@PfefferWerfer: pamiętaj Mirku nic tak nie boli kobiet jak pociągnięcie ich do odpowiedzialności za swoje czyny. Wtedy odpalają się najmocniej. Im się należy a facet musi dalej się wykazywać. Widać to w każdej dziedzinie życia.
Żeby było śmiesznej dziś na głównej był wątek że kobiety się zradykalizowaly mocno w lewo przesuwając okno overtona. A jakaś różowa się odpaliła że faceci minimalnie skręcili w konserwatyzm i wyzywała za statystykę xD
szczerze mówiąc to może od niedawna. Przez długi czas był na wykopie hejt na matki, a kariera (także kobiet) była uważana za najważniejszą.
@Klimbert: Inercja, tak samo jak hejt na dzieci dopiero po 35 latach przekształca się w paniczny lęk o przyszłość społeczeństwa. Tak samo zajęło nam 35 lat żeby młode kobiety się zestarzały bezdzietnie i zrozumiały co o------y.
@cat_tea: Tak. Ale jaki to ma związek z tym o czym rozmawiamy? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba nie wysuwasz tezy, że gdyby nie emancypacja czy rewolucja kulturalna ostatnich 60 lat to nie mielibyśmy rozwoju medycyny?
Bo większość tego postępu w redukcji śmiertelności wydarzyła się do lat 50. i 60. XX wieku gdy jeszcze tradycyjny model rodziny i dzieci był powszechny.
A teraz pokaż mi faceta, który zarabia na tyle, żeby utrzymać kobietę, która chce się poświęcić rodzinie. I który nie zacznie narzekać, że „ty to tylko siedzisz w domu i nic nie robisz”. I który nie będzie każdej złotówki wypominał.
zgłaszam się jeśli chodzi o zagrożenie życia. Ostatnio miałam ciążę pozamaciczną. To jest zagrożenie życia.
Spoko, też wpadłem w poślizg ale technologia i ABS mnie uratował. Po to mamy medycynę - jak widać żyjesz i mirkujesz tutaj z nami bez większych konsekwencji zdrowotnych.
Gdzie czytałam, że większą różnicę robi to, że pary mają po 1 dziecku niż że są bezdzietni z wyboru.
planowy-czempion-0: Daj spokój, szkoda tu tym amebom cokolwiek tłumaczyć. Większość mieszka z rodzicami, nigdy nie podejmą JAKIEJKOLWIEK życiowej odpowiedzialności - czy to za rodzinę, czy za pracę, czy za dom. Żyją urojeniami o agresywnych, puszczających się Polkach, bo nie wychodzą z domu. Do nich nie dociera, że większość ludzi nawet nie ma się siły puszczać, bo mają szkołę, pracę, inne obowiązki. Oczywiście, że największe koszty ciąży ponosi kobieta - zdrowotne, traci
@Tajlosfit: Rozwiązanie kwestii dzietności żeby wróciła do zastępowalności pokoleniowej lub wyżej. To że ci się to nie podoba, bo masz jakieś inne cele/ambicje to już twoja sprawa - absolutnie nie ma szans na powszechną zastępowalność pokoleniową w dzisiejszym modelu społecznym z kobietami w pełni zaanagażowanymi zawodowo i naukowo.
jeśli ceną za uratowanie demografii ma być uzależnienie kobiet od mężczyzn, to wolę nie przedłużać istnienia tego narodu.
Spoko, tak się stanie bo nikomu nie wystarczy odwagi politycznej żeby zrobić to co konieczne i zagonić kobiety do rodzenia. Jak już cywilizacja się załamie od braku dzietności to jakieś zbrojne bandy złapią ostatnie młode kobiety w siatkę i będą z nimi przedłużać plemię czy tego chcą czy nie.
50 letnią aktorką czy bizneswoman jest przez nas oceniana niżej pod względem użyteczności niż matka trójki dzieci
@PfefferWerfer: szczerze mówiąc to może od niedawna. Przez długi czas był na wykopie hejt na matki, a kariera (także kobiet) była uważana za najważniejszą.
Im się należy a facet musi dalej się wykazywać.
Widać to w każdej dziedzinie życia.
Żeby było śmiesznej dziś na głównej był wątek że kobiety się zradykalizowaly mocno w lewo przesuwając okno overtona. A jakaś różowa się odpaliła że faceci minimalnie skręcili w konserwatyzm i wyzywała za statystykę xD
@Klimbert: Inercja, tak samo jak hejt na dzieci dopiero po 35 latach przekształca się w paniczny lęk o przyszłość społeczeństwa. Tak samo zajęło nam 35 lat żeby młode kobiety się zestarzały bezdzietnie i zrozumiały co o------y.
@cat_tea: Tak. Ale jaki to ma związek z tym o czym rozmawiamy? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba nie wysuwasz tezy, że gdyby nie emancypacja czy rewolucja kulturalna ostatnich 60 lat to nie mielibyśmy rozwoju medycyny?
Bo większość tego postępu w redukcji śmiertelności wydarzyła się do lat 50. i 60. XX wieku gdy jeszcze tradycyjny model rodziny i dzieci był powszechny.
@Ketoprofen: beznadziejne to są manipulantki twojego pokroju
@Ketoprofen: niebezpieczna xD
A kto (nie) rodzi dzieci?
A kto - wyłącznie! - decyduje że
@PamietamOrzechon: no elo, gdzieś podpisać?
Spoko, też wpadłem w poślizg ale technologia i ABS mnie uratował. Po to mamy medycynę - jak widać żyjesz i mirkujesz tutaj z nami bez większych konsekwencji zdrowotnych.
Nie
@Tajlosfit: Rozwiązanie kwestii dzietności żeby wróciła do zastępowalności pokoleniowej lub wyżej. To że ci się to nie podoba, bo masz jakieś inne cele/ambicje to już twoja sprawa - absolutnie nie ma szans na powszechną zastępowalność pokoleniową w dzisiejszym modelu społecznym z kobietami w pełni zaanagażowanymi zawodowo i naukowo.
Spoko, tak się stanie bo nikomu nie wystarczy odwagi politycznej żeby zrobić to co konieczne i zagonić kobiety do rodzenia. Jak już cywilizacja się załamie od braku dzietności to jakieś zbrojne bandy złapią ostatnie młode kobiety w siatkę i będą z nimi przedłużać plemię czy tego chcą czy nie.
Komentarz usunięty przez moderatora
@PfefferWerfer: szczerze mówiąc to może od niedawna. Przez długi czas był na wykopie hejt na matki, a kariera (także kobiet) była uważana za najważniejszą.