Aktywne Wpisy

okoboji +30
witam co sądzicie o tego typu stylizacji na zapoznanie z przyszłymi "teściami"?
i ewentualnie takie ciuchy są w zara/h&m czy to trzeba na wymiar szyć?
#modameska #ubierajsiezwykopem #kiciochpyta
i ewentualnie takie ciuchy są w zara/h&m czy to trzeba na wymiar szyć?
#modameska #ubierajsiezwykopem #kiciochpyta
źródło: Zrzut ekranu 2026-02-16 o 10.32.55
Pobierz
vorky +225
źródło: 1000029715
Pobierz

![18 lat piekła za niewinność. Jak system zniszczył Tomasza Komendę [ANALIZA]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/7db4a971a4e2cc0f3ef69f1a2897774e83175650c4628e525fef6b0459d8627d,q80.jpg)


#zwiazki #feels #psychiatryk #psychiatra
#zdrowiepsychiczne
Wybaczcie, że mogę pisać totalnie rozstrzesiony, ale nie wiem co mam robić. Jestem kompletnie rozsypany tym co zobaczyłem i usłyszałem. Jestem w 1,5 rocznym związku. Dziewczyna od paru dobrych lat ma problemy psychiczne, choruje na depresję i leczy się z niej farmakologicznie, oczywiście pod regularnym nadzorem psychiatry. Dotychczas mi to nie przeszkadzało, nie odbijało się to w żaden większy sposób na naszej relacji. 2 tygodnie temu wróciliśmy ze świetnych wakacji, każdy z nas był mega zadowolony z pobytu. Tydzień później, totalnie z niczego, dziewczyna się totalnie rozsypała i oznajmiła, że musi iść do szpitala psychiatrycznego „bo nie daje rady”. Moje życie pękło w tamtej chwili. Zawiozłem ją, naoglądałem się tam osób, od których bym na ulicy uciekał, a widok wyciąganych sznurówek z butów itp coś we mnie zmienił i boję się, że nasza relacja już nigdy nie będzie taka sama. Nie mogę się tym z nikim podzielić, bo zdaje sobie sprawę jak reagują ludzie dookoła na wieść o tym, że ktoś wylądował w psychiatryku, a sytuacja mnie rozsadza od środka. Nie wiem co mam robić, nie wyobrażam sobie życia bez niej, ale z drugiej strony nie chce życia gdzie ona będzie co jakiś czas nagle lądowała w szpitalu rozwalając mnie psychicznie i obciążając wszystkim dookoła. Czuje się jak najgorszy śmieć ludzki, który zostawia ją w ogromnym kryzysie, ale ja sam już nie daję rady z tą sytuacją. Nie mogę się pogodzić z tą sytuacją. Co mam zrobić? Doradźcie coś proszę, jesteście jedynymi osobami, z którymi mogę o tym pogadać.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: prawidłowo
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
Staram się patrzeć na to zdroworozsądkowo, jeśli wieloletni proces leczenia kończy się przymusowym pobytem w szpitalu to oznacza to, że sytuacja może się już nigdy nie poprawić. Czy to oznacza, że ja też mam sobie przesrac życie nie z własnej winy?
To samo tyczy się tworzenia relacji, związku, małżeństwa.
Tworzymy relacje z innymi ludźmi po to, żeby sami się rozwijać, bo we dwójkę robimy to szybciej, lepiej i pełniej. Dlatego prawidłowym jest układ JA, PARTNER, POTOMSTWO,
Jeśli będziesz czuł, że mocno Cię to obciąża to zakończenie takiego związku nie jest niczym złym.
Byłem w podobnej sytuacji. Jesli chcesz to śmiało pisz priv i się wygaduj.