje regularne rejecty z powodu ogromnych braków w wiedzy. Jak już pada propozycja to znacznie poniżej jego ówczesnych zarobków i często wręcz otwarcie dostaje informacje, że jego wiedza jest na poziomie rynkowegi mida i jedyne co mogą zaproponować to 100-120/h + vat... W hybrydzie :(
Problem polega na tym, że dotychczas żył bardzo obficie. Nowiutki mercedes gle w leasingu, mieszkanie 80 metrów w mieście wojewódzkim (hipoteka), egzotyczne wakacje dwa razy do roku... Jego żona jest bardzo przyzwyczajona do pewnych luksusów i niestety powoli zaczyna dawać mu do zrozumienia, że obecna sytuacja jej się nie podoba. Chłopina ostatnio żalił się na piwie... Wrak człowieka. Prawdopodobnie będzie musiał cesjować mercedesa jeśli w przeciągu kolejnego miesiąca nie znajdzie oferty min za 180/h. Do tego żona (swoją drogą nauczycielka angielskiego, atrakcyjna blondynka) powoli traci cierpliwość i lada chwila może rzucić papierami rozwodowymi... Podobno już nawet rzadko kiedy chce z nim sypiać.
Puenta jest taka, że IT dało dla tego gościa wszystko i jednocześnie wszystko zabrało. Brutalna branża...
Komentarz usunięty przez autora
@Grymas-Tysiaclecia: Takie stawki są od kilku lat. 10 lat temu powyżej 110zł/h to było dużo.
Komentarz usunięty przez autora
@In_thrust_we_trust: chciwość panie chciwość, to, że pracują nie znaczy, że muszą.
@enten: Z wygody można chodzić po kilkanaście lat do jednej roboty. Przy zmianach zawsze jest większy stres, można wpaść w guvno itd.
@Kskskkdkdkk: Chodziło mi o to, że to niewielka stawka jak na takie luksusy.
@proszebardzo2: Jak miałem mniej niż średnia krajowa to jeździłem MINIMUM dwa razy w roku za granicę na dłużej, jakichś weekendów i świąt nie licząc...