Wpis z mikrobloga

@szarekredki: Jest milion cytatów i faktów świadczących o tym że Sikorski doskonale wiedział czym jest Rosja i do czego dąży. Przypominam że za kadencji PO miała powstać tarcza antyrakietowa.
Mikka - @szarekredki: Jest milion cytatów i faktów świadczących o tym że Sikorski dos...
  • Odpowiedz
że za kadencji PO miała powstać tarcza antyrakietowa.


Miała powstać, ale została zablokowana przez rząd Tuska, co opisywał sam Sikorski w swojej książce "Polska może być lepsza". Tusk nigdy nie ratyfikował umowy z USA w tej sprawie, bo liczono na zmianę władzy za oceanem (i tu akurat się nie pomylili. Przyszedł Obama i jego reset).

@Mikka:
  • Odpowiedz
Tak czy siak, historia nie zaczęła się w 2015. I próba sprzedania „resetu” jako dowodu na „od pierwszej kreski do ostatniej łopaty tylko my” jest po prostu PR-ową sztuczką, nie opisem faktów.


Opis faktów jest następujący: poprzednikom PiSu z różnych przyczyn zabrakło woli politycznej do realizacji tej inwestycji i została ona porzucona. Wszelkie działania mające na celu faktyczną realizację gazociągu zostały podjęte właśnie przez PiS. Gdyby odwrócić sytuacje i projekt zakończył się
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia:

Kolego, problem w tym, że patrzysz na to na chłopski rozum – jakby rurociąg powstawał w tydzień od szkicu do łopaty. To co przedstawiasz to nie jest niestety żaden opis faktów, a PiSowska bajka :)

W rzeczywistości takie inwestycje są elementem wieloletnich procesów unijnych. Baltic Pipe od dawna figurował w tzw. Ten Year Network Development Plan przygotowywanym przez ENTSOG. To jest dokument planistyczny na dekadę do przodu, w którym
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia:

I masz tu jeszcze jeden błąd w rozumowaniu, koleżko - albo celowo wprowadzasz w ten błąd.

Rzeczywiście – po 2010 r. projekt Baltic Pipe został zamrożony. Dlaczego? Bo Polska miała wtedy związane ręce długoterminowym kontraktem jamalskim z Gazpromem, ceny gazu były wysokie, a Duńczycy sami uznali, że to się nie spina biznesowo. To nie była tylko kwestia „braku woli politycznej”, ale też twardych realiów rynkowych i geopolitycznych. W tym
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia:
No niestety misiu złoty na twoją niekorzyść czytałem tą książkę i nawet mam ją pod ręką.

Miała powstać, ale została zablokowana przez rząd Tuska


Bzdura. PIS z Kaczyńskim za czele chciał typowo dla siebie za wszelką cenę przepchnąć bez negocjacji za frajer tę tarczę, która miała służyć tylko i wyłącznie do obrony USA. W książce jest opisane jak Waszczykowski, minister MSZ za pierwszych rządów PIS a potem także i za
  • Odpowiedz
Kolego, problem w tym, że patrzysz na to na chłopski rozum – jakby rurociąg powstawał w tydzień od szkicu do łopaty.


Absolutnie. Pomysł na realizację tego projektu powstał dużo wcześniej i został zaniechany przez rząd Millera. Później było memorandum z 2007 roku. Później zaś wstrzymał go rząd Tuska, a realizacja nastąpiła w 100% za czasów PiS. Możesz się gimnastykować ile wlezie, ale fakty są jakie są. W 2015 roku nie istniały, ani aktualne
  • Odpowiedz
2. Gazoport to inicjatywa Lecha Kaczyńskiego z 2006 roku. Wtedy pierwszy raz ruscy zaczęli grać węglowodorami jako narzędziem szantażu (wobec Ukrainy). Prace rozpoczął rząd Marcinkiewicza. Po przejęciu władzy przez PO, projekt wstrzymano na pewien czas, bo politycznie był on nie do przełknięcia podobnie jak dzisiaj CPK.


@eduardo-garcia: Kłamiesz kłamiesz kłamiesz.

17 kwietnia 2007 została powołana spółka Polskie LNG Sp. z o.o. należąca do PGNiG, a następnie do Gaz-Systemu, w 2009 przekształcona w
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia:

No widzisz, i znowu sprowadzasz cały proces do wizji na „chłopski rozum”: że skoro w 2015 nie było ważnych pozwoleń i trzeba było odświeżyć dokumentację, to znaczy, że całość to „100% PiS”. Tylko że tak nie działa wieloletnia infrastruktura energetyczna. Pozwolenia i analizy zawsze się odnawia, bo mają ograniczoną ważność – to nie dowód na to, że wcześniej „nie istniało nic”, tylko że trzeba było zaktualizować papiery pod nowe
  • Odpowiedz
No niestety misiu złoty na twoją niekorzyść czytałem tą książkę i nawet mam ją pod ręką.


Jak Sikorski określał podejście Tuska do tego projektu? Możesz zacytować? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sama tarcza została wynegocjowana z patriotami i uroczyście podpisana, a uwalona w końcu
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia:

Ty próbujesz tej gry wszędzie widzę. Typowo PiSowska narracja - my zrobiliśmy, bo nikt inny nie umiał. XD

A nieubłagalne fakty są znów takie, że umowa o tarczy antyrakietowej faktycznie była podpisana przez rząd Tuska i Sikorskiego w 2008 roku. Potem zmieniła się administracja w USA – przyszedł Obama, który zawiesił projekt Bushowski i wprowadził swoją „Phased Adaptive Approach”. To była decyzja amerykańska, nie warszawska. W międzyczasie Polska wynegocjowała SOFA
  • Odpowiedz
@sm3rf-m4rud4:

A nieubłagalne fakty są znów takie, że umowa o tarczy antyrakietowej faktycznie była podpisana przez rząd Tuska i Sikorskiego w 2008 roku.


Tusk był niechętny projektowi i po latach pisał o tym nawet Sikorski. Sprawdź. Rząd podpisał umowę po naciskach ze strony Pałacu Prezydenckiego w terminie, który nie dawał administracji Busha czasu na rozpoczęcie inwestycji. Zasypywano Amerykanów pytaniami, o rekultywację terenu pod bazę i koszty wywozu nieczystości. Ruskim (na
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia:

Nie mieszaj. Umowa o tarczy została podpisana w 2008 roku przez rząd Tuska i Sikorskiego – to fakt, który możesz zaklinać, ale nie wymażesz. Potem zmieniła się administracja w USA – Obama skasował projekt Bushowski i zaproponował własną koncepcję „Phased Adaptive Approach”. To była decyzja Waszyngtonu, nie Warszawy. Polska przez te lata wynegocjowała SOFA, umocniła obecność wojsk USA i dzięki temu Redzikowo w ogóle znalazło się na mapie.

Gdyby
  • Odpowiedz