Wpis z mikrobloga

@sm3rf-m4rud4:

z drugiej strony miałeś ludzi, którzy po objęciu władzy, od razu rozpoczęli projekt, a rok później ogłosili, że nie przedłużą kontraktu z ruskimi. Ciekawe, kto jak zwykle miał rację. Mniej więcej w tym samym czasie Rafał Trzaskowski uspokajał publicznie, że Nord Stream 2 to tylko porozumienie prywatnych firm. Jak wtedy, gdy Sikorski negował poczytalność osób ostrzegających o ruskim neoimperializmie.

warto sprawdzić fakty i daty.


Warto sprawdzać, która opcja ma
  • Odpowiedz
  • 5
@Fyuio:

mały móżdżek nie ogarnia, że można zmienić o kimś zdanie jak okazuje się mordercą

Według szacunków w chwili cytowanej wypowiedzi Radzia, Putin odpowiadał za minimum dziesiątki tysięcy ofiar wojen z udziałem ruskiej armii oraz politycznych zamachów w Rosji i na świecie. Także beka z tego "okazuje się mordercą" xD
  • Odpowiedz
jak okazuje się mordercą


@Fyuio: no tak, bo przed 23.02.2022 to Putin był gołąbkiem pokoju xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
  • Odpowiedz
z drugiej strony miałeś ludzi, którzy po objęciu władzy, od razu rozpoczęli projekt, a rok później ogłosili, że nie przedłużą kontraktu z ruskimi. Ciekawe, kto jak zwykle miał rację. Mniej więcej w tym samym czasie Rafał Trzaskowski uspokajał publicznie, że Nord Stream 2 to tylko porozumienie prywatnych firm. Jak wtedy, gdy Sikorski negował poczytalność osób ostrzegających o ruskim neoimperializmie.


@eduardo-garcia: tylko że z tym „od razu rozpoczęli projekt” to też bym
  • Odpowiedz
ylko że z tym „od razu rozpoczęli projekt” to też bym uważał, bo Baltic Pipe nie wziął się z powietrza w 2015. Koncepcja sięga jeszcze rządu Buzka, a decyzje projektowe i przygotowania do budowy przewijały się przez kolejne ekipy – łącznie z rządami PO-PSL. Gazoport w Świnoujściu (też kluczowy dla niezależności energetycznej) został przecież oddany w 2015, czyli jeszcze przed rządami „dobrej zmiany”.


1. Baltic Pipe to w 100% PiSowski projekt. PO w
eduardo-garcia - >ylko że z tym „od razu rozpoczęli projekt” to też bym uważał, bo Ba...
  • Odpowiedz
1. Baltic Pipe to w 100% PiSowski projekt. PO w poprzedniej kadencji zaniechało jego realizacji. Jak Tusk to tłumaczył załączam niżej. To, że wcześniej były niezrealizowane koncepcje, nie ma żadnego znaczenia.


2. Gazoport to inicjatywa Lecha Kaczyńskiego z 2006 roku. Wtedy pierwszy raz ruscy zaczęli grać węglowodorami jako narzędziem szantażu (wobec Ukrainy). Prace rozpoczął rząd Marcinkiewicza. Po przejęciu władzy przez PO, projekt wstrzymano na pewien czas, bo politycznie był on nie do przełknięcia
  • Odpowiedz
Baltic Pipe – serio „100% PiSowski”?

Tak. Baltic Pipe jest w 100% PiSowski. Tak jak pisałem wcześniej, to że kiedyś ktoś coś próbował bez żadnego skutku nie ma tu znaczenia.

Całość procesu projektowego, legislacyjnego, finansowanie, wykonanie - od pierwszego szkicu, po ostatnią łopatę to w 100% kadencje PiS.

Gazoport – tak, Lech Kaczyński w 2006 r. rzucił hasło, ale prace projektowe i decyzje inwestycyjne to już 2007–2009
eduardo-garcia - > Baltic Pipe – serio „100% PiSowski”?
Tak. Baltic Pipe jest w 100% ...

źródło: gazoport-historia

Pobierz
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia

„Od pierwszego szkicu” – no właśnie nie 😉. Pierwszy szkic Baltic Pipe to rok 2001, rząd Buzka. Projekt upadł, potem wrócił w 2010 za PO-PSL, kiedy podpisano umowę z Duńczykami. Tyle że wtedy to Duńczycy się wycofali i rura znów padła. Faktycznie – PiS w 2016 odgrzał temat i doprowadził go do końca. Ale mówienie, że „100% PiS” to jest po prostu bajka dla dzieci.

