Wpis z mikrobloga

Profesjonalna maszyna do odcinania* paluchów; niezastąpiony element krajobrazu każdej polskiej wsi.
Sam jej dźwięk wzbudza strach i poczucie grozy u lokalnych dzieciaków.
JatuArmy - Profesjonalna maszyna do odcinania* paluchów; niezastąpiony element krajob...

źródło: image

Pobierz
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JatuArmy: @darek-jg
Niecale 30 lat temu, bedac w technikum, se dorabialem w wakacje w pewnej firmie.

Jak teraz se przypomne co sie tam odwalalo to jakbym sie nie obcinal na lyso to bym byl siwy :D

Powiedziec ze to byl dramat to jak nic nie powiedziec :P Kazde obecne BHP by na zawal zszedlo :P A nawet ja, ktory do BHP podchodzi praktycznie a nie przepisowo, mam teraz ciarki
  • Odpowiedz
@JatuArmy: Kiedyś robiłem elewacje u chłopa bez ręki. Oczywiście pod wiatą dało się zauważyć ta wyrwiłapke.
W sumie nie wiem jak on stracił ta rękę, ale wyobraźnia i tak zrobiła swoje.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja sam jestem budowlaniec i różnych maszyn używam, ale przed krajzegą to jednak respekt czuję
  • Odpowiedz
@JatuArmy: Moj stary to byl taki taktyk za na walek, zalozyl dwie pily po przeciwleglych koncach, jedna duza, druga mala. Problem w tym, ze odbierajac ciete elementy z jednej strony zapomnialem o tej drugiej pile, minalem ja lokciem na milimetry a stary zbladl i zapytal czy zapomnialem - potwierdzilem. A gdzie jeszcze jezdzenie traktorem za dzieciaka, sciaganie drewna z lasu. Kaskaderskie czasy.
  • Odpowiedz
@JatuArmy: U mnie mówiło się na to krajzega. Jeszcze 5 lat temu takiej używałem, niestety, zostałem jako jedyny na 'gospodarce' i sprzedałem, bo już nie miałem z kim ciąć, a samemu troche kiepsko, lepiej we dwóch się na tym pracuje. Robi robotę.
Jak pierwszy raz wziąłem do cięcia szwagra typowo miastowego który takich sprzętów na oczy nie widział, to panicznie bał się, że straci zaraz rękę xD

Na każdej wsi
  • Odpowiedz
@JatuArmy: moj stary (pijany przyp. red.) Raz uciął sobie kciuk na takiej, palec wisiał bezwładnie, zawiozłem go na sor, przyszyli. Po kilku latach rozciął te sama dłoń wzdłuż. Kształtu nie odzyskała wyglada jak u tych mongloidalnych służących z horrorów ale sprawna. Ostatnio spalił silnik, powiedziałem że pila spalinowa jest bezpieczniejsza dla niego.
  • Odpowiedz