Wpis z mikrobloga

@Long-Position-Investor: I wiecie, co jest najlepsze? HRówki mają dynaminę, chwila zielone kółeczko na LI i za chwilę w kolejne firmie. A takie piwniczaki, może dobre technicznie czasami drugi rok siedzą na bezrobociu i tylko posty smarują na portalu żebrząc o ofertę, próbując konkurować cenowo z Indiami.
  • Odpowiedz
A takie piwniczaki, może dobre technicznie czasami drugi rok siedzą na bezrobociu i tylko posty smarują na portalu żebrząc o ofertę, próbując konkurować cenowo z Indiami.


@GomiGomi: Dokładnie, wszystko to wina HRówek.
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wykopki rozpierdzieliły sobie rynek pracy
  • Odpowiedz
  • 11
@Zoriuszka bez makaronu na uszy to zapomnij nawet o czymkolwiek, rektuterzy to debile i nawet jak ktoś jest obeznany z branżą to ma jakiś ograniczony pogląd na to co działa nie działa w danym biznesie.
  • Odpowiedz
@Cernold: dokładnie. Znam sporo osób które technicznie są lepsze ode mnie, ale są w gorszej sytuacji zawodowej bo są szczerzy po prostu i gdy czegoś nie potrafią to mówią wprost np
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor: @Zoriuszka patrząc na poziom rozwoju mentalnego i emocjonalnego wykopków, wcale się nie dziwię HRce. Taki programista autystyk jest przekonany, że mówi zgodnie z kluczem, to co ma mówić, a każdy o normalnym poziomie emocjonalności wyczuje, że kandydat jest spięty, mówi z klucza itp.

Na memie jest najpewniej cope piwniczaka ze słabymi soft skillami, który potrzebuje zwalić winę na "hormony anetki" z HR. Lać wodę i odpowiadać szczerze też
  • Odpowiedz
wiecie, co jest najlepsze? HRówki mają dynaminę, chwila zielone kółeczko na LI i za chwilę w kolejne firmie. A takie piwniczaki, może dobre technicznie czasami drugi rok siedzą na bezrobociu i tylko posty smarują na portalu żebrząc o ofertę, próbując konkurować cenowo z Indiami.


@GomiGomi: wykopki odkrywają że umiejętności miękkie > umiejętności techniczne
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor: Serio w rekrutacjach IT to tak wygląda? Bo ja trochę inna branża, ale też jestem piwniczakiem bez miękkich skilli i nigdy nie miałem problemu z HRówkami, nie było durnych pytań, a o przyjęciu do pracy i tak decydował team leader/manager, a nie HRówka. Ona miała tylko poumawiać spotkania i sprawdzić czy ktoś nie duka po angielsku.
  • Odpowiedz