Tak samo jak z LNG – decyzje
  • Odpowiedz
Pierwszy szkic Baltic Pipe to rok 2001, rząd Buzka.


Ech... No i znów nie rozumiesz, albo celowo wprowadzasz w błąd. Otóż projekt Baltic Pipe i rurociągu z początku wieku łączy jedynie kierunek i w jakiejś części, przebieg. Cała dokumentacja techniczno-projektowa musiała być wykonana ponownie i uczyniono to w latach 2015-2018. Później zaczęto fizycznie realizować projekt.

był rozciągnięty na lata i przechodził przez różne rządy.


Dokładnie.
  • Odpowiedz
wrzucasz do dyskusji CPK jako „porównanie”, ale to właśnie różnica między projektami realnymi a PR-owymi.


A i jeszcze to. Naprawdę? Chcesz uprawiać taką propagandę dla najgłupszych? Cała podstawa projektowo-legislacyjna została już wykonana. Ba! Pod inwestycje wykupywane były już działki. Znów mijasz się z prawdą. Budowa nie zaczyna się od wbicia łopaty, a właśnie od wielomiesięcznej, żmudnej pracy "na papierze", której gros w przypadku CPK został już wykonany.

@sm3rf-m4rud4:
  • Odpowiedz
@eduardo-garcia:

No i właśnie o tym pisałem – że projekty infrastrukturalne tego kalibru mają długą historię i nie da się ich przypisać w 100% do jednej ekipy. Pierwsze koncepcje – Buzek, potem umowa z Duńczykami w 2010 (PO-PSL), później faktyczne przejście w etap projektowo-wykonawczy 2016+ (PiS). To jest ciągłość, a nie „tabula rasa 2015”.

Mówienie, że wcześniejsze etapy „nie mają znaczenia”, jest trochę wygodne, bo wtedy można sobie przykleić łatkę „100%
  • Odpowiedz
fajnie, że zamiast trzymać się pierwotnej tezy o „100% PiS”, teraz nagle przesuwasz dyskusję na to, że wcześniejsze etapy były „bez znaczenia”.


Czytaj ze zrozumieniem. To nie były żadne wcześniejsze etapy. To oddzielne, zakończone niepowodzeniem projekty. Bredzisz.

@sm3rf-m4rud4:
  • Odpowiedz
A i jeszcze to. Naprawdę? Chcesz uprawiać taką propagandę dla najgłupszych? Cała podstawa projektowo-legislacyjna została już wykonana. Ba! Pod inwestycje wykupywane były już działki. Znów mijasz się z prawdą. Budowa nie zaczyna się od wbicia łopaty, a właśnie od wielomiesięcznej, żmudnej pracy "na papierze", której gros w przypadku CPK został już wykonany.


@eduardo-garcia:

No i znowu mieszanie pojęć. Nikt nie twierdzi, że „na papierze” przy CPK nic się nie działo –
  • Odpowiedz
A co do Baltic Pipe, nazywasz wcześniejsze próby „oddzielnymi projektami”, żeby tylko utrzymać narrację o „100% PiS”. A prawda jest taka, że to była ta sama koncepcja – połączenie gazowe z Norwegią.


Nie no, przecież wciąż mówimy o tym samym projekcie xD Zerwanym w 2001 roku przez Millera, który zaowocował okrągłym ZERO. Następnie, (swoją drogą, po inicjatywie z okresu rządów PiS) wznowiono rozmowy z Duńczykami, by temat upier[autocenzura]lić w roku 2009, bo
  • Odpowiedz
@wilhelm99: rozmowa z tymi jełopami nie ma sensu bo to opłacane trolle taśmowo wyzywające od onuc, brak argumentów tylko pyskówka na poziomie gimby.
  • Odpowiedz
Ech... No i znów nie rozumiesz, albo celowo wprowadzasz w błąd. Otóż projekt Baltic Pipe i rurociągu z początku wieku łączy jedynie kierunek i w jakiejś części, przebieg. Cała dokumentacja techniczno-projektowa musiała być wykonana ponownie i uczyniono to w latach 2015-2018. Później zaczęto fizycznie realizować projekt.


@eduardo-garcia:

Perfekcyjny przykład „resetu pamięci” i bólu tyłka
  • Odpowiedz