Aktywne Wpisy

JatuArmy +247

Ukiss +103
Od 1 stycznia 2026 roku zmieniło się kilka zasad pisowni polskiej, o których większość pewnie nie słyszała:
1. Pisownia wielką literą nazw mieszkańców miast i ich dzielnic, osiedli i wsi, np. Warszawianin, Zgierzanin, Ochocianka, Mokotowianin, Nowohucianin, Chochołowianin.
Dopuszczenie alternatywnego zapisu (małą lub wielką literą) nieoficjalnych nazw etnicznych, takich jak kitajec lub Kitajec, jugol lub Jugol, angol lub Angol, żabojad lub Żabojad, szkop lub Szkop, makaroniarz lub Makaroniarz.
2. Wprowadzenie pisowni wielką literą nie tylko nazw
1. Pisownia wielką literą nazw mieszkańców miast i ich dzielnic, osiedli i wsi, np. Warszawianin, Zgierzanin, Ochocianka, Mokotowianin, Nowohucianin, Chochołowianin.
Dopuszczenie alternatywnego zapisu (małą lub wielką literą) nieoficjalnych nazw etnicznych, takich jak kitajec lub Kitajec, jugol lub Jugol, angol lub Angol, żabojad lub Żabojad, szkop lub Szkop, makaroniarz lub Makaroniarz.
2. Wprowadzenie pisowni wielką literą nie tylko nazw





Czy dodatkowe cardio w średnim zakresie tętna 130-140 coś daje jak już ćwiczę siłowo i między większością serii zazwyczaj mam tętno w tych okolicach, czasem ciut wyżej lub niżej? Cel to ogólne zdrowie i zwiększenie wydolności, żeby czas między seriami był częściej uzależniony od odpoczynku mięśni, a nie złapania oddechu.
Wydaje mi się, że cost/benefit walenia dodatkowego cardio wychodzi słabo jak już ta strefa tętna jest przerobiona przy okazji treningu siłowego.
LISS już mam dużo, na redukcji nie jestem, więc temat nie o tym.
#mirkokoksy #mikrokoksy #silownia
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
druga kwestia jest taka że trening cardio to wysiłek typowo tlenowy a siłowy to typowo beztlenowy
trening siłowy nie sprawi że przestaniesz sapać po wejściu po schodach na 3 piętro
jakby było tak że trening siłowy cię adaptuje do wydolności tlenowej to byś naturalnie przestał sapać między seriami
Ja mogę tylko powiedzieć za siebie, że jak okresowo sobie pobiegam, to przy ćwiczeniach dynamicznych jak rwanie czy podrzut mam lepszą ogólną dynamikę, szczególnie przy wchodzeniu pod sztangę. No i brzuchate łydki nigdy mi tak nie urosły
Poza tym skoro twierdzisz że to tylko kwestia tętna a nie rodzaju treningu to wypij se np 600 mg kofeiny i siedząc na dupie też będziesz miał 140 tętno. Trening cardio na łóżku MMM to jest piękne
Tlenowy (cardio), to długi wysiłek w którym utrzymujesz konkretny puls, ale w dalszym ciągu jesteś w stanie przy długim okresie czasu zaopatrywać mięśnie w tlen (to moje rozumowanie - skrót myślowy).
Ćwicząc cardio uzyskasz np taki benefit, że trochę później zaczniesz odczuwać zmęczenie / trochę później zwiększy Ci się puls.
Beztlenowy (np siłownia, sprinty, sztuki walki), to wysiłek, który zazwyczaj trwa dużo krócej,
Lepszą dynamikę przy snatchach jak najbardziej rozumiem, tylko tutaj mi chodzi o samą wydolność i zdrowie kardiowaskularne - czy tego samego bodźca nie dostarczę ciału robiąc po prostu dodatkową
@Saprofit: dziękuję za odpowiedź. Chyba teraz rozumiem, czyli za cardio uznajemy tylko ten czas, w którym jest wykonywana praca i tylko ten w zakresie tlenowym, czyli pewnie łącznie kilka minut podczas treningu siłowego. A resztę bodźca do zwiekszenia wydolności należy dostarczyć już z samego formalnego treningu cardio jak MISS.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta