@mirko_anonim: To prawda, jak kiedyś jeszcze wychodziłem do ludzi to kończyło się tak, że też byłem prawie najstarszy z grupy. A co się dzieje? Proces dziadzienia zaczyna się gdzieś od 2-3 roku studiów. Wchodzi loszka, praca, kredyt coraz rzadziej ale jednak dzieci i tak to leci.
Jak w różnych miejscach poznawałem 30-40 latków to schemat taki sam - laska chuopa kopnęła w dupę i się skapnął że nie ma życia i trzeba
@tubkas12: ja mam znajomego, chłop prawie 30 lat a bez żony nie może wyjść z domu, w zimę pojechaliśmy do maka na drwala to już do niego dzwoniła, gdzie jest i szybko musieliśmy wracać xD cyrk, bardzo dużo facetów tak żyje w związkach i się na to godzi, bo boi się, że zostaną sami.
może kiedyś popełnię wpis z obserwacji normików kolegów po 30 i ich życia które jest raczej obiektywnie gównem pod pewnymi względami gorsze od neeta przegrywa bo neet to ma przynajmniej wolność w neetowaniu
kiedyś byłem też srogim krytykiem zdrad, uważałem takich ludzi za odpad, ale z wiekiem też bardziej zrozumiałem dlaczego ludzie to robią i jestem mniej krytyczny
@mirko_anonim: w wieku >30 lat ludzie mają już żony i 2-3 dzieci, które trzeba wychować i utrzymać co oznacza, że wolny czas na "chodzenie po magazynach" to będą mieli w 2037 roku najwcześniej ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie każdy jest Piotrusiem Panem bez zobowiązań
@mirko_anonim: lol, u mnie w pracy wszyscy koło 30 nikt nie ma dzieci i wakacje na Filipinach po 1-2 miesiące, wycieczki, konkubinaty, motory... gdzie ty żyjesz czlowieku
@mirko_anonim znam sporo dużych dzieci i nikt im tego nie wypomina. Nie wiem czy wiesz ale kiedyś się dorasta i ma się inne cele i zainteresowania w życiu.
gdzie kobiety mają bardzo szerokie kręgi społeczne, nawet te niby aspołeczne
kobiety są dużo lepiej dostosowane do tego świata, chłoupy są często jak dzieci we mgle
@tubkas12: Różnie bywa, ja jestem spierdonem i nie mam żadnego kręgu społecznego xD Owszem, mam kilku znajomych, ale w większości są to wykopki z różnych miast, z którymi mam kontakt przez internet, a regularnie spierdotripuję z jednym plus mam jednego ziomka z mojego miasta,
@mirko_anonim: Sęk w tym, że przeciętny 30latek który jest w związku to już musi tyrać na spłatę hipoteki czy jest w trakcie budowy domu i po nadgodzinach w robocie wraca na budowę. Jak są już dzieci to trzeba się nimi zająć. Para 30latków bez zobowiązań i dzieci to są mentalnie dzieciaki. Najczęściej facet beta cuck w takich relacjach i tak musi zapracować na podróże i egzotyczne wakacje swojej księżniczki na
Rozumiecie, że są wśród nas takie mendy, które nie tylko nie odpuszczą człowiekowi na ostatniej drodze, ale nawet jak zdychasz w męczarniach albo samotnie, bo "muj śfienty hodniczeq"?. Jaką wszą i zwyczajną mendą trzeba być, żeby robić takie rzeczy.... #polska #donisiciele #konfitura #policja #bekazpolakow
kobiety są dużo lepiej dostosowane do tego świata, chłoupy są często jak dzieci we mgle
ale jak jakiś "kolega" dzwoni do mnie po rozwodzie po 5 latach to już go mam w choju, byłeś cuckiem to radź sobie sam
Jak w różnych miejscach poznawałem 30-40 latków to schemat taki sam - laska chuopa kopnęła w dupę i się skapnął że nie ma życia i trzeba
kiedyś byłem też srogim krytykiem zdrad, uważałem takich ludzi za odpad, ale z wiekiem też bardziej zrozumiałem dlaczego ludzie to robią i jestem mniej krytyczny
@tubkas12: Różnie bywa, ja jestem spierdonem i nie mam żadnego kręgu społecznego xD Owszem, mam kilku znajomych, ale w większości są to wykopki z różnych miast, z którymi mam kontakt przez internet, a regularnie spierdotripuję z jednym plus mam jednego ziomka z mojego miasta,
Para 30latków bez zobowiązań i dzieci to są mentalnie dzieciaki. Najczęściej facet beta cuck w takich relacjach i tak musi zapracować na podróże i egzotyczne wakacje swojej księżniczki na